Chevrolet Lacetti 2004-11-08
POLECAMY
Chevrolet Lacetti - ceny samochodów, wyposażenie
Chevrolet Lacetti - galeria zdjęć


Silny, muskularny, energiczny - tyle mniej więcej znaczy po łacinie nazwa nowego Chevroleta Lacetti. Mimo, że marka jest jak najbardziej amerykańska, to sprzedawane w Polsce samochody spod jej znaku to produkty koreańskie. Lacetti zastąpił jednocześnie dobrze u nas znane Daewoo Nubirę i Lanosa. I podobnie jak one chce podbić polskich klientów niską ceną za niezłą niezawodność i w miarę nowoczesne rozwiązania konstrukcyjne.

Chevrolet Lacetti jest produkowany w trzech rodzajach nadwozia. Obok 5-drzwiowego hatchbacka i sedana jest jeszcze praktyczna wersja kombi. Stylistyka nie jest już dziełem Pininfariny, jak to było w przypadku produktów Daewoo, ale powstała pod kierownictwem Giorgetto Giugiaro. 5-drzwiowy Lacetti ma inny przód i można się w nim łatwo dopatrzyć rysów Lanosa. Podobny przód, choć z nieco większą atrapą chłodnicy ma kombi i podobnie jak sedan z przodem a la Seat wydaje się większe niż jest w rzeczywistości. Wszystkie Lacetti wyraźnie ustępują wymiarami konkurentom z segmentu kompaktów.

Najpopularniejsza i najtańsza z wersji nadwoziowych jest odmiana 5-drzwiowa, której długość wynosi niespełna 4,3 m. Jej największą wadą jest bagażnik, który mieści tylko 275 litrów. Lepiej pod tym względem jest w przypadku sedana, w którym kufer ma objętość 405 litrów. Natomiast w wersji kombi bagażnik mieści 400 litrów, ale za to dostęp do niego jest o wiele łatwiejszy dzięki sporej klapie i wysoko poprowadzonemu dachowi.

Wnętrze kabiny jest typowe dla produktów koreańskich. Miłe w dotyku welurowe obicia; szare, nienajwyższej jakości plastiki i mało porywająca, jakby niedopieszczona estetyka. Na pewno jednak nie można się czepiać jakości montażu. Przynajmniej w nowym aucie sprawia ona dobre wrażenie. Deska rozdzielcza ma przejrzyste wskaźniki, a fotele są dość komfortowo wyprofilowane. Nie brakuje też schowków. Jeden z bardziej przydatnych to na pewno pudełko pod podłokietnikiem między przednimi fotelami. Podnoszony podłokietnik jest także na tylnej kanapie, i również w nim znajdziemy schowek.

Także od strony konstrukcyjnej Chevrolet Lacetti nie jest szczytem osiągnięć współczesnej techniki na miarę np. Opla Astry III. Auto ma niezależne zawieszenie wszystkich kół: z przodu kolumny McPhersona z wahaczami w kształcie litery A, z tyłu podwójne wahacze. Zastosowano w nim amortyzatory gazowe, a całe zawieszenie ma twardsze o 10 proc. nastawy od wersji na rynek koreański. Ma ono zapewniać lepszą stabilność boczną samochodu - auto nie pochyla się tak w zakrętach i sprawia wrażenie bardziej "sportowego".

Wersje wyposażeniowe Lacetti to Plus, Star, Elite i Platinum. Najtańsza Plus obejmuje m.in. wspomaganie układu kierowniczego, czterokanałowy ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania, pionową regulację kierownicy, 4 poduszki powietrzne, centralny zamek, mocowanie fotelika Isofix i elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne. We wszystkich wersjach nadwoziowych jest jeszcze radio z CD z 4 głośnikami, asymetrycznie dzielona kanapa i czujnik deszczu, ale np. tylko w kombi fotel kierowcy z regulacją wysokości i podparcia lędźwiowego.

Standardowo taki fotel w hatchbacku i sedanie jest w wersji Star, która obejmuje jeszcze manualną klimatyzację i chłodzony schowek przed pasażerem z przodu. Kolejna odmiana Elite ma dodatkowo np. takie detale jak schowek pod fotelem pasażera, uchwyt na okulary od strony kierowcy, 2 głośniki więcej i przyciski sterowania radia w kierownicy, a kierownica i gałkę dźwigni biegów są obszyte skórą. Dla najbogatszej wersji Platinum przewidziano jeszcze m.in. regulowaną w dwóch płaszczyznach kolumnę kierownicy i elektronicznie sterowaną klimatyzację. Na liście opcji jest jeszcze np. skórzana tapicerka i elektrycznie otwierany szyberdach. Jeśli więc ktoś bardzo chce, może wydać na to auto sporo pieniędzy.

Trochę ograniczone możliwości daje gama silników. Dostępne są tylko trzy jednostki benzynowe. Podstawowa oferowana tylko w hatchbacku i sedanie ma pojemność 1,4 litra i osiąga moc 95 KM. To wystarcza do osiągnięcia prędkości maksymalnej 175 km/h i średniego zużycia paliwa na poziomie 7,1 l/100 km. Drugim silnikiem jest 1,6 o mocy 109 KM. Ta wersja Lacetti rozpędza się do 187 km/h przy takim samym zużyciu paliwa. Najmocniejszym silnikiem nowego Daewoo jest 122-konny 1,8, który pozwala na rozwinięcie prędkości 194 km/h przy średnim zużyciu paliwa 7,5 l/100 km.

Wszystkie jednostki mają pod dwa wałki rozrządu i cztery zawory na cylinder. W standardzie jest skrzynia 5-biegowa mechaniczna, a za dopłatą w połączeniu z silnikami 1,6 i 1,8 jest jeszcze automat 4-biegowy z adaptacyjną kontrolą przełożenia i trybem sportowym.

Ogólnie rzecz biorąc wygląd Chevroleta Lacetii pozbawiony jest ekstrawagancji, ale nie można też powiedzieć, by był staromodny. To po prostu dobrze nakreślony popularny produkt. Czy to wada, czy zaleta - zdecydują klienci. Ponieważ jednak wybór w tej klasie cenowej, czyli 40-50 tysięcy złotych, to z wyjątkiem produkowanego w Gliwicach Opla Astry II, praktycznie jedynie auta segmentu B, wydaje się, że Lacetti nie powinien mieć problemów z pozyskaniem nabywców. Przynajmniej tych, którzy wcześniej jeździli Daewoo.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe