Kia Rio 2005-09-06
POLECAMY
Kia Rio - ceny samochodów, wyposażenie
Kia Rio - galeria zdjęć


Oferując w miarę tanie i niezłej jakości auta koreańska Kia zdobyła już przyczółek na polskim rynku. Model Rio ma teraz umocnić tę pozycję.

Choć Rio obecne jest w ofercie już od 2000 roku, to w 2005 roku do salonów tej marki trafiła druga generacja - o wiele bardziej dojrzała i konkurencyjna. Nowe Rio ma stanowić nowe wyzwanie w segmencie aut subkompaktowych. Nie da się ukryć, że głównymi rywalami są auta z coraz popularniejszej "ekonomicznej" grupy tj. Skoda Fabia, Dacia Logan, Chevrolet Aveo, czy choćby Fiat Albea. Takie samochody są cenione zwłaszcza przez osoby na dorobku, bo przy niskiej cenie mogą pełnić rolę aut rodzinnych. Tak czy owak oferowanie w naszym kraju samochodów tego rodzaju ma sens, bo daje Kii szanse na zwiększenie sprzedaży, bo z pewnością Rio do spółki z Picanto coraz częściej będą widoczne na naszych ulicach.

Nie można też zaprzeczyć, że sama oferta Rio wygląda bardzo atrakcyjnie. Do wyboru są dwie wersje nadwoziowe - sedan lub 5-drzwiowy hatchback. Różnią się długością i objętością bagażnika. Sedan ma kufer mieszczący 390 litrów, a krótszy o 25 cm hatchback 270 litrów. Pod względem funkcjonalności lepiej wypada hatchback, niemniej w obu wersjach tylna kanapa jest dzielona i składana. Niestety, po jej położeniu uzyskana w ten sposób przestrzeń nie jest równa i oparcie tworzy niewygodny stopień.

Nic nie można zarzucić z kolei wystrojowi kabiny i użytym materiałom wykończeniowym. Do wyboru jest kilka zestawów tkanin w różnych kolorach. Można wybrać beż lub czerń i zestawienia pośrednie - beż z czernią lub czerń z czerwonym. Bardzo czytelna jest deska rozdzielcza. Wskaźniki mają aluminiowe obwódki, jest komputer pokładowy. Pod tym względem więc Rio może się podobać. Same fotele także nie są najgorsze. Są dość twarde i nie męczą kręgosłupa. Jedyne co można im wytknąć to płytki profil. Tylna kanapa tak samo nie zasługuje na krytykę. Dzięki sporej szerokości Rio bez narzekania będą na niej podróżować nawet 3 osoby. W wersji hatchback oparcie tylnej kanapy można ustawiać pod dwoma kątami - 26 i 31 stopni od pionu, w sedanie montowany jest podłokietnik dla pasażerów tylnej kanapy.

Aby nie zawieść oczekiwań swoich klientów nowy Rio ma szereg schowków, półek i skrytek na najróżniejsze przedmioty. W zasięgu ręki kierowcy umieszczona jest konsola sufitowa, ruchoma półka konsoli środkowej, konsola dolna z dwoma uchwytami na kubki poniżej, kieszeń na mapy w poszyciu drzwi oraz dodatkowa półka pod tablicą przyrządów.

Pasażerowie mają do dyspozycji skrytkę na tablicy przyrządów, kieszenie w oparciach przednich foteli, oraz zaczepy na torby wkomponowane w podstawę przednich zagłówków. W wersji sedan przewidziano dodatkową półkę na drobiazgi pod podłogą bagażnika, dopasowaną do kształtu koła zapasowego.

Oferta wersji wyposażeniowych Kii obejmuje kilka wersji, które nie noszą już zagadkowych symboli LX i EX, ale mają wpadające w ucho nazwy City, Family, Comfort, Comfort Plus i Optimum. Najtańsza City dostępna jest wyłącznie jako hatchback i ma w wyposażeniu m.in. poduszkę powietrzną kierowcy, immobilizer, zderzaki w kolorze nadwozia, przyciemniane szyby, obrotomierz, regulowaną kolumnę kierownicy (w jednej płaszczyźnie) oraz głośniki i antenę. Nie ma np. wspomagania kierownicy, poduszki pasażera, centralnego zamka, ani regulacji wysokości fotela kierowcy. Te elementy są w bogatszych odmianach, które różnią się m.in. klimatyzacją, schowkiem na okulary, elektrycznie regulowanymi i podgrzewanymi lusterkami, czy ABS-em.

Widać więc, że Kia bardzo szybko dogania japońską i nawet europejską konkurencję, ale na naszym rynku stara się jak najlepiej dopasować wyposażenie do wymagań polskiego klienta. W przypadku Rio trochę jednak jej brakuje pod względem techniki. Po części ze względu na koszty zdecydowano się na dość proste zawieszenie, które w praktyce okazuje się przynajmniej wystarczające. Z przodu są to kolumny McPhersona, a z tyłu wleczona oś sztywna. Nastawy nie są bardzo twarde, ale w polskich warunkach takie zawieszenie lepiej daje sobie radę z dziurami bez rezygnowania z w miarę pewnego trzymania się drogi. Hamulce z przodu są tarczowe, a z tyłu bębnowe lub w droższych odmianach również tarczowe.

W polskich salonach Kia Rio oferowana jest z dwoma silnikami do wyboru. Pierwszym jest stosunkowo nowa jednostka 1.4 o mocy 97 KM. Ma ona aluminiową głowicę, dwa wałki rozrządu i typowy wielopunktowy wtrysk. To typowa 16-zaworowa jednostka, która lubi nieco wyższe obroty. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje tej wersji Rio 12,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 177 km/h. Pewną wadą tej jednostki jest to, że dość głośno pracuje, ale przy wysokich hałas rośnie już nieznacznie. Średnie zużycie paliwa wynoszące 7,9 l/100 km jest do zaakceptowania.

Od czerwca 2005 roku dostępny jest również nowoczesny, 16-zaworowy silnik wysokoprężny 1.5 CRDi o mocy 110 KM wyposażony w system wtrysku common-rail oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii VGT. Dopłata za diesla to w przypadku Kii 6 tysięcy złotych. Za dopłatą możliwe jest także wyposażenie Rio w automatyczną 4-stopniową skrzynię biegów.

Podsumowując, choć Kia Rio teoretycznie konkuruje z subkompaktami w rodzaju Skody Fabii, czy Chevroleta Aveo, to cena i wymiary to jeszcze nie wszystko. Nie wystarczy nawet wyraźnie lepsza niż wcześniej jakość. Tym, czego Kia potrzebuje teraz najbardziej, jest wizerunek firmy produkującej solidne, niezawodne i nowoczesne auta. Pokazując Rio Kia jest na jak najlepszej drodze do osiągnięcia tego celu. Ale na to potrzeba po prostu czasu.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe