Alfa Romeo 156 Crosswagon Q4 2005-10-31
POLECAMY
Alfa Romeo 156 Crosswagon Q4 - galeria zdjęć


W ślepej pogoni za modą czasem udaje się opracować nietuzinkowy samochód, jak Alfa Crosswagon. Niby SUV, ale o sportowym zacięciu. Za kilka lat model ten z pewnością docenią koneserzy.

Według motto "lepiej późno niż wcale" Alfa Romeo wkroczyła do segmentu SUV-ów na krótko przed końcem produkcji modelu 156. Pod koniec 2004 roku do oferty wprowadzono pierwsze auto terenowe opracowane właśnie na bazie Sportwagona. Podwyższona i z zupełnie nowym napędem 4x4 156 kombi otrzymała nazwę Crosswagon Q4.

Z zewnątrz Q4 od razu jest rozpoznawalna. Stylistycznie Alfa 156 jest nie do podrobienia. I terenowa wersja nic nie traci na dynamice i wyglądzie. Karoseria w zasadzie jest identyczna ze Sportwagonem, a różnice dotyczą kształtu zderzaków i progów, które mają dodatkowe metalowe osłony. Crosswagon ma o 6,5 cm wyższy prześwit i potężniejsze opony o szerokości 225 mm osadzone na 17-calowych aluminiowych obręczach.

W środku zwolennicy Alfy Romeo poczują się jak u siebie. Kokpit odpowiada temu ze zwykłej 156, ale wyposażenie - najbogatszym odmianom. Fotele (mogą być skórzane) i wykończenie jest na bardzo wysokim poziomie. Jednak wsiadając do tego auta widać, że nie zostało ono zaprojektowane dla wysokich osób. Aby ktoś o wzroście powyżej 180 cm zajął wygodną pozycję musi do maksimum obniżyć fotel i podnieść kierownicę. Potem siedzi się już świetnie.

Wygodnie siedzi się także na tylnych miejscach, ale Crosswagon wykazuje słabość zwłaszcza pod względem bagażnika. Już w zwykłym Sportwagonie był on malutki, a w odmianie 4x4, gdzie tylne zawieszenie zabiera dodatkową przestrzeń, bagażnik mieści tylko 360 litrów. To wartość typowa raczej dla kompaktów, niż kombi klasy średniej o długości nadwozia 4,44 m. Nawet po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń do wykorzystania wynosi tylko 1 180 litrów.

Na szczęście w przypadku Alfy Romeo wszystkie praktyczne względy pozostają nie tylko w cieniu chwytającego za serce wyglądu, ale przede wszystkim z powodu wrażeń zza kierownicy. Pod maską Crosswagona Q4 nie ma wyboru. Auto jest oferowane tylko ze 150-konnym turbodieslem 1.9 JTD Multijet. Nieco hałaśliwy i tępo brzmiący silnik okazuje się całkiem dobrze radzić sobie z tym autem. Jednak lepiej byłoby, gdyby specjaliści Alfy dali do wyboru jeszcze choćby 5-cylindrowego 2.4 JTD.

Ale nawet 150 KM wystarcza, aby Q4 rozpędzała się do "setki" w czasie 10,5 sekundy i osiągała prędkość maksymalną 192 km/h. A warto dodać, że masa własna tego modelu wraz z ważącym 175 kg układem napędu na 4 koła przekracza 1,6 tony. Z kolei sam napęd 4x4 docenią puryści, bo nie jest to tanie rozwiązanie z dołączanym napędem kół tylnych, ale stały napęd na wszystkie koła, w którym moment obrotowy trafia tam, gdzie jest w danej chwili bardziej potrzebny.

W praktyce jak na nowoczesnego diesla i auto pretendujące do miana terenówki przeszkadza trochę wąski zakres maksymalnego momentu obrotowego, który jest osiągany między 2 000, a 4 000 obrotów. No i 6-biegowa manualna skrzynia biegów nie pracuje zbyt czysto, a jej przełożenia są dobrane raczej do jazdy po asfaltowej drodze.

Oczywiście, mimo "porządnego" napędu 4x4 Crosswagon nie jest stworzony do jazdy w dżungli. Prześwit wynosi 164 mm, kąt natarcia to zaledwie 17,6 stopnia, a zejścia 24,4 stopnia. Do spółki z oponami na szuter auto nadaje się co najwyżej do bezstresowego dojazdu do leśnego domku. Pozytywnie przy tym wygląda zużycie paliwa, które jest malutkie w porównaniu z dużymi pojazdami grupy SUV. Średnie zużycie oleju napędowego to 7,1 litra na 100 km.

Na asfalcie Crosswagon nie pozwala sobie na słabości. Trzy dyferencjały pozwalają i na równej nawierzchni wykorzystać atuty napędu na 4 koła. Środkowy dyfer Torsen-C w normalnych warunkach drogowych większą część siły napędowej przekazuje na tył. W zakrętach dba o to, by wyeliminować podsterowność i pozwolić kierowcy kontrolować nadsterowność. Przy przyspieszaniu 80 procent siły jest przekazywane na tył i jest to wartość maksymalna. Na przód może być przeniesione najwyżej 40 procent momentu.

O pewności prowadzenia decyduje także świetne zawieszenie Crosswagona. Z przodu są tu podwójne wahacze, a z tyłu wahacze poprzeczne. Całość daje wysoką precyzję prowadzenia, świetną stabilność i trakcję. Aby jednak nie prowokować losu kierowca ma do pomocy układ przeciwpoślizgowy VDC oraz systemy ABS i ASR. Także hamulce zdecydowanie nie są słabym punktem terenowej Alfy. Z przodu tarcze są wentylowane i mierzą 330 mm średnicy. Dostarcza je firma Brembo - jeden z najbardziej renomowanych producentów tych podzespołów.

Jeśli chodzi o wyposażenie Crosswagona Q4 to są dwie opcje. Tańsza wersja Progressive ma w specyfikacji m.in. relingi, dwustrefową automatyczną klimatyzację, czujniki parkowania i centralny zamek z pilotem. Wyższa odmiana Distinctive ma jeszcze np. tempomat, ogrzewane fotele ze skórzaną tapicerką i radio z CD. Atutem jest też niewygórowana cena, znacznie poniżej pułapu konkurencji w postaci Volvo S70 XC, czy Audi Allroad. Trzeba jednak przyznać, że Alfa jest jednak znacznie od nich mniejsza i słabsza.

Patrząc jednak na Crosswagona szybko wybacza się tak to, jak i wszystkie inne jej niedociągnięcia. Auto to ma swój charakter i nie lubi mięczaków. Trzeba pogodzić się z tym, że jest ciasno, dość głośno, a promień skrętu nie będzie przeszkadzał tylko kierowcom tirów. Q4 zachowuje prawdziwy styl i ma najlepsze zadatki na auto poszukiwane przez kolekcjonerów w przyszłości. A tego w żaden sposób nie da się dziś wycenić.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe