VW Fox 2005-11-14
POLECAMY
VW Fox - ceny samochodów, wyposażenie
VW Fox- galeria zdjęć


Volkswagen zebrał w ostatnich latach sporo krytyki za próby opanowania segmentów zupełnie nie kojarzących się z samochodami "dla ludu". Phaeton i Touareg mierzą w najgrubsze portfele, ale również kolejne generacje Golfa stają się coraz większe, cięższe i droższe. Wydaje się, że koncern z Wolfsburga zapomniał już o tanim i masowym "garbusie", bo nawet najmniejszy VW Lupo nie wytrzymał konkurencji ze względu na wysokie koszty produkcji. Ale nic bardziej błędnego - ratunkiem w tej sytuacji ma się okazać produkowany już w Brazylii model Fox.

VW Fox trafił już do polskich salonów. Na naszym rynku czeka go nie lada wyzwanie, bo właśnie w segmencie najtańszych aut toczy się teraz zacięta rywalizacja. "Trojaczki z Kolina", Dacia Logan, Kia Picanto, Chevrolet Spark i małe Fiaty dostępne są w budżetowych cenach około 30 tysięcy złotych. I Volkswagen postanowił, że w odróżnieniu od innych modeli tej marki Fox nie będzie droższy. Ale czy tak jest naprawdę?

Amerykański Volkswagen jest sprowadzany do Europy tylko w jednej odmianie nadwoziowej - jako 3-drzwiowy hatchback - a na rodzimym rynku w Brazylii oferowane są jeszcze nadwozia 5-drzwiowe i kombi. Już na pierwszy rzut oka Fox wygląda nowocześnie i świeżo. Fakt, że wykończenie wnętrza brazylijskiej wersji trochę odbiega od standardu europejskich modeli VW, ale konkurenci i tak wypadają tu nieco gorzej. Deska rozdzielcza jest estetyczna i tak samo mała jak w innych samochodach segmentu A. Autko za dopłatą ma również przesuwaną na odcinku 15 cm tylną kanapę, co ułatwia dostosowanie wielkości bagażnika do aktualnej potrzeby. A mieści on minimum 260 litrów.

Dla niektórych zaskoczeniem może być fakt, że Fox mieści tylko 4 osoby. I nawet na upartego nie zmieści się piąta, bo na środku tylnej kanapy wstawiono plastikowy element z dziurami na kubki. Zajmowanie miejsc z tyłu ułatwia układ składania przednich foteli Easy Entry, gdzie przy uchyleniu oparcia przesuwają się do przodu. Tylna kanapa może być (również za dopłatą) dzielona na pół. Niestety, po złożeniu nie tworzy ona równej powierzchni, ale to już skutki uboczne zamontowanego mechanizmu jej przesuwania.

W standardzie Foxa są już takie elementy jak czołowe poduszki powietrzne, immobilizer... i to właściwie wszystko. Nie można nie zauważyć, że najtańsza wersja Basis ma, delikatnie mówiąc, spartański charakter. Dopłacać trzeba za wszystko, a poszczególne elementy pogrupowane są w pakietach. I tak np. centralny zamek połączony jest z elektrycznie podnoszonymi szybami. Ewentualnie można ten pakiet rozszerzyć o elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka oraz alarm i lampki do czytania. Nawet za lakierowane zderzaki, czy zapalniczkę należy się ekstra dopłata. Z bardziej "egzotycznych" w tym segmencie elementów dodatkowych można wymienić wspomaganie kierownicy z dwuosiową regulacją kolumny kierowniczej (2 860 zł), ABS (800 zł), półautomatyczna klimatyzacja (5 900 zł), ESP (5 230 zł). Lecz nawet proste firmowe radio CD kosztuje u VW 1 300 zł, a bez dopłat jest tylko biały lakier. Szybko więc okazuje się, że nie jest tak tanio.

Na razie na naszym rynku Fox sprzedawany jest tylko w jednej wersji silnikowej - benzynowej 1.2 o mocy 55 KM. Ten 3-cylindrowy silniczek znany jest m.in. z Polo, czy Skody Fabii. Jego atutem to całkiem wysoki moment obrotowy 106 Nm i niskie spalanie na poziomie 6,0 l/100 km, co przy 50 litrowym baku daje spory zasięg. Niestety, przy tej mocy nie należy oczekiwać super osiągów, bo przyspieszenie od 0 do 100 km zajmuje Foxowi 17,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 148 km/h. Na rynkach europejskich można kupić jeszcze 75-konną, benzynową odmianę 1.4 i turbodiesla 1.4 TDI o mocy 70 KM. No i niektórzy wytkną, że Fox produkowany jest tylko z manualną, 5-biegową skrzynią.

Zawieszenie VW Foxa w dużej mierze odpowiada najtańszym odmianom Polo i Fabii. Fox powstał na tej samej platformie i z wykorzystaniem znanych w koncernie podzespołów. Hamulce z przodu są tarczowe, a tarcze są wentylowane. Zachowanie się Foxa na drodze to więc zdecydowany plus tego autka. W szybko pokonywanych zakrętach Fox wydaje się prawie neutralny i dobrze wyczuwa się nawierzchnię. Gdyby jeszcze tylko wspomaganie kierownicy było w standardzie, to także i przy parkowaniu nie byłoby problemów.

Trudno się dziwić, że Fox cieszy się jak na razie umiarkowanym zainteresowaniem. Nagłaśniana niska cena w rzeczywistości jest nierealna, choć trzeba przyznać, że np. Toyota Aygo wcale nie wypada lepiej. Ale konkurenci w rodzaju Fiata Pandy, czy Kii Picanto mogą spać spokojnie. Na razie Volkswagen im nie zagraża.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe