Mercedes klasy A 2006-02-06
POLECAMY
Mercedes Klasa A - ceny samochodów, wyposażenie
Mercedes Klasa A - galeria zdjęć


To pierwsza litera w alfabecie Mercedesa. Ale w porównaniu z pierwszą generacją mały Mercedes stał się o wiele bardziej dojrzały.

Początki nie były łatwe. Wpadka z “testem łosia” o mało nie przyczyniła się do klęski pierwszego kompaktu spod znaku trójramiennej gwiazdy. Ale problem wyeliminowano i klasa A na trwałe wpisała się do oferty Mercedesa. Druga generacja nie pozwala sobie już na żadne słabości i nadal zachowuje oryginalny charakter. Pod względem rozmiarów przypomina małe autko miejskie, tylko że prawdziwymi jego rywalami są konkurenci klasy kompaktów i minivanów.

Nadwozie klasy A drugiej generacji ma 1,58 m długości – tu dorównuje mu tylko Peugeot 1007. Jednak pod względem obszerności kabiny klasa A nie daje już szans przedstawicielom segmentu A. I to mimo karoserii o długości tylko 3,84 m. W odróżnieniu od pierwszej wersji nowa klasa A produkowana jest w dwóch odmianach nadwoziowych – 3- i 5-drzwiowej. Na razie nie ma w planach nowego Vaneo, ale jest klasa B, czyli model nieco bliższy minivanowi.

Wysokie nadwozie i takaż pozycja za kierownica mają sporo zalet. Wszystko widać lepiej – co jest ważne zwłaszcza w ruchu miejskim. Do tego dochodzi wyraźnie większa przestrzeń w okolicach głów zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie. Z tyłu trochę brakuje miejsca na kolana, ale nie ma go mniej niż nawet w najnowszych autach miejskich. Przednie fotele mogłyby mieć lepsze trzymanie boczne, bo za sprawą ich wyższej pozycji w zakrętach działa nieco większa siła odśrodkowa.

Pod względem estetyki należy wysoko ocenić kokpit nowej klasy A. Teraz to już prawdziwy Mercedes, a nie wyrośnięty zabawkowy Smart. Dziwna sprawa z kolei dotyczy lusterek zewnętrznych. Są zbyt małe i co gorsza nie można ich złożyć. Dalej jednak klasa A pokazuje swoje atuty. Koncepcja wykorzystania miejsca w kabinie jest jak najbardziej godna pochwały. W większości małych aut po złożeniu tylnej kanapy nie uzyskuje się płaskiej powierzchni, a w małym Mercedesie tak. Choć zastosowano tu mały trik, bo bagażnik ma podwójną podłogę i właśnie ta dodatkowa pokrywa niweluje powstały po złożeniu siedzeń próg.

Jeśli zaś chodzi o objętość bagażnika, to tutaj klasa A bije na głowę nawet kompakty. 435 litrów to wartość nie gorsza od niektórych kombi klasy średniej. Za dopłatą Mercedes proponuje jeszcze system Easy-Vario-Plus, który daje możliwość złożenia do przodu oparcia przedniego fotela pasażera lub na wyjęcie go w całości. System ten obejmuje również siedzenia z tyłu. Jeśli więc wymontuje się wszystkie miejsca oprócz fotela kierowcy, to przestrzeń bagażowa osiągnie 1995 litrów. Podobne możliwości daje chyba tylko Honda Jazz.

Mercedes klasy A oferowany jest w trzech wersjach wyposażenia – Classic, Elegance i Avantgarde. W podstawowej specyfikacji są już 4 poduszki powietrzne, przy czym boczne airbagi to tzw. system Thorax, który pełni funkcję również kurtyn bocznych. Testy zderzeniowe klasa A zaliczyła na 5 gwiazdek. Seryjnie instalowane są również ABS i ESP, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie podnoszone szyby w przednich drzwiach, centralny zamek itp. Ale np. Regulacja kierownicy w małym Mercedesie jest możliwa tylko w osi pionowej. Aby móc przesunąć ją do lub od siebie trzeba dopłacać.

Do napędu najmniejszego Mercedesa przeznaczono trzy silniki benzynowe i trzy turbodiesle. Podstawowa wersja A150 ma pod maską silnik 1.5 o mocy 82 KM. Jego zaletą jest niskie spalanie - teoretycznie na poziomie 6,2 l/100 km. Drugim silnikiem benzynowym jest w wersji A170 silnik 1.7 o mocy 116 KM. Ten pozwala już na rozpędzenie się do 188 km/h. Ostatnim benzynowym silnikiem klasy A jest w wersji A200 silnik 2.0 o mocy 136 KM.

U Mercedesa zawsze klienci wysoko cenili diesle i nie inaczej jest w przypadku klasy A. Tu wybór zaczyna się od najsłabszej odmiany A160 CDI z jednostką 2.0 o mocy 82 KM. Jej osiągi nie powalają na kolana, bo np. przyspieszenie do 100 km/h zajmuje mu 15 sekund, ale średnie zużycie oleju napędowego nie przekracza 5 litrów na 100 km. Nieco mocniejszy, bo 82-konny silnik, również o pojemności skokowej 2.0, wstawiono do wersji A180 CDI. Wartość przyspieszenia do 100 km/h wynosi tu już 10,8 sekundy, a prędkość maksymalna to 186 km/h. Najmocniejszym silnikiem klasy A jest turbodiesel 2.0 o mocy 140 KM w wersji A200 CDI. Pozwala on na rozpędzenie tego niewielkiego przecież autka do ponad 200 km/h.

Standardem we słabszych odmianach klasy A jest manualna 5-biegowa skrzynia. Wersje A200 i A200 CDI mają już 6-biegową. Dla wszystkich wariantów za dopłatą oferuje się bezstopniowy automat. Zachowanie na drodze klasy A jest bardzo wyważone, jednak wytknąć można trochę zbyt nerwowy przy większych prędkościach układ kierowniczy. W naszych warunkach minusem jest też wyraźnie twarde zawieszenie. Na dobrych drogach jednak sprawia wiele frajdy i daje poczucie pewnego prowadzenia. Dzieje się tak za sprawą seryjnego hydromechanicznego systemu selektywnego tłumienia. Mercedes stworzył go, aby pamięć o teście łosia już nigdy nie powróciła. I wszystko wskazuje na to, że zamiar ten się powiódł.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe