Fiat Panda 2006-02-27
POLECAMY
Fiat Panda - ceny samochodów, wyposażenie
Fiat Panda - galeria zdjęć


Na polskim rynku przez pierwsze dwa lata od debiutu Panda ratowała Fiata przed kompletną zapaścią. I nadal radzi sobie bardzo dobrze.

Fiat Panda pojawił się w najlepszej możliwej chwili. Gdy sprzedaż Seicento zaczynała już spadać, a restylizowane Punto i Stilo zyskały sobie raczej umiarkowaną popularność, Panda przejęła rolę lokomotywy sprzedaży w polskich salonach włoskiego koncernu. Klientom spodobała się uniwersalność małego autka, a nie bez znaczenia było także to, iż Panda produkowana jest tylko w Polsce. Dla wielu argumentem za stało się jeszcze uhonorowanie tego modelu tytułem Samochodu Roku 2004.

Fiat Panda ma bardzo pomysłowo rozwiązane nadwozie. Choć mierzy tylko 3,54 m długości, to jest bardzo bliski formatu minivana. Wysoko poprowadzony dach, pionowo ustawione boczne okna i tylna klapa sprawiają, że do maksimum wykorzystano gabaryty. Ale w odróżnieniu np. od japońskiej konkurencji bryła Pandy ma dużo lepsze proporcje i nie sprawia wrażenia zbyt wysokiej, czy wąskiej.

Fiat Panda na polskim rynku jest umieszczony o stopień wyżej od Seicento (którego nazwa brzmi teraz po prostu Fiat 600). Ma wyższą cenę, ale i oferuje znacznie więcej. Przede wszystkim za sprawą 5 drzwi, bo Panda w odróżnieniu od „sześćsetki” siłą rzeczy przez wielu jest traktowana jako auto rodzinne.

Nie ma się jednak co oszukiwać – wnętrza Pandy nie można porównywać pod względem wielkości chociażby z Punto. W środku jest dość wąsko, lecz mimo iż dwie osoby z tyłu siedzą blisko siebie, to nie jest tak ciasno, jak by się tego można było spodziewać. Tak naprawdę jednak siłą Pandy jest jej praktyczność. To mały i zwrotny samochodzik, którego rewirem jest ciasny ruch miejski. Fantastyczna widoczność z miejsca kierowcy, to rzecz dziś rzadko spotykana. A z Pandy widać wszystko dookoła, co trzeba docenić zwłaszcza przy parkowaniu.

A jeśli już mowa o parkowaniu, to przydatnym detalem jest funkcja wspomagania kierownicy o nazwie City (dostępna w opcji). Po przyciśnięciu specjalnego guzika kierownica obraca się lżej niż podczas jazdy przy większej prędkości. Można nią kręcić jednym palcem i parkowanie nie absorbuje niepotrzebnie sił. Do tego bardzo dobra w ruchu miejskim jest wysoka pozycja za kierownicą.

Samo wnętrze sprawia wrażenie bardzo sensownie zaprojektowanego. Przedni panel jest masywny i mieści zamykany schowek. Deska rozdzielcza zupełnie jak w „dorosłym” samochodzie, choć podstawowe wersje mają tylko jeden analogowy wskaźnik prędkościomierza. Z kolei dźwignia zmiany biegów na wzór minivana umieszczona jest nie w podłodze, a z boku środkowej konsoli z dołu przedniego panela. Dzięki temu jest krótka, dobrze leży w dłoni i znajduje się blisko kierownicy. Szkoda tylko, że praca skrzyni biegów nie jest idealnie precyzyjna, a pierścień zabezpieczający przed przypadkowym włączeniem wstecznego mógłby być lepiej wyprofilowany.

To jednak nie ma wpływu na ogólne wrażenie niezłej jakości wykonania kabiny Pandy. Gdy z przodu usiądzie osoba o wzroście około 1,75 m, jej głowa znajduje się mniej więcej 5 cm od sufitu. Kierowca może za to narzekać na niewielką ilość miejsca w okolicy prawego kolana. Ale to już wina rozbudowanej środkowej konsoli. Z tyłu za to jest jeszcze wystarczająco dużo miejsca na nogi pasażera o takim samym wzroście. Kiepsko wymierzone są zagłówki, które chronią raczej tylko kark.

Jasnym punktem Pandy jest bagażnik. Jak na segment A 206 litrów to jeden z lepszych wyników. Dostępna przestrzeń ma ponad metr szerokości i na podłodze ponad pół metra głębokości. Po złożeniu tylnej kanapy do środka mieści się 806 litrów bagażu. Głębokość ładowni zwiększa się wtedy do 117 cm, ale niestety cieniem kładzie się tu system składania tylnej kanapy – można położyć tylko oparcia, więc zostaje wysoki na 12 cm stopień. Małym pocieszeniem może być to, że przy składaniu oparć nie trzeba wyjmować zagłówków.

Plusem Pandy jest również łatwość załadunku. Krawędź bagażnika jest na wysokości 66 cm, tylko że podłoga bagażnika jest już o 12 cm niżej. Sama klapa bagażnika unosi się wysoko i nie zagraża głowie. Otwór bagażnika jest szeroki, choć niezbyt wysoki. Szkoda tylko, że zaoszczędzono na materiałach obiciowych i w bagażniku widać sporo gołych blach. Również tylna strona kanapy ma metalową osłonę.

Podstawową opcją Pandy jest wersja Fresh. Obejmuje ona dwie czołowe poduszki powietrzne, immobilizer i termiczne szyby. Ma czarne zderzaki, tylko dojazdowe koło zapasowe i małe kołpaki zakrywające piasty kół. Nieco bogatsze i najpopularniejsze u nas wersje Actual i Active mają już pełnowymiarowe kołpaki, normalne koło zapasowe i lakierowane zderzaki. Standard kolejnej odmiany, Dynamic, obejmuje m.in. elektrycznie sterowane lusterka, schowek pod siedzeniem i zamykany schowek przed nogami pasażera z przodu oraz bogatszą deskę rozdzielczą z obrotomierzem i komputerem pokładowym. Ciekawą odmianą Pandy jest wersja Lux, która bazuje na opcji Actual, ale jest wzbogacona o klimatyzację, regulację kierownicy i wspomaganie.

W gamie silników Pandy są tylko 3 silniki. Najsłabszym jest 1.1 o mocy 54 KM, drugą jednostką jest niewiele mocniejszy znajomy z Punto o pojemności 1.2 litra i mocy 60 KM. Najdroższą jednostką, ale odznaczającą się najwyższą w gamie Pandy mocą i najniższym zużyciem paliwa jest 70-konny turbodiesel 1.3 JTD Multijet. Najchętniej wybierany przez polskich klientów benzynowy silnik o mocy 60 KM zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 14 sekund i przy tym zużywa około 6,5 litra benzyny na 100 km.

Jak w prawie każdym minisamochodzie piętą Achillesową Pandy jest zawieszenie. Jednak nie jest tragicznie, pod warunkiem, że nie próbujemy udawać rajdowca. Panda zachowuje się całkiem poprawnie przy przepisowych prędkościach: nieźle tłumi nierówności, kierowca dobrze czuje nawierzchnię, a pasażerowie nie powinni narzekać na brak komfortu. Jednak przy prędkościach bliskich maksymalnej, czyli od 120 do około 155 km/h Panda jest wyraźnie wrażliwa na boczny wiatr, nie mówiąc już o sporym hałasie wewnątrz wywołanym opływem powietrza. Do tego w zbyt szybko pokonywanych zakrętach autko wyraźnie pochyla się na boki, co przy płytko wyprofilowanych fotelach raczej nie prowokuje do szarżowania.

W sumie więc obok takich mankamentów jak ubogie wyposażenie, czy płytkie fotele, Fiat Panda ma rzeczywiście mało słabych stron, a jeśli już, to wszystko rekompensuje bardzo atrakcyjna cena. Czas pokazuje, że właśnie w ten sposób zdobywa się u nas sympatię klientów.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe