Kia Magentis 2006-08-14
Następca Clarusa przeszedł trzecią już modyfikację, lecz mimo to wciąż trudno mu wróżyć spektakularny sukces.

Kia, mimo że w ostatnich dwóch latach osiągnęła w Polsce olbrzymi sukces, nadal nie należy do liczących na naszym rynku marek. W jej ofercie są jednak coraz lepsze samochody, które są oferowane po niezbyt wygórowanych cenach. Jedną z takich propozycji jest Kia Magentis – limuzyna klasy średniej niższej – która w założeniu ma rywalizować np. z Fordem Mondeo.

Jakie więc Magentis ma atuty, którymi może skusić klientów? Oprócz ceny z pewnością jest nim stylizacja nadwozia. To już kolejny przykład, jak szybko koreańskie auta przestały pod tym względem odstawać od konkurencji. Auto ma wyważone proporcje i agresywnie nakreślony przód bez przesadnie chromowanego grilla. W porównaniu do poprzedniego wcielenia jest też mniej kanciaste, tak więc Magentis może wpaść oko osobom, które cenią sobie dyskretną i nieopatrzoną elegancję.

Obecny Magentis został skonstruowany na tej samej platformie, co Hyundai Sonata. Kabina nie jest więc przesadnie obszerna, ale też i nie zanadto ciasna. Elementy wnętrza zaprojektowano ergonomicznie i schludnie. Wskaźniki deski rozdzielczej mają klasyczny układ, a niebiesko-białe podświetlenie nadaje mu nieco oryginalności. Najważniejsze jednak, że odczyty są czytelne, a wszystkie dźwignie i przyciski są logicznie rozmieszczone i łatwe w obsłudze. W topowej wersji standardem jest nawet skórzana tapicerka plus skórzane obicie kierownicy i gałki dźwigni zmiany biegów. Tylko przednie fotele mimo ogrzewania mogą dla niektórych okazać się zbyt miękkie i płytko wyprofilowane. Ale do spokojnej i zgodnej z przepisami jazdy są znakomite.

Również na tylnej kanapie nie można narzekać na brak miejsca. Dodatkowo tylne oparcia są asymetrycznie dzielone i składane, więc można powiększyć bagażnik do przewozu długich przedmiotów. A sam bagażnik mieści przyzwoite 420 litrów. Wadą jest tylko brak w ofercie innych wersji nadwoziowych. Magentis oferowany jest wyłącznie jako sedan.

Kia Magentis w polskich salonach oferowany jest także tylko w bardzo bogato wyposażonych wersjach. Są dwie specyfikacje o nazwach Gold i Platinum, które w zasadzie różnią się tylko skórzaną albo zamszową tapicerką, a w standardzie mają takie elementy jak elektronicznie sterowana klimatyzacja, komplet poduszek powietrznych (łącznie z kurtynami chroniącymi pasażerów z tyłu), elektrycznie regulowany (w 8 płaszczyznach) fotel kierowcy, układy ABS-ESP-TCS, centralny zamek, alarm itd. Nic dziwnego, że przy cenie niecałych 84 tysięcy złotych można uznać to za atrakcyjną ofertę.

W gamie silników Magentisa po raz pierwszy pojawił się turbodiesel. Jest to 140-konna jednostka 2.0 CRDI z bezpośrednim wtryskiem common-rail. W wersji w manualną skrzynią pozwala on na rozpędzenie się do maksymalnej prędkości 200 km/h, a średnie zużycie paliwa to 6 litrów na 100 km. Do tej jednostki oferowana jest za dopłatą automatyczna skrzynia biegów. Pozostałe silniki to benzynowa jednostka 2.0 o mocy 144 KM oraz również benzynowy 2,7 V6 o mocy 188 KM. Obydwa mają układy zmiennych faz rozrządu.

Od czasów Clarusa poprzez kolejne modyfikacje Magentisa stopniowo usztywniano nastawy zawieszenia. Mimo to wciąż nie osiągnięto jeszcze poziomu bliskiego europejskiej konkurencji. W porównaniu z chociażby wspomnianym wcześniej Fordem Mondeo Magentis prowadzi się mniej pewnie i przy pokonywaniu ciasnych zakrętów trzeba brać poprawkę na trudny do opanowania uślizg kół.

W sumie więc Kia Magentis jest bardzo interesującą ofertą dla osób, które nie przejmują się spadkiem wartości, ani mało prestiżowym wizerunkiem marki. Dzięki pełnemu wyposażeniu Magentis może skutecznie konkurować z uznanymi już na rynku rywalami, którzy za porównywalną cenę proponują tylko podstawowe wersje swoich aut.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe