Nissan Micra 160 SR 2006-09-04
Czy z kobiecej zabawki można zrobić wyścigówkę? Nissan odważył się podjąć tę próbę.

Nissan Micra to jedno z najciekawszych aut segmentu B. W obecnej postaci autko znane jest od 2003 roku i w momencie swojego debiutu było to pierwsze wspólne dzieło inżynierów Nissana i Renault. Platforma Micry stała się podstawą konstrukcji Renault Modusa i Clio III, a pod jej maską znajdują się silniki z zasobów zarówno własnych, jak i francuskiego partnera.

Najnowsza generacja Micry wyróżnia się oryginalną stylistyką, jest praktyczna, pojemna i całkiem nowoczesna. Idealnie sprawdza się w ruchu miejskim, w czym pomocą jest wysoka i pionowa pozycja za kierownicą. Również pasażerowie siedzą bardziej pionowo, co nie tylko poprawia komfort jazdy, ale również umożliwia wygospodarowanie większej przestrzeni bagażowej. Ułatwia to także wygodniejsze wsiadanie i wysiadanie z samochodu. Tylną kanapę można przesuwać wzdłuż nadwozia na odcinku 20 cm, a więc bagażnik mieści od 251 do 371 litrów. Dzięki kompaktowej konstrukcji zawieszenia podłoga w Micrze jest tylko nieco ponad 40 cm nad ziemią.

Wszystko wspaniale, tylko co się stanie, gdy pod maskę wstawi się silnik o mocy 110 KM, który pozwala rozpędzić to autko ponad granicę 180 km/h? Efekt mamy na zdjęciach - to Micra 160 SR, najbardziej sportowa z dostępnych w salonie wersji tego modelu. Na pierwszy rzut oka jest tylko trochę ładniejsza od najbardziej popularnych wersji. Dostępna zarówno z nadwoziem 3-, jak i 5-drzwiowym, ma spojler na dachu, efektowne aluminiowe felgi, agresywniejsze zderzaki i stosowny napis na klapie. Poza tym na drodze na pierwszy rzut oka raczej nikt nie rozpozna jego szalonego charakteru, dopóki autko to nie śmignie obok lewym pasem.

Szkoda tylko, że Micra nijak nie pasuje do takich osiągów. Sportowe ambicje niweczy przede wszystkim zbyt rozkoszny wygląd i kabina o kształcie kuli, a nie niskiego, agresywnego klina. Wewnątrz właściwie tylko deska rozdzielcza, w której wskazówki startują z "godziny szóstej" przypomina o tym, że ta Micra ma coś więcej do zaoferowania. Aluminiowe nakładki na pedałach i metalowa kulka na dźwigni zmiany biegów mogą poruszyć serca miłośników tuningu. Poza tym styl kabiny jest taki sam zabawkowy, jak w każdej Micrze. Najgorsze jednak, że fotele są zbyt płytko wyprofilowane, a do tego kierownica i pedały wymuszają pochyloną do przodu, zbyt wysoką pozycję na to, aby odważyć się na agresywniejsze pokonywanie zakrętów.

Na szczęście, mimo niepozornego wyglądu i swoich 110 KM Micra 160 SR została porządnie skonstruowana. Zawieszenie jest na tyle twarde, aby dawać dobre wyczucie nawierzchni, ale jeśli auto jest puste, to przy większych prędkościach osobom mniej wprawionym może napytać trochę strachu podskakiwaniem na nierównościach. Poza tym niskoprofilowe opony o rozmiarze 185/50 męczą się w koleinach. Jednak koniec końców właściwości trakcyjne Micry 160 SR jak na segment B należy uznać za bardzo dobre.

Wersja 160 SR jest najdroższą oferowaną Micrą ze stałym dachem, a więc jej wyposażenie jest dość bogate. W standardzie są m.in. ESP, elektronicznie sterowana klimatyzacja, radio z CD, aktywne zagłówki i komplet poduszek powietrznych. Za dopłatą można zamówić nawet zaprojektowaną specjalnie dla tej odmiany skórzaną tapicerkę i podgrzewanie przednich foteli. Życie ułatwia także "Intelligent Key", czyli system samoczynnie otwierający pojazd z odległości 80 cm. Auto uruchamia się wtedy bez wkładania kluczyka do stacyjki, a zamiast niej jest zwykłe pokrętło.

Sam silnik Micry 160 SR jest stosunkowo nową konstrukcją. Opracowano go w 2005 roku, ma on dwa wałki rozrządu w głowicy i układ zmiennego czasu otwarcia zaworów. Maksymalny moment obrotowy 153 Nm osiągany jest przy 4400 obrotach na minutę. Przyspieszenie jest co najmniej wystarczające - sprint od 0 do 100 km/h zajmuje tej odmianie 9,8 sekundy. A zużycie paliwa? Średnio 6,6 l/100 km, czyli zaledwie o 0,3 l/100 km więcej od 88-konnej wersji 1.4.

Nissan Micra 160 SR - choć w zamierzeniu przeznaczone dla osób ze sportową żyłką - tak naprawdę najwięcej radości sprawi kierowcom, którzy jeżdżą spokojnie, ale chcą mieć sporą moc w rezerwie na niespodziewane sytuacje. Osiągi i dynamika Micry 160 SR przydadzą się na pewno w najbardziej typowych sytuacjach na polskich drogach, czyli przy wyprzedzaniu, a mały apetyt na paliwo nie zrujnuje domowego budżetu. Nie trzeba się również bać o solidność auta. Choć jest w nim wiele elementów francuskich, to tak jak i poprzedni model nowa generacja Micry jest produkowana w słynących z wysokiej jakości zakładach w Sunderland w Wielkiej Brytanii.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe