Saab 9-5 2006-09-25
Najnowsze wcielenie Saaba 9-5 można rozpoznać po bardziej wyrazistym wyglądzie przednich reflektorów.

Nowy Saab 9-5 tak naprawdę jest lekko zmodernizowana wersją poprzedniego modelu. Zmiany są zauważalne przede wszystkim z przodu. Teraz reflektory maja bardzo ciekawe obramowanie - z pewnością niepowtarzalne i bardzo oryginalne - ale czy ładne? To ocenią klienci.

Oprócz bardzie wyrazistej stylistyki nowinką techniczną w tym modelu jest funkcja bezpieczeństwa ComSense - to znaczy system dynamicznego zarządzania obciążeniem uwagi kierowcy. Układ ten zapobiega odwracaniu uwagi przez chociażby dzwonek telefonu, w chwili gdy może to być niebezpieczne. Saab analizuje takie sytuacje np. na podstawie włączonego kierunkowskazu, czy naciśniętego pedału hamulca.

Tradycyjnie dla Saaba nowego 9-5 dopracowano pod względem bezpieczeństwa. Jego konstrukcja strukturalna i działanie systemów zabezpieczających pasażerów były oceniane nie tylko w obowiązkowych testach zderzeniowych, ale i na podstawie danych z prawdziwych kolizji zbieranych od lat przez szwedzkich specjalistów.

Wersje wyposażeniowe Saaba 9-5 noszą nazwy Linear, Vector lub Aero. Przy okazji restylingu zrezygnowano z wersji Arc. Tymczasem już w najtańszej odmianie Linear w standardzie są automatyczna, dwustrefowa klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby oraz podgrzewane i elektrycznie sterowane lusterka, kierownica i gałka dźwigni zmiany biegów pokryte skórą, komplet poduszek powietrznych i aktywne zagłówki, układy ABS, ESP i TCS, radio z CD i mp3, chłodzony schowek oraz centralny zamek z pilotem. Bagażnik Saaba 9-5 ma objętość 500 litrów (w sedanie) lub 416 litrów (w kombi). Wszystkie wersje mają asymetrycznie składane oparcia tylnej kanapy.

Po zajęciu miejsca za kierownicą Saaba 9-5 po raz pierwszy wcale nie ma się poczucia obcowania z supernowoczesną techniką. Owszem, jest komfortowo, a nawet luksusowo. Kabina jest obszerna, w droższych odmianach jest skórzana tapicerka, ale elektronicznie regulowana klimatyzacja, rozbudowane radio to niemal standard tej klasie. Bardziej ciekawie robi się, gdy ruszymy w drogę.

Pierwszy rzut oka na tablicę rozdzielczą również nie podsuwa myśli o czymś wyjątkowym. Owszem wskaźniki są czytelne, jednak ilość funkcji przycisków zgrupowanych w środkowej konsoli wymaga wcześniejszego przestudiowania instrukcji obsługi. Również jakość nie jest wystrzałowa. Tworzywa użyte do wykończenia nie są wyjątkowe i nie wyglądają na tak drogie, żeby uzasadniały wysoką cenę tego auta. Również zielone wyświetlacze są podobne do tych, które znamy m.in. z aktualnych koreańskich konkurentów i japońskich sprzed 10 lat.

Jednak to wszystko to tylko detale, którymi będą się przejmowali zawzięci esteci. Gdy uruchomimy silnik i wyruszymy Saabem 9-5 w drogę istnieje poważne prawdopodobieństwo, że auto to nas oczaruje. Saab 9-5 przyspiesza z olbrzymią lekkością, szczególnie, gdy pod maską jest jeden z benzynowych silników turbo. Szwedzcy inżynierowie dopracowali je tak, że praktycznie w każdym zakresie obrotów dostępny jest pokaźny moment obrotowy. Klasyczna turbodziura to już odległa przeszłość.

Tylko że w obecnej generacji 9-5, inaczej niż dotychczas, ważną pozycję zajmują diesle. Zwłaszcza nowy silnik 1.9TiD o mocy 150 KM i maksymalnym momencie obrotowym 320 Nm. Pozwala on na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie około 10 sekund, a średnie spalanie kształtuje się na poziomie 6,5 l/100km. Nowy silnik 1.9TiD zastąpił wszystkie poprzednie silniki wysokoprężne modelu 9-5 i oferowany jest z pięciobiegową ręczną lub automatyczną skrzynią biegów.

Oczywiście nie zrezygnowano z silników benzynowych. Najmocniejszy 2.3 Turbo, zarezerwowany wyłącznie dla topowej jednostki Aero, rozwija moc 260 KM oraz moment obrotowy 350 Nm w zakresie 1900-4000 obr/min. Oprogramowanie daje kierowcy jeszcze możliwość podkręcenia momentu obrotowego do 370 Nm na czas do 20 sekund. Funkcja ta uruchamia się automatycznie po pełnym wciśnięciu pedału gazu. Saab z tym napędem rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6,9 sekundy.

Pozostałe silniki benzynowe to 2.0t o mocy 150 KM, 2.3t o mocy 185 KM lub 230 KM. Ciekawostkę z kolei stanowi fakt, że w Szwecji największym zainteresowaniem cieszy się odmiana 2.0t BioPower przystosowana do spalania gazu ziemnego. Widać więc, że Saab nadal pozostaje samochodem dla nielicznych. Kupując auto tej marki przystępuje się do grona wtajemniczonych - albo chcących podkreślić swoją indywidualność. A wśród obecnie oferowanych samochodów takie walory występują coraz rzadziej.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe