FSO Lanos 2006-11-13
Niegdyś lider polskiego rynku w klasie kompaktów, dziś niespodziewany hit eksportowy. Czy FSO Lanos wciąż zasługuje na uwagę?

W 1998 roku było to całkiem nowoczesne auto, a przy tym pierwsze całkowicie własne dzieło ówczesnego koncernu Daewoo. Po dramatycznym bankructwie głównej części koncernu w Korei europejskie fabryki i montownie Daewoo znalazły się w zawieszeniu. General Motors, który przejął motoryzacyjną część Daewoo, nie był zainteresowany polskimi, ukraińskimi i rumuńskimi fabrykami. Ratunkiem dla FSO okazała się współpraca z ukraińskim ZAZ-em. Rozbudowana sieć dystrybucji i kapitał pozwoliły na rozwijanie sprzedaży na Ukrainie. Niestety, w Polsce produkowane u nas Lanosy i Matizy popadły niemal w całkowite zapomnienie.

Choć produkcja na warszawskim Żeraniu idzie pełną parą, w polskich salonach - a raczej w nędznych resztkach dawnej sieci sprzedaży - klientów jak na lekarstwo. Sprzedawany po marką FSO Lanos prawie nic się nie zmienił od czasu ostatniej modyfikacji w 2002 roku, a i wtedy zmiany nie były znaczne. Rzecz jasna, że dziś auto się już opatrzyło, ale wielu użytkowników Lanosów bardzo je sobie chwaliło i można z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że auto to nie jest najgorsze pod względem niezawodności.

Obecnie ponad 90 procent komponentów Lanosa pochodzi z polskich zakładów. Całość jest montowana na Żeraniu i stąd wyjeżdża na Ukrainę i do Rosji, gdzie sprzedawana jest pod marką Chevroleta. Przy aktualnych promocjach najtańszy FSO Lanos kosztuje poniżej 31 tysięcy złotych. A to już jest cena, przy której warto rozważyć kupno tego auta.

O ile z zewnątrz Lanos zdecydowanie stracił już na atrakcyjności, to jego wnętrze i przede wszystkim silniki wciąż opierają się próbie czasu. Auto produkowane jest dziś tylko w 5-drzwiowej wersji hatchback i jako 4-drzwiowy sedan. Obydwie odmiany mają tę samą cenę. W krótszej wersji obły tył sprawia wrażenie trochę zbyt cofniętego, czego efektem jest bardzo mały zwis tylny i bagażnik o pojemności typowej dla o klasę niższych aut - jego pojemność wynosi tylko 274 litry. Nieco lepiej jest w sedanie, którego kufer mieści 395 litrów.

Pod względem funkcjonalności 5-drzwiowego Lanosa trudno zaliczyć dziś do kompaktów, bo wymiarami nie odbiega od obecnej konkurencji z segmentu B. Szeroko otwierająca się tylna klapa i asymetrycznie składana tylna kanapa pozwalają bez problemu przewieźć tym autem np. pralkę, czy lodówkę. Pierwszą widoczną zmianą we wnętrzu Lanosa jest nowa, weluropodobna tapicerka siedzeń. Nienajgorsze jest też tworzywo, z którego wykonano przedni panel i część obić drzwi. Jednak pod tym względem daleko jest już Lanosowi do nowszych rywali. Mimo to trudno coś zarzucić rozmieszczeniu przyrządów i czytelności deski rozdzielczej.

FSO Lanos konkuruje z najtańszymi autami na rynku, więc jego wyposażenie nie jest zbyt bogate. Podstawowa odmiana S ma tylko immobilizer i antenę dachową. Producent wspomina jeszcze o automatycznym wyłączniku świateł po zgaszeniu silnika i elektronicznym zegarku, ale trudno uznać to za coś ekstra. Podstawowa wersja nie ma nawet wspomagania kierownicy, ani poduszek powietrznych. Te są dostępne w bogatszych opcjach SE i SX, ale wciąż za dodatkową opłatą.

Maksymalnie obniżona cena Lanosa wymusiła więc totalne oszczędności. Jednak nadal, mimo zastosowania tańszych materiałów i zubożenia wyposażenia, Lanos sprawia wrażenie solidnego auta. Jest poza tym dobrze wyciszony, tak że najwyraźniej słyszalnym dźwiękiem jest szum opon, a i to dopiero powyżej 130 km/h.

W ofercie pozostały tylko dwa silniki. Mocniejszym jest jednostka 1.6 litra o mocy 106 KM z głowicą typu DOHC z dwoma wałkami rozrządu i czterema zaworami na cylinder. Drugą jednostką jest silnik 1.4 o mocy 75 KM.

Dostrojenie zawieszenia Lanosa pozostało niezmienione. Dzięki niemu auto dobrze trzyma się drogi wykazując w zakrętach typową dla samochodów z przednim napędem nadsterowność. Nierówności nawierzchni są dobrze tłumione, choć miękkie resorowanie sprawia jednocześnie wrażenie zbyt sprężystego. Tanie opony również nie poprawiają prowadzenia.

Patrząc na salony FSO można uznać, że Lanos nie poszedł w ślady Poloneza, który nawet po 15 latach od uruchomienia produkcji wciąż miał klientów. Choć z końcem 2006 toku wygasają prawa do produkcji tego modelu, to Lanos jednak nawet na obecne warunki od strony technicznej nie jest aż tak archaicznym autem. Z pewnością docenią to jeszcze osoby, dla których samochód jest przedmiotem użytkowym, a nie obiektem fascynacji.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe