Ford Fusion 2006 2007-01-02
Wraz z odświeżeniem Fiesty wprowadzono również drobne zmiany w bazującym na niej Fusionie.

Ford Fusion ma swoich zwolenników i zagorzałych przeciwników. Dla jednych autko to jest bezsensownym misz-maszem, a dla innych superpraktycznym małym autkiem rodzinnym. A jak jest naprawdę?

Projektując Fusiona kierowano się potrzebą stworzenia maksymalnie uniwersalnego pojazdu rodzinnego opartego na popularnym modelu z segmentu B. Podstawą konstrukcji tego autka jest Ford Fiesta. W 2006 roku, przy okazji odświeżania oferty Fiesty zajęto się również Fusionem, tak więc wciąż pozostaje on w miarę atrakcyjny.

Choć nieco większy prześwit może kojarzyć się z samochodem rekreacyjnym to Fusionowi bardzo daleko do terenówki. Nadwozie jest wysokie po to, by kabina była obszerniejsza, wysokie zawieszenie i spory prześwit - to z kolei coś na nierówności na naszych drogach - a wyższa pozycja za kierownicą ma pomóc w manewrowaniu w gęstym ruchu ulicznym. Przy tym wszystkim taka bryła nadwozia przypomina kombi i daje się wykorzystać na wiele sposobów. Tylko objętość bagażnika - zaledwie 337 litrów z możliwością powiększenia do 1170 litrów - może okazać się niewystarczająca do rodzinnych podróży. Ale jak na segment B to i tak niemało i prawie tyle co średnia w kompaktowym segmencie C.

Pierwszym wrażeniem zza kierownicy jest doskonała widoczność we wszystkich kierunkach. Masywna maska silnika jest dobrze widoczna i pozwala na dokładną ocenę odstępu przy parkowaniu. To nie jeżdżące vanopodobne pudełko, tylko prawdziwy samochód z wyraźnie zaznaczoną maską. I mimo to udało się uzyskać sporo miejsca w okolicach głów pasażerów na tylnej kanapie. Tylko miejsca na kolana długonogich pasażerów nie jest zbyt dużo.

Wykończenie wnętrza w egzemplarzach rocznika 2006 uległo znacznej poprawie w porównaniu z wcześniejszymi odmianami. Tylko deska rozdzielcza, mimo że jest bardzo czytelna, wciąż wygląda niezbyt efektownie. Układ wskaźników i pokręteł jest typowo niemiecki, a więc taki, jaki przejmuje już większość producentów, a więc nie można mu zarzucić braku funkcjonalności. Po zajęciu miejsca w kabinie okazuje się, że nazywanie tego auta mini-, czy nawet mikrovanem jest bardzo na wyrost. I do tego Fusion sprawia wrażenie zaprojektowanego dla raczej niskich osób. To widać po zagłówkach, które trudno jest ustawić dla osoby wysokiego wzrostu.

Słowa pochwały należą się za to samym fotelom. Są dość twarde, ale dobrze wyprofilowane i nieźle trzymają boki ciała. Jak w każdym hatchbacku tylna kanapa jest asymetrycznie dzielona, w tym też siedziska, co nie we wszystkich Fordach było oczywiste. Do tego na liście opcji jest składane do przodu oparcie przedniego prawego fotela. W razie potrzeby można wykorzystać je jako stolik albo ułatwić przewiezienie np. drabiny. A pod poduszką tego fotela jest jeszcze spory schowek.

W polskiej ofercie Fusion sprzedawany jest tylko w trzech wersjach wyposażenia. Podstawowa nosi nazwę Ambiente i w jej specyfikacji znajdują się m.in. dwie czołowe poduszki powietrzne i ABS. Druga wersja Trend ma jeszcze np. elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach, centralny zamek, skórzane obicie kierownicy i regulowany na wysokość fotel kierowcy, a do tego radioodtwarzacz kasetowy. Najbogatsza opcja Elegance ma w wyposażeniu dodatkowo m.in. klimatyzację oraz elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka wsteczne.

Do napędu Forda Fusion przewidziano jedynie 3 silniki. Dwa benzynowe to 1.4 Duratec o mocy 80 KM i 1.6 Duratec o mocy 100 KM. W obecnej ofercie jest jeszcze nowoczesny, ale niezbyt wysilony turbodiesel 1.4 Duratorq TDCi o mocy 68 KM. Benzynowe jednostki nie są zbyt oszczędne i ich zużycie paliwa wynosi od 8,6 l/100 km dla silnika 1.4 do 8,9 l/100 w przypadku silnika 1.6. Tylko Fusion w wersji wysokoprężnej nie jest zbyt paliwożerny i spala średnio 5,2 l oleju napędowego na 100 km.

Ford tradycyjnie kusi swoją ofertą kierowców o sportowych ambicjach. Jak w przypadku szeregu modeli Forda, także najmniejsze mają bardzo dobrze zestrojone zawieszenie stanowiące udany kompromis między twardością i komfortem. Również w przypadku Fusiona, mimo stosunkowo dużej wysokości daje ono sporo radości z jazdy. Zwłaszcza w zakrętach auto zachowuje się bardzo stabilnie i jest tylko nieznacznie podsterowne. Udało się przy tym tak dobrać twardość resorowania, aby pasażerowie z tyłu nie odczuwali dyskomfortu. Na minus trzeba zaliczyć spory hałas przy szybszej jeździe, ale to już wina wysokiego nadwozia o tradycyjnej, niezbyt opływowej linii.

Nie ulega więc wątpliwości, że Ford Fusion jest oryginalnym pomysłem na samochód. Podwyższone zawieszenie sugeruje możliwości terenowe, ale nic z tych rzeczy. Wysoka kabina może się kojarzyć z minivanami, lecz nic podobnego - Fusion jest ciaśniejszy od rywali w rodzaju Opla Merivy, czy Nissana Note. Widać więc, że Fusion jest efektem poszukiwań nowego gatunku. A liczby sprzedanych egzemplarzy pokazują, że chyba nie całkiem trafionym.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe