Chevrolet Lacetti 5dr 2007-04-02
Lacetti to oferta skrojona na miarę Kowalskiego, ale konkurentów szturmujących ten segment rynku ostatnio wyraźnie przybywa.

GM ma ambicję zdobyć dla marki Chevrolet najbardziej pragmatycznych klientów. A koreańskie Chevrolety idealnie nadają się do osiągnięcia tego celu. Tak jak niegdyś Daewoo są oferowane za niewygórowaną cenę i mają w miarę nowoczesne rozwiązania techniczne, które zapewniają wystarczającą trwałość i niezawodność. Doskonałym przykładem tego jest Lacetti, którego wersja sedan w niektórych krajach Europy Zachodniej Europie nosi dobrze nam znaną nazwę Nubira, a w USA oferowany jest jako Suzuki Forenza.

Lacetti to tak naprawdę dwa samochody. Odmiana hatchback to przedstawiciel klasy kompaktów i od biedy może zostać uznany za następcę Lanosa albo bardziej formalnie - kontynuatora 5-drzwiowej Nubiry z początków produkcji. Drugi Lacetti - czyli odmiany sedan i kombi - to już limuzyna pretendująca do wyższego segmentu klasy niższej-średniej. Nas interesuje podstawowa odmiana 5-drzwiowa.

Lacetti hatchback różni się szczegółami stylistycznymi od pozostałych odmian nadwoziowych. Ma inaczej wyglądający przód, bez obwiedzionej chromem chłodnicy i z innymi reflektorami, a znacznie krótszy tył bardzo ogranicza pojemność bagażnika - jego objętość odpowiada segmentowi B i ma zaledwie 275 litrów. Choć projekt auta powstał w komputerach biura Giorgetto Giugiaro, to z pewnością nie jest to dzieło, które za ileś tam lat będzie jeszcze w naszej pamięci.

Jakie więc są mocne strony tego auta? Patrząc na szczegóły, cały czas należy pamiętać o jego niewygórowanej cenie. I przez taki pryzmat należy go oceniać na tle konkurencji. Wnętrze kabiny jest typowe dla produktów koreańskich. Welurowe obicia, szare, nienajwyższej jakości plastiki oraz jakby niedokończona estetyka. Widać jednak, że nie oszczędzano na jakości montażu. Wszystkie elementy wnętrza są bardzo ładnie dopasowane, a w środku nie ma żadnych ostrych krawędzi, czy śladów niedoróbek. Lacetti sprawia wrażenie solidnego, ale ekonomicznie wyprodukowanego.

Deska rozdzielcza ma przejrzyste wskaźniki, choć nie każdemu odpowiadają srebrne plastikowe dekoracje. Za to fotele są całkiem komfortowo wyprofilowane i świetnie pasują do charakteru auta. Tu nie ma co wybrzydzać na niewystarczające trzymanie boczne, bo kierowcy o zacięciu sportowym interesują się innymi samochodami. W kokpicie Lacetti'ego nie brakuje za to praktycznych schowków. Jeden z bardziej przydatnych to na pewno pudełko pod podłokietnikiem między przednimi fotelami. Podnoszony podłokietnik jest także na tylnej kanapie, i również w nim znajdziemy schowek.

Projektując Chevroleta koreańscy inżynierowie nie mieli ambicji stworzenia cudu techniki. Także i tu kierowano się chęcią zapewnienia porządnego produktu za atrakcyjną cenę. Auto ma więc jak najbardziej tradycyjne niezależne zawieszenie wszystkich kół: z przodu kolumny McPhersona z wahaczami w kształcie litery A, z tyłu podwójne wahacze. Jednak w porównaniu z Lanosem zastosowano lepsze amortyzatory gazowe, a całe zawieszenie utwardzono.

Wersje wyposażeniowe Chevroleta Lacetti to Star, Elite i Platinum. Najtańsza obejmuje już m.in. wspomaganie układu kierowniczego, czterokanałowy ABS z elektronicznym rozdziałem siły hamowania, pionową regulację kierownicy, 4 poduszki powietrzne, centralny zamek, mocowanie fotelika Isofix i elektrycznie sterowane lusterka zewnętrzne. Bogatsze wersje mają np. radioodtwarzacz CD, klimatyzację, regulowany na wysokość fotel kierowcy i schowek pod fotelem pasażera.

Dla najbogatszej odmiany Platinum przewidziano m.in. regulowaną w dwóch płaszczyznach kolumnę kierownicy i elektronicznie sterowaną klimatyzację. Na liście opcji jest jeszcze np. skórzana tapicerka i elektrycznie otwierany szyberdach. Jeśli więc ktoś bardzo chce, może wydać na to auto sporo pieniędzy.

Gama silników przewidziana dla Chevroleta Lacetti obejmuje głównie silniki benzynowe, które są dopracowanymi wersjami koreańskich konstrukcji Daewoo. Podstawowa jednostka to 1.4 o mocy 95 KM. Wystarcza on do osiągnięcia prędkości maksymalnej 175 km/h i średniego zużycia paliwa na poziomie 7,1 l/100 km. Drugim silnikiem jest 1.6 o mocy 109 KM. Ta wersja Lacetti rozpędza się już do 187 km/h przy takim samym zużyciu paliwa. Najmocniejszym silnikiem nowego Daewoo jest oferowany tylko w najbogatszej odmianie Platinum 122-konny 1.8, który pozwala na rozwinięcie prędkości 194 km/h przy teoretycznym średnim spalaniu 7,5 l/100 km.

Wszystkie silniki benzynowe mają pod dwa wałki rozrządu i cztery zawory na cylinder. W standardzie jest skrzynia 5-biegowa mechaniczna, a za dopłatą w połączeniu z silnikami 1.6 i 1.8 jest jeszcze automat 4-biegowy z adaptacyjną kontrolą przełożenia i trybem sportowym.

Nowością 2007 roku jest pierwszy silnik wysokoprężny w gamie aut odziedziczonych po Daewoo. Pod maskę Chevroleta Lacetti trafia 121-konna jednostka 2.0 TCDI – czyli niezbyt wysilony turbodiesel z wtryskiem common-rail.

Widać więc, że Lacetti to "samochód" za rozsądne pieniądze". Pozbawiony ekstrawaganckiego wyglądu i supernowoczesnych rozwiązań technicznych jest ofertą skierowaną do tych, którzy liczą swoje pieniądze i najbardziej cenią sobie nie markę, ale niskie koszty serwisu wynikające z prostej konstrukcji i zadowolenie z posiadania nowego samochodu. Jednak nie jest to jedyna alternatywa, bo o klientów o takim profilu u walczą coraz to nowe marki, wśród których na czoło wybija się ostatnio Kia z modelem cee`d.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe