Opel Zafira OPC 2007-05-14
Jeśli jakiś samochód może czymś zaskoczyć – to na pewno jest nim ten minivan.

Opel Zafira OPC to prawdziwy wilk w owczej skórze. Z zewnątrz dodano tu zaledwie kilka efektownych dodatków. I z pozoru to jeszcze jeden fabrycznie tuningowany minivan, ale gdy pozna się to auto bliżej, buzia otwiera się coraz szerzej.

Opel Zafira OPC zadebiutował razem z drugą generacją Zafiry w 2005 roku, ale do sprzedaży trafił rok później. OPC to najbardziej ekstremalna wersja Zafiry, choć z zewnątrz uwagę zwracają tylko olbrzymie aluminiowe felgi, siatka we wlotach powietrza, końcówki rur wydechowych i spojler z tyłu dachu. Od strony użytkowej to zwykła Zafira z jej wszystkimi atutami tj. z 7 miejscami i bardzo obszernym wnętrzem.

Tylko że tu najważniejszy jest kierowca. Gdy zasiada się za kierownicą od razu czuje się różnicę. Fotel ma możliwość ustawienia „kołyskowego”, należy więc go maksymalnie obniżyć i pochylić do przodu. Sam fotel, produkt firmy Recaro, przypomina trochę kubełki rajdówek, choć rzecz jasna nie jest aż tak głęboki i sztywny. Rozglądamy się dookoła - oprócz niebieskich wstawek i karbonowych dekoracji wszystko jak w minivanie. Tablica rozdzielcza jest mała, ale czytelna. Wskaźniki podświetlone na niebiesko. Radio jest, ale nie włączamy. Lepiej uruchomić silnik.

I tu pojawia się pierwszy sygnał ostrzegawczy. Silnik bulgocze bardzo rasowo – na razie głównie za sprawą sportowego wydechu. Jednak już pierwsze pokonane kilometry zwracają uwagę na usztywnione zawieszenie. Od razu trzeba też przyzwyczaić się do przynajmniej dwóch rzeczy. Po pierwsze – delikatnie z pedałem gazu. Pod maską Zafiry OPC pracuje prawdziwy potwór – 240-konny benzynowy silnik turbo. Gdy potraktuje się go brutalnie, wciskając na przykład na trójce gaz do podłogi, łatwo stracić panowanie, bo głowa jakoś sama uderza w zagłówek.

Już same papierowe dane Zafiry OPC robią wrażenie – ale prędkość maksymalna 231 km/h i przyspieszenie do 100 km/h w czasie 7,8 sekundy to jednak wartości przydatne w ściganiu się na prostej. Ważniejsze jest to, jak to auto reaguje na wciśnięcie gazu i jak sprawnie trzyma się w zakrętach. Zastosowano w nim aktywne zawieszenie IDS Plus, które znakomicie znosi nadmiar mocy. Choć w skrajnych sytuacjach daje się odczuć większą wysokość nadwozia, to Zafira OPC sprawia wrażenie przyklejonej do drogi.

Patrząc na spokojnie, mimo sporej i dostępnej w każdym niemal momencie mocy, nie warto nastawiać się na rywalizację z Imprezami WRX, Lancerami Evo, czy chociażby z lekkimi GTI. Spora masa robi swoje, a przy przednim napędzie Zafiry nie ma sensu dodawać więcej koni. Maksymalny moment obrotowy Zafiry OPC to i tak mocne 320 Nm.

Drugą ważną rzeczą, o której trzeba pamiętać jadąc Zafirą OPC to hamulce. Już po pierwszym hamowaniu orientujemy się, dlaczego to auto ma takie duże 18-calowe felgi. Za nimi bowiem muszą zmieścić się olbrzymie tarcze hamulcowe, które z przodu mają średnicę 32 cm, a z tyłu prawie 28 cm. Pierwsze hamowanie tym autem może być więc zaskakujące. Auto po prostu staje dęba.

Ale znacznie wcześniej, bo na samym początku przejażdżki pojawia się zgrzyt. Komuś, kto u Opla jest odpowiedzialny za dźwignie kierunkowskazów należy się jakaś żółta kartka. W sytuacji, gdy trzeba mocno trzymać kierownicę – a tak zazwyczaj jeździ się Zafirą OPC – nie ma czasu na zastanawianie się, dlaczego kierunkowskaz ciągle miga. A tak dzieje się po niemal każdej zmianie pasa na autostradzie. Dźwignia bowiem od razu powraca w swoje położenie spoczynkowe i przy niewielkim ruchu kierownicą kierunkowskaz nie wyłącza się samoczynnie. Tu lepiej sprawdziłoby się tradycyjne rozwiązanie, chociażby z Astry II.

Czas zjechać na parking, by lepiej przyjrzeć się kabinie Zafiry OPC. Auto jest teoretycznie 7-miejscowe, choć tylne dwa miejsca nie zapewniają wielkiego komfortu i trudno się tam wsiada. Na co dzień więc auto jest 5-osobowe, tylne dwa miejsca są schowane w podłodze, a bagażnik mieści 645 litrów objętości. Drugi rząd siedzeń może być składany na kilka sposobów, a maksymalna objętość ładunkowa wnętrza to 1820 litrów. Biorąc więc pod uwagę osiągi Zafiry OPC – wśród aut seryjnych to auto nie ma konkurencji.

O wyposażeniu Zafiry OPC trudno mówić, bo jest to auto wyjątkowe po każdym względem. Jest jedna specyfikacja i kilka dodatkowych elementów wyposażenia tj. elektryczny szklany dach. Wszystko, co potrzebne, czyli np. klimatyzacja i komplet poduszek powietrznych jest już w standardzie.

Podsumowując, Opel Zafira OPC jest pojazdem rodzinnym, który pozwala spełnić również marzenia o posiadaniu samochodu sportowego. Jego wielofunkcyjność to niepodważalny atut, ale o wiele większym jest zachowanie się na drodze. Żaden minivan nie przyspiesza z taką łatwością i nie daje poczucia tak pewnego prowadzenia. Auto na pewno godne polecenia tym wszystkim, którzy lubią takie zabawki i mogą sobie na nie pozwolić, bo nie tylko cena zakupu jest wysoka, ale i utrzymanie sporo kosztuje.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe