Skoda Roomster 2007-06-04
Eksperyment się powiódł – pacjent żyje. Roomster nie bije rekordów sprzedaży, ale pomaga zmieniać image Skody.

Roomster i nowa Fabia to właściwie jedna rodzina samochodów. Choć Roomster pojawił się wcześniej większość zastosowanych w nim nowych rozwiązań przejęła Fabia. Identyczny jest przód, przednie fotele i przedni panel. Ponieważ jednak Roomster stara się o względy ludzi żyjących aktywnie, musi oferować znacznie więcej. Dzięki powiększonej tylnej części nadwozia można w nim przewieźć naprawdę sporo.

Do tej pory w segmencie kombivanów dominowały auta dostawcze przystosowane do pełnienia roli auta osobowego. Skoda podeszła do tematu z drugiej strony – tak jak to było kiedyś - auto osobowe przystosowała do pełnienia roli dostawczego. W efekcie Roomster stoi gdzieś pomiędzy kombi- i minivanami.

Jak by nie było Skodzie udało się stworzyć bardzo praktyczne auto. Nadwozie Roomstera składa się jakby z dwóch członów. Przedni, pochodzący z Fabii, który kończy się na środkowym słupku, to kokpit przeznaczony dla kierowcy i osoby siedzącej obok. Wewnątrz znajduje się klasyczna deska rozdzielcza, czytelna konsola środkowa z dużym radiem, a po prawej stronie przed pasażerem są dwa zamykane schowki, z których ten dolny może być nawet chłodzony.

W odróżnieniu od większości konkurencji (na pewno z wyjątkiem Opla Combo) w Roomsterze siedzi się dość nisko. Można się czepiać trochę zbyt miękkich poduszek foteli i płytkiego ich wyprofilowania. Radą na to mogą być sportowe fotele, ale oferowane są one za dopłatą.

Drugi człon nadwozia Roomstera to kabina pasażerska i ładownia oparte na części płyty podłogowej z Octavii. Obejmuje ona tylną część za środkowymi słupkami i patrząc z boku jest wyraźnie wyodrębniona stylistycznie. I właśnie w tej części Roomster najbardziej do siebie przekonuje. Zostawiwszy na boku względy estetyczne trzeba stwierdzić, że tylna część nowej Skody sprawi radość każdej rodzinie. I nie tylko.

Tył Roomstera jest atutem z punktu widzenia osób, które Skoda najbardziej chce na niego skusić. Można tam zmieścić zarówno kompletny akwalung, siodło z uprzężą, przygotowano nawet specjalne uchwyty na dwa rowery. Wyglądają efektownie, jednak gdy do wnętrza wstawimy rowery, to nie będzie już miejsca na bagaż. Lepiej więc pomyśleć również o relingach i bagażniku dachowym.

Nieźle przemyślane są także tylne siedzenia. Drugi rząd siedzeń tworzą trzy niezależne fotele, z których środkowy jest nieco węższy i w opcji może mieć oparcie, które po złożeniu zamienia się w stolik-podłokietnik. Najważniejsze jest jednak to, że nawet przy maksymalnie odsuniętym do tyłu przednim fotelu wysocy pasażerowie z tyłu nie będą dotykali kolanami jego oparcia. A kto jeździł starszą Octavią lub Fabią z pewnością wie, jakie problemy z miejscem na nogi mają pasażerowie na tylnej kanapie.

W Roomsterze każde z trzech miejsc tylnej kanapy można przesuwać wzdłuż, można położyć oparcia, każde można zrolować do pozycji pionowej albo w ogóle wyjąć na zewnątrz. Gdy wymontuje się tylko środkowe miejsce, dwa pozostałe można zbliżyć do siebie tak, aby było wygodniej siedzieć. Co ciekawe, tylna część Roomstera jest szersza od przedniego kokpitu. Sam rozstaw kół jest większy z tyłu o 6 cm. Daje to nie tylko więcej swobody na tylnej kanapie, ale i więcej miejsca w bagażniku, który w standardowej konfiguracji mieści 450 litrów objętości.

W polskich salonach Roomster jest oferowany w 4 opcjach. Podstawowa wersja ma w wyposażeniu m.in. 4 poduszki powietrzne, ABS, wspomaganie kierownicy, regulowaną w dwóch płaszczyznach kolumnę kierownicy, regulację wysokości fotela kierowcy oraz 4 głośniki przewidziane pod montaż radia. Droższa o 5 tys. złotych wersja Style ma dodatkowo półautomatyczną klimatyzację Climatic, centralny zamek z pilotem w kluczyku, elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka. Do tego dochodzą drobniejsze elementy jak komputer pokładowy, przyciemniane szyby i więcej dekoracji we wnętrzu.

Najdroższe odmiany Roomstera to wersje Comfort i Sport. Oprócz różnic w doborze kolorów i materiałów wykończenia wnętrza w ich wyposażeniu są np. reflektory przeciwmgielne, aluminiowe felgi oraz radioodtwarzacz CD/MP3 z 8 głośnikami, podłokietnik ze schowkiem między przednimi fotelami oraz schowki pod nimi. Wersja Sport ma jeszcze inne fotele oraz obszyte skórą kierownicę i gałkę dźwigni zmiany biegów.

Do napędu Skody Roomster przewidziano gamę 6 silników. Najtańsza odmiana napędzana jest 3-cylindrowym silnikiem 1.2 HTP o mocy 64 KM. Bardziej godne uwagi są jednak dwa kolejne silniki benzynowe - 1.4 16V o mocy 85 KM oraz 1.6 16V o mocy 105 KM. Z kolei turbodiesle to jednostki dobrze znane z Fabii: 3-cylindrowe 1.4 TDI w dwóch wersjach o mocy 70 lub 80 KM oraz 4-cylindrowy 1.9 TDI o mocy 105 KM. Do wszystkich silników przewidziano tylko 5-biegowe manualne skrzynie.

Dość oryginalna konstrukcja z szerszym rozstawem kół tylnej osi bardzo dobrze wpływa na zachowanie się Roomstera na drodze. W połączeniu z podobnym do Fabii zestrojeniem zawieszenia auto to sprawia dużo przyjemności z jazdy. Bardzo sprawnie pokonuje zakręty, choć przy pustej tylnej części nadwozia zauważalna jest minimalna podsterowność. Nie zmienia to jednak faktu, że właściwości jezdne to bardzo mocna strona Roomstera.

Patrząc więc na Roomstera trudno oprzeć się wrażeniu, że Skoda stworzyła coś nowego. Choć podobne pomysły mieli już inni producenci aut, ale tylko Skoda może spełnić oczekiwania dynamicznie jeżdżących kierowców. Skoro więc jest tak dobrze, to dlaczego statystyki sprzedaży tego nie potwierdzają? Przyczyną jest zapewne Octavię Tour, która pretenduje do o klasę wyższego segmentu, a kosztuje tyle samo. A wiele osób woli mieć tradycyjny w formie samochód od choćby nawet najbardziej udanego eksperymentu.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe