Fiat Bravo 2007-07-16
To wreszcie może być przełom. Nowy Fiat Bravo zaskakuje brakiem wszystkiego, co kojarzono wcześniej z tą włoska marką.

O ile bliźniaki Brava/Bravo odniosły jakiś sukces, to Stilo raczej nie spełniło pokładanych w nim nadziei. Dlatego Fiat powraca ze starą nazwą i zupełnie nowym samochodem, który ma szansę porządnie namieszać w segmencie kompaktów. Już na pierwszy rzut oka widać, że jest skazany na sukces. Oczywiście wiadomo, że Włosi potrafią projektować ładne auta, ale nowe Bravo wyraźnie wyróżnia się na tle konkurentów.

Projektując Bravo, podobnie jak w przypadku Grande Punto, wykorzystano udane pomysły ze sportowych Maserati. Efektowne światła i kształt przodu nadają nowemu Fiatowi dynamiki i elegancji. Patrząc na Bravo z boku widać rasowo wysunięty przód i krótki tył. Bryła nadwozia wydaje się nieco przyciężka, ale i to można potraktować jako plus, bo Bravo wygląda na większe od konkurentów. Zresztą to nie złudzenie, bo rzeczywiście przerasta on nieco średnią w tej klasie. Kabina jest pod względem przestrzeni porównywalna z niektórymi autami klasy średniej niższej, podobnie jak 400-litrowy bagażnik – w segmencie C poza minivanami nikt nie oferuje więcej.

Atuty Bravo nie kończą się na ładnej sylwetce i obszernym wnętrzu. Kto widział Stilo i Bravę od razu zauważy olbrzymi skok w dziedzinie projektu wnętrza. Nawet w podstawowej wersji można się poczuć jak w Alfie Romeo. Podobnie zaprojektowano deskę rozdzielczą z dwoma analogowymi wskaźnikami osłoniętymi srebrnymi cylindrami, a cały przedni panel i kierownica są wyłożone tworzywem imitującym dziurkowaną skórę. Środkowa konsola jest lekko skierowana w stronę kierowcy, co ułatwia mu obsługę. Z kolei bardzo dobrze w rękach leży kierownica, która w większości odmian obszyta jest skórą.

Na miejscach z przodu siedzi się bardzo wygodnie i ma się sporo swobody. Fotele oferują wystarczające trzymanie boczne, ale z tyłu jest nieco gorzej. Wygospodarowanie dużego bagażnika odbyło się trochę kosztem ilości miejsca na kolana pasażerów siedzących na tylnej kanapie. Na szczęście kanapę daje się przesuwać wzdłuż i sytuację z kolanami można poprawić, ale wtedy bagażnik zmniejsza się z 400 do 365 litrów. Poza tym miejsca jest sporo – zarówno w okolicach głów, jak i po bokach, m.in. dzięki sprytnemu uformowaniu wewnętrznych osłon drzwi.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że podawane przez producenta objętości bagażnika dotyczą tylko opcji, gdy zrezygnuje się z koła zapasowego na rzecz zestawu naprawczego. Jeśli zdecydujemy się na koło zapasowe lub dojazdówkę, bagażnik jest mniejszy o ok. 40 litrów. To i tak sporo, ale Bravo nie bije tu rywali już tak wyraźnie. Dostęp do bagażnika Bravo jest typowy dla hatchbacków. Uwagę zwraca nowe logo, które trzeba nacisnąć, aby otworzyć klapę. Niestety, zadarty do góry tył nadwozia sprawia, że krawędź załadunku jest wysoko.

Sporo nowego pojawiło się w wyposażeniu kompaktowego Fiata. Na życzenie dostępne są różne zestawy audio i układy głośników. Wspólnie z Microsoftem opracowano nawet system głośnomówiący Blue-&-Me, a oprócz obsługi przez Bluetooth można podłączyć zewnętrzne urządzenia przez port USB.

Polska oferta Fiata Bravo obejmuje cztery opcje - Fresh, Dynamic, Emotion i Sport. Podstawowa Fresh oferowana jest tylko z podstawowym silnikiem 1.4 i ma w specyfikacji m.in. elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, elektrycznie sterowane przednie szyby, immobilizer, centralny zamek z pilotem, komputer pokładowy, regulację wysokości fotela kierowcy, elektryczne wspomaganie kierownicy z funkcją City oraz dwie czołowe poduszki powietrzne. Wersja Active ma podobne wyposażenie, ale zamiast zestawu naprawczego wstawiono pełnowymiarowe koło zapasowe. Poza tym w Active jest możliwość zamówienia silnika wysokoprężnego.

Najbardziej interesujące są kolejne odmiany – w specyfikacji Dynamic jest już manualna klimatyzacja i boczne poduszki powietrzne z przodu, w wersji Emotion zauważyć można chromowane listwy na dolnej krawędzi okien, a w wyposażeniu znajduje się m.in. chłodzony schowek w podłokietniku i klimatyzacja sterowana elektronicznie. Najdroższa jest odmiana Sport i w jej specyfikacji znajduje się m.in. system Blue-&-Me, a także wysokiej klasy zestaw audio z systemem nagłośnienia Hi-Fi.

W gamie silników nowego Bravo jest 6 silników. Najtańsze odmiany napędzane są benzynową jednostką 1.4 o mocy 90 KM lub turbodieslem 1.9 Multijet o mocy 120 KM. Droższe wersje mogą mieć pod pod maskami jeszcze nowy silnik benzynowy turbo 1.4 T-Jet o mocy 150 KM albo turbodiesla 1.9 16V Multijet o mocy 150 KM.

I to jeszcze nie koniec dobrych wiadomości. Fiat Bravo może zyskać sobie zwolenników dzięki nieźle dobranemu zestrojeniu zawieszenia. Mierzący 4,33 m długości samochód sprawnie zakręca i pozwala prowadzić się dynamicznie bez przechyłów, czy zbytniej nadsterowności. Jest również łatwy do opanowania w krytycznych sytuacjach, co nie pozostaje bez znaczenia dla bezpieczeństwa jazdy. W ruchu miejskim przydaje się funkcja City, która wzmacnia pracę wspomagania kierownicy.

Ostatnim atutem Fiata Bravo wydaje się też byćcena, ale raczej tylko dla bazowej wersji, która nie ma np. klimatyzacji. Opcja Dynamic wymaga już głębszego sięgnięcia do zasobów konta bankowego. W sumie jednak jest to jedna z tańszych i najbardziej interesujących propozycji w segmencie kompaktów.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe