Suzuki Ignis 2007 2007-08-14
Jak udawać większego niż się jest w rzeczywistości? W Ignisie to jest możliwe.

Obok Swifta Ignis pozostaje najmniejszym i najtańszym modelem w gamie Suzuki. Obydwa modele są produkowane w Europie – na Węgrzech. I choć ta informacja właściwie nic nie wnosi, to pozwala sądzić, że są to auta skrojone pod europejskie gusta. Zwłaszcza w przypadku Ignisa można mówić o ciekawej koncepcji auta segmentu B przypominającego SUV-a i kombi. To połączenie pozwala wyrwać się ze stereotypu – ale tylko na pozór. Ignis nie jest SUV-em, bo tylko najdroższe wersje (albo jego techniczny bliźniak Subaru Justy) mają napęd na 4 koła i to też nie stały, a z dołączaną tylną osią.

Wymiary Ignisa to 3,77 m długości, 1,60 m szerokości i 1,56 mm wysokości. Rozstaw osi to 2,36 m. Widać więc, że nie jest to kompakt, ale ciekawie nakreślone nadwozie okazuje się dość praktyczne. A gdy zabraknie miejsca, relingi dają możliwość wykorzystania bagażników dachowych.

Pudełkowate nadwozie niby-kombi daje w efekcie sporą uniwersalność. Cztery osoby mieszczą się wygodnie, a wysoka pozycja zapewnia kierowcy dobrą widoczność. Duża wysokość nadwozia i wysokie zawieszenie sprawiają jednak, iż auto w zakrętach zauważalnie się pochyla, co nie musi każdemu odpowiadać. Zwłaszcza, że przednie fotele nie są zbyt głęboko wyprofilowane i przy próbie dynamicznej jazdy nie trzymają zbyt dobrze ciała na boki. Jednak z drugiej strony z aucie miejskim nie powinno to też zbytnio przeszkadzać.

Ignis jest przykładem dużego postępu stylizacji wnętrza w samochodach Suzuki na przestrzeni ostatnich lat. Wiele pracy poświęcono estetyce deski rozdzielczej i przedniego panelu. Także materiały wewnątrz nie są już szarymi welurami z lat 90-tych, ale sprawiają wrażenie znacznie wyższej jakości.

Można pochwalić także komfort podróżowania na tylnej kanapie. Pasażerowie o wzroście około 175 cm po zajęciu na niej miejsca mają jakieś kilka centymetrów miejsca przed kolanami, podczas gdy typową dla tej klasy wartością jest raczej jeden centymetr bądź mało przyjemne ugniatanie oparcia. I chociaż z tyłu siedzi się nieco wyżej niż z przodu, nad głowami zostaje około 5 cm do podsufitki. To wszystko są zalety wysokiej karoserii.

Bagażnik z kolei jest największym minusem Ignisa, i to zarówno pod względem objętości – zaledwie 236 litrów - jak i możliwości dostosowania do różnych potrzeb. Asymetrycznie dzielone jest tylko oparcie tylnej kanapy. Można je położyć, ale w ten sposób nie da się uzyskać równej powierzchni. Poza tym przestrzeń bagażowa jest łatwo dostępna. Pięcioro drzwi i duża klapa robią swoje. Konsekwencją podobieństwa do SUV-a jest jednak wysoka krawędź załadunku. 76 cm to dużo jak na segment B, ale i tak niewiele, jak na małe autko rekreacyjne. Na szczęście przy wyładunku jest już lepiej - aby wyjąć walizkę, trzeba ją unieść tylko na 11 cm.

Obecnie Suzuki Ignis jest oferowane w trzech wersjach wyposażenia, z których dwie są oficjalnie edycjami limitowanymi. Wersja bazowa nosi oznaczenie GLX i ma w standardzie m.in. czołowe poduszki powietrzne, wspomaganie kierownicy, klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach elektrycznie regulowane lusterka, centralny zamek, radio z CD i regulację wysokości fotela kierowcy.

Pierwsza z limitowanych serii nosi nazwę Snow White i ma dodatkowo m.in. boczne poduszki powietrzne, podgrzewane fotele przednie, szufladkę pod fotelem pasażera i mniejszy wybór kolorów nadwozia. Druga z wersji to Fresh Mint i w porównaniu ze standardowym wyposażeniem została zubożona m.in. o elektrycznie otwierane szyby, nie ma regulacji wysokości fotela kierowcy ani relingów dachowych.

Obecnie Ignisa można zamówić tylko z silnikiem benzynowym 1.3 o mocy 93 KM. To bardzo nowoczesna jednostka ze zmiennymi fazami rozrządu, która zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie około 11 sekund, średnie zużycie paliwa kształtuje się na poziomie 6,5 litra na 100 km, a maksymalna prędkość to 160 km/h.

Ograniczona oferta Suzuki Ignisa wynika głównie z małego zainteresowania innymi silnikami. Zrezygnowano z oferowanych wcześniej jednostki benzynowej 1.5 i turbodiesla 1.3. W sumie więc przy swojej bardzo atrakcyjnej cenie Ignis wydaje się być dobrze dopasowaną propozycją dla młodych rodzin i osób aktywnie spędzających czas lub po prostu do jazdy po mieście.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe