Fiat Panda van 2007-09-03
Mimo że niewielki, to dostawczy fiacik cieszy się sporym wzięciem. Jest niezastąpiony w mieście i w małych firmach.

Fiat Seicento i jego poprzednik Cinquecento miały swoje odmiany van, z których wymontowano tylną kanapę i za przednimi fotelami wstawiono przegrodę z kratą. Były czasy, gdy właśnie te wersje ratowały sprzedaż Fiata w Polsce. Tak samo postąpiono z Pandą, która dzięki 5 drzwiom jest znacznie bardziej funkcjonalna. I także od niej można odliczyć VAT od kosztów zakupu.

Z zewnątrz Panda van od wersji osobowej różni się tylko przeciemnionymi tylnymi szybami. Autko bazuje oczywiście na najtańszej odmianie Fresh, więc ma czarne zderzaki i brak jest kołpaków na kołach. Ale to ma i inne zalety, które wynikają z prostoty konstrukcji i pudełkowatego nadwozia. W Pandzie van jest zaskakująco dużo miejsca na bagaż. W tylnej części oprócz przegrody wstawiono także płaską płytę podłogową, która ułatwia załadunek. Pokryto ja też gumową wykładziną, aby przewożone przedmioty nie przesuwały się bezwładnie po ładowni. Objętość do wykorzystania to aż 1000 litrów, a udźwig wynosi 505 kg.

Panda van jest bardzo prostym konstrukcyjne samochodem. Nawet przy intensywnym eksploatowaniu nie ma tu wielu rzeczy, które mogą się psuć, a jeśli już, to naprawy nie rujnują kieszeni. Dodatkowo autko nie rdzewieje i zadowala się tym co najtańsze – małymi oponami, niewielką ilością paliwa i olejem nienajwyższej klasy jakościowej.

Wszystko to może skutecznie przesłonić wady Pandy van, czyli małej ilości miejsca dla kierowcy – zwłaszcza w okolicach kolan - i niski stopień bezpieczeństwa. Autko to nie nadaje się do dalekiego transportu ze względu na ogólną opłacalność, ale w razie potrzeby odbycia dłuższej podróży służbowej mała Panda nie powinna za bardzo wymęczyć. Jeśli już, to tylko ze względu na brak klimatyzacji. Za to Panda van znakomicie nadaje się do jazdy w mieście. Tu nie liczą się osiągi i wygoda, ale przede wszystkim zwrotność i możliwości parkowania w ciasnych lukach. I ważna informacja – w standardzie jest wspomaganie kierownicy.

Siadając pierwszy raz do Pandy można czuć się zaskoczonym rozmiarami. Jest tu niestety ciasno, a krata za siedzeniami ogranicza nieco możliwość przesuwania i regulacji foteli. Wysoka pozycja za kierownicą to raczej pozorne wrażenie wywołane małą szerokością. Lewy łokieć dotyka wewnętrznego boku drzwi, a kolano opiera się o środkową konsolę. Za to bardzo dobrze leży w dłoni dźwignia zmiany biegów. Przedni panel jest identyczny z tymi, jakie montuje się do najtańszych odmian Pandy. Na desce rozdzielczej nie ma obrotomierza.

Do Pandy van przewidziano wybór trzech silników - benzynowych 1.1 o mocy 54 KM i 1.2 16v o mocy 60 KM oraz turbodiesla 1.3 Multijet 16v o mocy 70 KM. Panda van może być też napędzana gazem ziemnym lub mieć napęd 4x4. Wyposażenie seryjne obejmuje m.in.: ABS, poduszkę powietrzną kierowcy, elektryczne wspomaganie układu kierowniczego DualdriveT, funkcję Follow me home, lusterka zewnętrzne regulowane od wewnątrz, a także wycieraczki przedniej szyby z funkcją inteligentnego spryskiwania szyby. Za dodatkowa opłatą dostępne są m.in. zintegrowane autoradio z odtwarzaczem CD, klimatyzacja, elektryczne podnoszenie szyb, czujnik parkowania i system teleinformatyczny Connect nav.

W sumie więc Fiat Panda van jest godnym następcą swoich trzydrzwiowych poprzedników. Mimo małych gabarytów ma wszelkie cechy auta użytkowego. Jest nowoczesnym osiołkiem, który skromnie, ale pewnie dojedzie, gdzie trzeba.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe