Suzuki Jimny 2007-09-17
Jeśli ktoś mieszka w lesie albo ma domek w górach na pewno doceni to dzielne autko.

Suzuki ma spore doświadczenie w temacie aut terenowych. Domeną tej marki nie są jednak ciężkie i luksusowe auta, ale lekkie i sprawne minijeepy. Modele SJ i Samurai opanowały niszę utworzoną przez pierwszego Jeepa – są to małe autka, które dojadą niemal wszędzie. Dzięki napędowi na wszystkie koła i siermiężnym resorom piórowym, pozwoliły zdobyć sobie uznanie fanów offroadu. Następca Samuraja nadal pozostaje wierny tej koncepcji, choć zwłaszcza w wystroju kabiny i pod względem wyposażenia nie jest już aż tak prymitywny.

Największym wrogiem Samuraja była rdza, która w przypadku konstrukcji osadzonej na ramie stanowiła raczej problem estetyczny. Jimny jest już wolny od tej przypadłości, a wnętrze kabiny wykonane jest z typowych japońskich tworzyw znanych z innych aut osobowych Suzuki. Szare, nieco twarde w dotyku, ale łatwe w czyszczeniu. Deska rozdzielcza jest klasyczna i ma dwa zegarowe wskaźniki – obrotomierz i prędkościomierz. Od niedawna można Jimny`ego zamówić nawet ze skórzaną tapicerką i automatyczną skrzynią biegów.

Wsiadając po raz pierwszy do tego autka od razu zwraca się uwagę na ciasne wnętrze. Z tyłu mieszczą się ledwie dwie osoby, a bagażnika właściwie nie ma. Do tego drzwi z tyłu otwierają się „po japońsku”, czyli na prawo i parkując prawidłowo przy krawędzi jezdni niewygodnie się z nich korzysta.

Zabieramy się do jazdy. Siedzenie jest ustawione wysoko, zapalamy silnik – nic niezwykłego. Ale wykonując pierwsze ruchy kierownicą, buch! - łokciem trafiamy w wewnętrzny uchwyt drzwi. W środku jest naprawdę wąsko. Trzeba zdławić w sobie przekleństwo, bo to zaledwie pierwsze ostrzeżenie. Terenówki Suzuki wymagają mocnego charakteru w myśl zasady „jeśli myślisz, że jest za twardy, to znaczy, że ty jesteś za miękki”. Jadąc po asfalcie autko jest bardzo niespokojne i trzeba wciąż uważać, by utrzymać tor jazdy na wprost. Jeszcze gorzej jest w koleinach, a jazda autostradą z racji hałasu i niskiej prędkości maksymalnej (135 km/h) to męka. Od razu widać, że nie jest to środowisko małego Suzuki.

Wszystko się zmienia, gdy wjedziemy na polną drogę, czy w leśny dukt. Choć mocno trzęsie na nierównościach, to Jimny`emu wcale to nie przeszkadza. W łatwych warunkach napędzane są tylne koła i można jechać naprawdę szybko bez uszczerbku dla zawieszenia. Gdy zrobi się ślisko albo grząsko dołączamy napęd przedniej osi. Do dyspozycji jest stały napęd na 4 koła lub ze zblokowanymi dyferencjałami i redukcją skrzyni do najtrudniejszych przepraw.

Zdolności terenowe Jimny`ego ogranicza właściwie tylko dobór opon. Dzięki swojej niskiej masie i wysokiemu prześwitowi Jimny nie zapada się łatwo w grząskim gruncie i rzadko dochodzi do sytuacji, gdy auto stanie „na brzuchu”. Nie brakuje mu też mocy. Sprzedawany w Polsce Jimny może do niedawna miał tylko silnik benzynowy, który wywodzi się jeszcze z Samuraja. Ma 1.3 litra pojemności i moc 85 KM, a maksymalny moment obrotowy to 110 Nm. Teraz jest jeszcze w ofercie turbodiesel 1.5 o mocy 86 KM. Z racji ceny jest on jednak mało atrakcyjny.

Do wyboru są trzy wersje wyposażenia. Najtańsza JX ma w wyposażeniu m.in. ABS, dwie poduszki powietrzne i wspomaganie kierownicy. Bogatsza odmiana JLX ma ponadto klimatyzację, ogrzewane przednie fotele, elektrycznie otwierane szyby w drzwiach, elektrycznie regulowane lusterka, dzieloną tylną kanapę, radio z CD, relingi, centralny zamek. W ofercie Suzuki jest jeszcze limitowana, bogato wyposażona opcja Elegance.

W terenie małemu Suzuki wystarcza więc niepozorny benzynowy silnik, a koszty związane z paliwem i tak pozostają umiarkowane. Auto średnio nie powinno palić więcej niż 10 litrów benzyny na 100 kilometrów. Mniej można spalić jeżdżąc tylko po utwardzonych drogach i nie używając napędu na 4 koła. Ale nie do tego stworzono Jimny`ego. Pierwszą więc rzeczą, jaką należy rozważyć, zastanawiając się nad kupnem takiego pojazdu, to jego przeznaczenie. Jako autko miejskie może szybko rozczarować i patrząc z takiej perspektywy nie warto, bo to jak trzymanie psa husky w mieszkaniu w bloku.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe