Mitsubishi Pajero 2008-01-07
Pajero zdobyło sławę w pustynnych rajdach, jednak tak naprawdę to auto jest zbyt luksusowe, by odważniej zagłębić się w teren.

Mitsubishi Pajero od 24 lat jest synonimem auta terenowego zdolnego pokonać najcięższe wertepy. Dziś jednak Pajero – jak zresztą cała klasa aut terenowych – ewoluował w stronę luksusu. To nie są już siermiężne i mocne auta użytkowe, a komfortowe i naszpikowane elektroniką terenowe limuzyny. Oczywiście nie oznacza to, że nie nadają się do jazdy w terenie. Wprost przeciwnie, świetnie sobie w nim radzą, ale gdy nastąpi najgorsze i trzeba będzie wejść w błoto, aby pomóc wygramolić auto, będzie trochę szkoda choćby skórzanej tapicerki, nie mówiąc o zarysowanym gałęziami lakierze.

Pajero już na pierwszy rzut oka budzi respekt za sprawą swojej wielkości. Najnowsza generacja, wprowadzona na rynek w 2006 roku, ma nieco bardziej okrągłe kształty, a największą różnicą jest przedni pas z estetycznie ukształtowanymi światłami i wkomponowaną atrapą chłodnicy. Pajero nadal produkowane jest w dwóch wersjach nadwoziowych – 5-drzwiowej oraz krótszej o ponad pół metra 3-drzwiowej.

Wnętrze Mitsubishi Pajero wydaje się bardzo starannie wykończone. Na szczęście projektanci nie przesadzili tu z ilością drewnianych listew, a te, które są, robią wrażenie wykonanych z prawdziwego drewna. Wykończenie kokpitu jest dość plastikowe, co nie powinno przeszkadzać, bo to przecież przynajmniej teoretycznie pojazd do ciężkich zadań. Obite skórą fotele są miękkie i choć tak jest wygodnie, to nie trzymają zbyt dobrze boków ciała.

W drugim rzędzie siedzeń jest bardzo dużo miejsca i nawet dorośli pasażerowie mają do dyspozycji dużo miejsca. Mamy również i trzeci rząd siedzeń, do którego dostęp jest możliwy po złożeniu lewej części kanapy drugiego rzędu. Tylko że tam jest miejsce raczej dla dzieci lub osób, które nie mają zbyt dużej postury. Gdy nie jest potrzebny, trzeci rząd siedzeń można schować pod podłogą bagażnika. Zależnie od układu siedzeń przestrzeń bagażowa w wersji 5-drzwiowej waha się między 215 a 1798 litrami objętości.

Jak to już się przyjęło u Mitsubishi, także i Pajero jest oferowane w opcjach Invite, Intense i Instyle. Specyfikacja bazowej odmiany Invite obejmuje m.in. materiałową szarą tapicerkę, przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz radio z CD i MP3. Druga wersja Intense ma imitacje aluminium na desce rozdzielczej, czarną materiałową tapicerkę, zmieniarkę na 6 płyt dołączoną do radia z systemem nagłośnienia firmy Rockford, a także manualną klimatyzację. Najbogatsza odmiana Instyle ma m.in. skórzaną tapicerkę (ale tylko w wersji 5-drziwowej, reflektory ksenonowe, elektrycznie sterowany szyberdach i tylną kamerę cofania.

Do napędu Pajero przeznaczono trzy silniki. Obydwie wersje nadwoziowe mogą mieć 4-cylindrowy silnik 3.2 DI-D o mocy 170 KM oraz benzynowy 3.8 V6 o mocy 250 KM. Te jednostki standardowo współpracują z 5-stopniową automatyczną skrzynią biegów. Tylko dla odmiany 5-drzwiowej ze skrzynią manualną przewidziano 160-konną wersję silnika 3.2 DI-D. Ta ostatnia jednostka wydaje się minimum dla ważącego 2,2 tony samochodu, który powinien uciągnąć przyczepę o masie 3,3 tony.

Mitsubishi Pajero bardzo dobrze radzi sobie na autostradzie i zapewnia niezły komfort jazdy. Automatyczna skrzynia biegów i wysoka pozycja za kierownicą pozwalają kierowcy na uniknięcie zmęczenia. Jedynie dość wysoko położony środek ciężkości – z racji wysokości wynoszącej 1,90 m – nie prowokuje do zbyt szybkiego pokonywania zakrętów. Spore przechyły na boki to także wina dość miękkiego zawieszenia, ale jak na tak luksusowe auto Pajero może z kolei zaskoczyć zdolnościami pokonywania przeszkód terenowych. Standardowo ma blokadę tylko tylnego dyferencjału, co być może nie brzmi zbyt dumnie, ale w większości sytuacji zupełnie wystarcza.

Napęd na 4 koła Pajero ma centralne sprzęgło wiskotyczne, które w ograniczonym zakresie zmienia rozkład momentu obrotowego pomiędzy osie. W neutralnej sytuacji rozkład ten ma proporcję 33 proc. na przód 67 proc. na tył. Według Mitsubishi auto bez żadnego przygotowania jest w stanie pokonywać brody o głębokości do 70 cm.

Patrząc z boku na Mistubishi Pajero widać więc, jak w ciągu ostatnich 20 lat zmieniły się auta terenowe. Dziś są to komfortowe pojazdy rodzinne, a rolę „wołów roboczych”, choć także już w coraz mniejszym stopniu, pełnią pick-upy. W jeździe terenowej Pajero, dzięki wsparciu całego szeregu elektronicznych systemów, nie wymaga od kierowcy niczego poza zdrowym rozsądkiem. Automat sam dobierze odpowiedni bieg, a kontrola trakcji zapobiegnie ześlizgowi kół. Kierowca tylko wybiera drogę i dodaje bądź ujmuje gazu. I jeśli ktoś w takich warunkach wywróci auto lub utknie w błocie, to sam będzie sobie winien.

Żródło: Madej galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe