Mitsubishi Outlander 2008-01-15
Druga generacja Outlandera stała się największym ubiegłorocznym sukcesem Mitsubishi w Polsce.

Przy opracowaniu tego auta wykorzystano nie tylko doświadczenia Mitsubishi zebrane przy pierwszej generacji Outlandera, ale również skorzystano z pomysłów projektantów Citroena i Peugeota. W efekcie na rynek trafiły trzy bliźniacze samochody, różniące się znaczkiem na masce. Polscy klienci jednak najchętniej wybierali model Mitsubishi. Tak silna jest magia tej marki.

Kreśląc projekt nowego Outlandera Mitsubishi wykorzystało studium Pajero Evo 2+2 Concept. Przejęto z niego charakterystyczny układ przodu z wyraźnie wyeksponowanym logo. Nadwozie wielkością pasuje do grupy średnich SUV-ów, ma dynamiczny wygląd i może mieć siedem miejsc w kabinie.

Tylna część nadwozia kojarzy się bardziej z autem terenowym, a trochę oryginalnej elegancji dodają przyciemniane szyby. Aby jak najbardziej powiększyć ilość miejsca w środku koło zapasowe umieszczono na zewnątrz za zderzakiem. To typowo francuskie rozwiązanie nieco ogranicza możliwości terenowe auta, ale jest praktyczne na co dzień.

Jak na auto o długości tylko 4,64 m Outlander zaskakuje ilością miejsca w środku. W droższych odmianach spod podłogi bagażnika można w dość łatwy sposób wydobyć trzeci rząd miejsc. Wprawdzie są one niebyt wygodne i nadają się jako rozwiązanie na wszelki wypadek, ale sam fakt, że są, podnosi atrakcyjność auta.

Otwierając bagażnik od razu zwracamy uwagę na dzieloną klapę. Mniejsza dolna część otwiera się do poziomu w dół, a górna stanowi tradycyjną klapę. Na co dzień jednak trudno się dopatrzyć plusów takiego rozwiązania. Normalnie otwiera się górną część i aby nie podnosić zbyt wysoko bagaży trzeba dokonać jeszcze jednej operacji otwarcia burty w dół. Wytrzymuje ona obciążenie 200 kg, a więc nadaje się jako ławeczka na pikniku. Trochę to jednak utrudnia ładowanie ciężkich przedmiotów do bagażnika, bo wymaga to znacznego nachylenia się w przód.

Innym ciekawym detalem jest półautomatyczne składanie siedzeń drugiego rzędu siedzeń. Po naciśnięciu przycisku asymetrycznie dzielone części oparcia same się składają do przodu. Przestrzeń bagażowa zwiększa się wtedy ze standardowych 541 do 1691 litrów.

Podstawowa wersja wyposażenia Outlandera to Invite. W jej specyfikacji są m.in. elektronicznie sterowana klimatyzacja, centralny zamek, przednie, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne i radioodtwarzacz CD z MP3. Druga odmiana Intense ma np. imitujące aluminium dekoracje wewnątrz, a dodatkowo jeszcze relingi dachowe, aluminiowe obręcze kół, tempomat i pokrytą skórą kierownicę z przyciskami radia. Wersja Intense+ ma już trzeci rząd siedzeń, zestaw głośnomówiący Bluetooth, większe 18-calowe alufelgi i reflektory ksenonowe. Najdroższą opcją jest Instyle, której wyposażenie obejmuje m.in. zestaw audio firmy Rockford, skórzaną tapicerkę i szyberdach.

Mitsubishi Outlander ma również sporo systemów pomagających w jeździe w trudniejszych warunkach drogowych. W trybie 4WD tylny dyferencjał dzięki elektronicznie sterowanemu sprzęgłu lamelkowemu na bieżąco rozdziela moment obrotowy pomiędzy przednią i tylną oś. Można jeszcze ustawić napęd tylko na koła przednie lub tryb 4WD Lock, w którym na tylną oś trafia 1,5 raza większa część momentu niż na przednią. Ten ostatni tryb przydaje się na śliskiej i grząskiej nawierzchni. Poza tym system rozdzielający siłę hamowania EBD czuwa nad tym, aby niezależnie od obciążenia i stanu nawierzchni auto sprawnie się zatrzymywało.

Do jazdy w mieście i po normalnych drogach w zupełności wystarczy napęd na przednie koła. Jednak w tym trybie, w zbyt szybko pokonywanych zakrętach, zauważalna jest podsterowność. Na krętych drogach lepiej więc korzystać z trybu 4WD. Auto jedzie wtedy sprawniej i dzięki dość twardemu zawieszeniu daje kierowcy sporo frajdy. Outlander raczej nie nadaje się do trudnej jazdy terenowej.

Biorąc pod uwagę francusko-japoński rodowód można by się spodziewać, że wysokoprężny silnik Outlandera to kolejne wcielenie jednostki HDI. A jednak nie. Mitsubishi stosuje tu 16-zaworową jednostkę 2.0 TDI Volkswagena o mocy 140 KM. Moc ta okazuje się jednak niezbyt duża jak na ważące 1,7 tony auto. Mimo to podawane przez producenta przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 10,8 sekundy jest możliwe, choć wymaga utrzymywania obrotów powyżej wartości 2000 na sekundę. Prędkość maksymalna to 187 km/h, a średnie zużycie paliwa kształtuje się na poziomie 8 litrów na 100 km. Obok niemieckiego turbodiesla alternatywą jest benzynowy silnik 2.4 MIVEC o mocy 170 KM.

Nowy Mitsubishi Outlander jest więc typowym SUV-em, który jest praktyczny jak minivan, ale wygląda jak terenówka. I chyba takie połączenie cech, jakie proponuje Mitsubishi wspólnie z Citroenem i Peugeotem, najlepiej godzi panującą modę ze zdrowym rozsądkiem.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe