Huyndai i30 2008-02-12
Koreańczycy dołożyli wszelkich starań, aby i30 wypadł jak najlepiej. Przecież to pierwszy Hyundai produkowany z myślą o Europie.

Pierwszym zwiastunem zupełnie nowego Hyundaia było studium Arnejs opracowany przez europejskiego stylistę Thomasa Burkle`a, który pracował m.in. dla BMW. Pokazując ten prototyp Koreańczycy zapowiadali nową jakość i podkreślali dążenie do tego, aby ich marka była pozycjonowana wyżej niż dotąd. Gdy seryjna wersja tego auta o symbolu i30 jest już w salonach, można spokojnie powiedzieć, że Hyundai idzie w dobrą stronę.

Na razie i30 jest importowany z Korei i będzie tak do czasu, gdy w 2009 roku zostanie uruchomiona nowa fabryka Hyundaia w czeskich Nosovicach. Sam projekt, oprócz słynnego stylisty, jest również dziełem powstałym w Europie, w centrum Hyundaia i Kii w niemieckim Rüsselsheim. Polski rynek już dostrzegł to auto i w ofercie Hyundaia to obecnie najlepiej sprzedający się model. Już nawet patrząc na i30 po raz pierwszy widać, że to już nie ten Hyundai co dawniej.

W porównaniu z produkowanym jeszcze i oferowanym w zbliżonej cenie Accentem sedan różnica jest olbrzymia. I30 wygląda bardziej dynamicznie, jest szerszy i ma bardziej obszerną kabinę, a samo wykończenie nie odbiega już od europejskiej czy japońskiej konkurencji. Tylko bagażnik mógłby być większy, ale to już zadanie dla wersji kombi, która pojawi się w salonach w połowie 2008 r.

Bryła nadwozia jest typowa dla segmentu kompaktów. Najciekawiej zarysowany jest tył ze światłami zespolonymi umieszczonymi w tylnych słupkach i lekko pochyloną do przodu tylną pokrywą. Przód to już typowe rozwiązanie z aut azjatyckich, ale może się podobać.

W kabinie i30 jest sporo miejsca. Nawet gdy z przodu siedzą osoby o słusznym wzroście, na tylnej kanapie nie jest ciasno. To przede wszystkim zasługa rozstawu osi mierzącego 2,65 m. Materiały użyte do wykończenia kabiny i30 robią dobre wrażenie. Środkowa konsola i deska rozdzielcza, choć mają zbliżony układ do Kii cee`d, to sprawiają wrażenie lepiej dopracowanych. Wskaźniki i ich niebieskie podświetlenie w Hyundaiu są po prostu ładniejsze i lepiej wykonane. W standardzie wyposażenia jest zestaw audio z odtwarzaczem CD i mp3.

Przednie fotele i30 są poprawnie uformowane i dają wystarczające trzymanie boczne. Ergonomia miejsca pracy kierowcy jest bez zarzutu. Docenić trzeba wyraźnie większą niż w Accencie szerokość kabiny, dzięki czemu siedzi się wygodniej. Wspomnianym już mankamentem, ograniczającym funkcjonalność i30 w roli auta rodzinnego, jest niewielki bagażnik, mieszczący 340 litry objętości. Oczywiście tylna kanapa składa się i dzieli asymetrycznie. Przed położeniem oparcia może być jednak konieczne wcześniejsze wyjęcie zagłówków.

Podstawowa wersja wyposażenia Classic ma m.in. sześć poduszek powietrznych, system ABS z EBD, regulowaną kolumnę kierownicy, regulowaną wysokość fotela kierowcy, elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach i centralny zamek. Wersja Classic Plus ma ponadto manualną klimatyzację, komputer pokładowy, przyciski sterowania radiem w kierownicy i elektrycznie regulowane lusterka. Kolejna specyfikacja Comfort obejmuje jeszcze np. elektrycznie sterowane szyby w tylnych drzwiach, podłokietnik ze schowkiem między przednimi fotelami, a także dodatkowe kieszenie w oparciach foteli i lampki do czytania. Najdroższe odmiany Style i Premium są wyposażone w system ESP i mają w wyposażeniu m.in. elektronicznie ustawianą klimatyzację, obitą skórą kierownicę i srebrne wykończenie przedniego panelu.

W przypadku i30 można wybierać spośród sześciu silników – trzech benzynowych i trzech wysokoprężnych. Najtańsze odmiany są napędzane benzynową jednostką 1.4 o mocy 109 KM. Obok niej są jeszcze benzynowe 1.6 o mocy 122 KM i 2.0 o mocy 143 KM. Jednostki wysokoprężne to 1.6 CRDI o mocy 90 lub 115 KM oraz 2.0 CRDI o mocy 140 KM. Jedynie 2-litrowy diesel jest połączony z 6-biegową manualną skrzynią biegów, pozostałe wersje są wyposażone w 5-biegowe skrzynie. Za dopłatą, dla benzynowych 1.6 i 2.0, można zamówić 4-stopniową skrzynię automatyczną.

Również po pracy zawieszenia i30 widać, że mamy tu do czynienia z przełomem. O ile wcześniej często wytykano Hyundaiom zbyt miękkie i zbyt łatwo „dobijające” resorowanie, to teraz zawieszenie i30 jest przyjemnie komfortowe i w dużym stopniu izoluje wstrząsy i nierówności. Szczególne można to docenić, jadąc po warszawskich dziurawych ulicach. Od razu się wydaje, że ich stan uległ znaczniej poprawie. Co ciekawe, nawet przy bardziej agresywnej jeździe i30 posłusznie jedzie tam, gdzie chce kierowca.

Największym atutem i30 jest jego cena. Choć Kia cee`d jest jeszcze tańsza, to porównując wykonanie i wygląd obu aut wiele osób skieruje się w stronę Hyundaia. Zapewne grupa klientów będzie jeszcze większa, gdy do salonów trafi i30 CW, czyli wersja kombi. Później jeszcze przewidywany jest minivan i być może nawet kabriolet.
Żródło: Madej galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe