Nissan Tiida 2008-03-10
Jako Versa stał się sukcesem w USA. W Europie jest nieco gorzej, choć w Polsce jego popularność zaskoczyła nawet przedstawicieli Nissana.

Nissan wprowadził Tiidę do Europy, ale nie jest to jej rynek strategiczny. Nagle jednak okazało się, że w styczniu 2008 roku sprzedano ponad 200 egzemplarzy tego modelu, co można uznać za sukces, biorąc pod uwagę pozycję Nissana na naszym rynku. Co więc się stało? Wszystko wskazuje na to, że Tiida ma dobrze przemyślaną strategie marketingową. Jako auto zaliczane do segmentu kompaktów, ma ofertę skrojoną dla klientów poszukujących tańszej alternatywy dla japońskich kompaktów.

Tiida, podobnie jak produkowani w Europie rywale, nie ma czysto japońskiego rodowodu. Pochodzi z Meksyku, bo stamtąd jest najbliżej do jej głównego rynku, czyli USA. Nie oznacza to jednak, że Europejczycy przejdą obok tego auta obojętnie. Pod względem wymiarów Tiida należy do czołówki segmentu C. Obie wersje – 5-drzwiowy hatchback i sedan - mają rozstaw osi 2,60 m, szerokość 1,70 m i wysokość 1,55 m.

Nieco dłuższy jest sedan, który mierzy 4,47 m długości. Z kolei nadwozie hatchbacka ma 4,29 m, więc różnica 18 cm jest niewielka. Te dodatkowe centymetry zwiększają przestrzeń bagażnika. W sedanie ma on 500 litrów objętości, a w hatchbacku można zmieścić mniej, bo tylko 300 litrów.

Spore wymiary najbardziej odczuwalne są wewnątrz samochodu. Tiida jest wyraźnie obszerniejsza, niż wskazywałaby na to średnia w tej klasie. Wystarczy wspomnieć, że kabina ma ponad 1,80 m długości. Więcej swobody czuje się w okolicach głów pasażerów, a także w miejscu na kolana przed tylną kanapą. Tylne fotele obu wersji nadwoziowych składają się do przodu, aby powiększyć przestrzeń bagażową, bądź też mogą być odchylane do tyłu dla podwyższenia komfortu. W przypadku hatchbacka tylną kanapę można przesuwać do przodu i do tyłu na odcinku 24 cm.

Wsiadając po raz pierwszy do Tiidy można odczuć, że siedzenia, zarówno z przodu jak i z tyłu, są ustawione wyżej, co ułatwia wsiadanie i obserwację drogi. Same fotele są wygodne i mają duże rozmiary - są niemal tak szerokie jak w Nissanie Murano. W ich budowie wykorzystano dwa rodzaje pianki – twardą wewnętrzną i bardziej miękką poliuretanową na zewnątrz pod obiciem.

Nieco dziwnie umieszczono regulację fotela kierowcy. Dźwignie pozwalające na odchylanie i regulację wysokości znajdują się od strony środkowego tunelu. Zamiarem takiego ulokowania było odsunięcie foteli od siebie i zapewnienie maksymalnej szerokości na wysokości barków. Warto wspomnieć, że każda wersja Tiidy ma boczne poduszki powietrzne.

Wnętrze Tiidy może też zaskoczyć estetyką wnętrza. Na desce rozdzielczej i w wykończeniu drzwi zastosowano miękkie w dotyku materiały, a miejsca, gdzie ciągle dotyka się łokciem, głową czy kolanami, mają dodatkowe miękkie powierzchnie. Z kolei o jakości montażu świadczą również bardzo wąskie szczeliny w tapicerce i linie podziału poszczególnych elementów.

Praktyczne walory Tiidy podwyższa duża ilość schowków w kabinie. Wśród nich jest ponad 11-litrowy schowek przed pasażerem z przodu, kieszeń na trzy płyty CD nad systemem audio, a także półki na drobiazgi w konsoli centralnej. Telefon i inne cenne drobiazgi można schować pod pokrywą w podłokietniku. W zależności od wersji, dostępny jest jeszcze pojemnik na okulary słoneczne, znajdujący się nad głową, oraz kieszenie na mapy z tyłu przednich foteli.

W polskich salonach Tiida jest oferowana w trzech wersjach wyposażenia. Podstawowa Visia ma m.in. cztery poduszki powietrzne, ABS, ale np. radio czy klimatyzacja (tylko sterowana elektronicznie) są dostępne dopiero w bogatszej odmianie Acenta. Ponadto ma ona w standardzie jeszcze m.in. czujniki deszczu i zmierzchu. Topowy standard Tekna ma dodatkowo aluminiowe felgi, światła przeciwmgłowe, skórzaną lub częściowo skórzaną tapicerkę, jak również układ ESP.

Do napędu Tiidy może służyć jeden z dwóch silników benzynowych lub pochodzący od Renault turbodiesel. Jednostki benzynowe to 1.6 o mocy 110 KM i 1.8 o mocy 126 KM. Turbodiesel to 1.5 dCi o mocy 105 KM. Dla silników 1.6 i 1.5 dCi można za dopłatą zamówić automatyczną skrzynię.

Polski sukces tego auta narodził się niejako przypadkowo, ale nie znaczy, że bez przyczyny. Kluczowe znaczenie ma tu renoma marki i dobrze skalkulowana cena wersji Acenta, do której właściwie nie trzeba zamawiać niczego więcej. Podobnie wyposażone auta, które są liderami rynku, czyli Octavia, Golf i Auris, kosztują drożej.

Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe