Mercedes C Kombi 2008-06-23
U Mercedesa odmiany kombi mają w oznaczeniu dodatkową literkę T. U nas jednak nazywamy go po prostu Kombi.

Mercedes dopiero w latach 80-tych wkroczył do segmentu limuzyn klasy średniej. Dziś następcy modelu 190, czyli klasa C, są w swoim rodzimym kraju jednym z najchętniej kupowanych samochodów. To właśnie dzięki klasie C Mercedes zarabia miliony. Nic dziwnego więc, że każda z następnych generacji jest przygotowana bardzo starannie.

Mercedes klasy C w wersji kombi pojawił się pół roku po limuzynie. Obydwie wersje nadwoziowe mają tak samo zaprojektowany przód i różnice dotyczą właściwie tylko tylnej części nadwozia. Inaczej niż u poprzednika, obecna klasa C ma dwa rodzaje przodu. Wersje Classic i Elegance mają tradycyjną atrapę chłodnicy z ustawioną na jej szczycie gwiazdę, a w bardziej „sportowej” odmianie Avantgarde gwiazda jest wkomponowana w użebrowanie wlotu powietrza z przodu. Dziś można już powiedzieć, że większość klientów wybiera tę drugą wersję.

Mercedesy kombi budzą zainteresowanie każdego, kto często wyjeżdża w dalsze trasy z rodziną. Projektując klasę C postawiono na funkcjonalność, a prestiż i luksus to i tak domena marki. I tak jak to było do tej pory, same walory praktyczne nie pozwalają klasie C pokonać tańszych rywali spod znaku VW, Forda czy Opla. Mercedes C nadal jest autem z grupy premium i jego nabywcy kierują się nieco innymi przesłankami przy wyborze.

Pierwszą rzeczą, którą poprawiono w kombi najnowszej klasy C jest przestrzeń bagażowa. Tylna klapa jest ustawiona bardziej pionowo, co pozwala zapakować więcej bagażu. Do linii okien do dyspozycji jest 485 litrów, a więc całkiem niewiele, choć i tak więcej niż w BMW 3 Touring czy Audi A4 Avant. Jednak w Mercedesie T klasy C bagażnik ma niemal prostopadłościenny kształt, a po złożeniu tylnej kanapy do środka zmieszczą się przedmioty o długości do 2,82 m.

Poza tym, po złożeniu tylnej kanapy powstaje niemal równa powierzchnia. Kto lubi mieć porządek w bagażniku może auto wyposażyć w podwójną podłogę bagażnika i chowaną tam składaną skrzynkę na zakupy. W bocznych ścianach są przesuwane haczyki do wieszania siatek. Sama tylna klapa może być zamykana elektrycznie za pomocą przycisku lub pilotem. Na liście opcji jest też Easy-Pack-Fixkit, czyli listwy mocowane i przesuwane na szynach w podłodze, które dzielą przestrzeń bagażową na mniejsze strefy i dzięki nim przedmioty nie przemieszczają się bezwładnie po podłodze.

Tworzywo, z którego wykonano deskę rozdzielczą wydaje się bardzo „plastikowe”, ale ma miękką powierzchnię i nie rysuje się. Same wskaźniki nie mają już półokrągłej formy, ale są tradycyjne zegarowe. Osoby siedzące z przodu mają olbrzymi zapas regulacji. Nawet osoby o wzroście 1.90 m nie wykorzystają do końca możliwości przesuwania fotela, a także nie ograniczą zbytnio miejsca na nogi osobom siedzącym z tyłu.

Mercedes klasy C został skonstruowany według najnowszych wymogów. Przeprowadzono ponad 100 testów zderzeniowych, a 70% elementów karoserii wykonano ze stali o podwyższonej wytrzymałości. Auto ma więc bardziej sztywną konstrukcję, a w jego wyposażeniu jest cały szereg systemów podwyższających bezpieczeństwo czynne i bierne. Nawet oferowany w standardzie ESP jest przystosowany do pracy przy holowaniu przyczepy.

Zaawansowane rozwiązania techniczne to jeden z głównych atutów Mercedesa klasy C. Układy znane z klasy S i E trafiły także do tego modelu. Na życzenie i za dopłatą jest system PreSafe i Intelligent Light System. Działanie PreSafe polega na ustawieniu w chwili tuż przed kolizją kierowcy i pasażera w takiej pozycji, by obrażenia były jak najmniej dotkliwe. Z kolei Intelligent Light System sam ustawia światła w jednej z pięciu pozycji – do jazdy na zwykłej drodze, na autostradzie, do doświetlania zakrętów, jako światła mijania i do jazdy we mgle.

Poza tym, kto chce i lubi rozmawiać z samochodem, może zamówić do swojego Mercedesa system Linguatronic. Współpracuje on z układem Comand APS lub systemem Audio 50 APS, który jest montowany razem ze zmieniarką CD na 6 płyt.

Zawieszenie Mercedesa klasy C ma raczej sportową charakterystykę i pozwala na bardzo szybką jazdę. Nic dziwnego, skoro jego ojczyzną są Niemcy, gdzie podróżuje się głownie po autostradach bez ograniczeń prędkości. Ale wszelkie nierówności na drodze są wyraźnie odczuwalne, co w polskich warunkach może być poważną wadą. Jednak na dobrej nawierzchni zachowanie auta na drodze jest niemal idealne. Klasa C nie wymaga od kierowcy korygowania toru jazdy, nie myszkuje przy hamowaniu. Zresztą już przy wyborze wersji można zdecydować się na zawieszenie komfortowe albo „sportowe”.

Podstawową jednostką napędową klasy C jest benzynowy silnik 1.8 z kompresorem o mocy 156 KM. Jest jeszcze jego mocniejsza wersja o mocy 184 KM, a kolejne benzynowe to 2,5-litrowy V6 o mocy 204 KM, 3-litrowy V6 o mocy 231 KM i 3,5-litrowy V6 o mocy 272 KM. Do tego dochodzi topowy benzynowy V8 z wersji C 63 AMG o mocy 457 KM. Wśród silników wysokoprężnych najsłabszą jednostką jest 4-cylindrowy 2,2 cdi o mocy 136 KM. Kolejne wysokoprężne to 2,2 cdi o mocy 170 KM oraz 3-litrowy 6-cylindrowy turbodiesel o mocy 224 KM. Do wyboru są skrzynie manualne albo 6- i 7-stopniowe automaty.

Patrząc więc na silniki i zaawansowaną technikę widać wyraźnie, że Mercedes pozostaje Mercedesem i klasa C wśród limuzyn klasy średniej niższej znacząco wybija się nie tylko wysoką ceną. Pod względem funkcjonalności jednak nie ma w takim porównaniu decydujących atutów. Jej mocne strony to osiągi, zachowanie na drodze i wysoki prestiż. I kupując Mercedea właśnie za to się płaci.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe