Skoda Octavia 2008-10-13
Skoda nieźle trafia w oczekiwania klientów. Octavia to przykład obszernego samochodu z budzącą zaufanie techniką.

Octavia drugiej generacji jest już ponad cztery lata na rynku i już dawno przestano ją porównywać z poprzedniczką, która zresztą nadal jest produkowana. Zarówno starszy model, jak i jego następca powstały na platformie Golfa, ale trudno Octavię zaliczyć do kompaktów. To raczej auto między segmentami.

Projektując Golfa V, zwiększono rozstaw osi, aby poprawić ilość miejsca na nogi pasażerów na tylnej kanapie. Skorzystała też na tym Octavia II, której poprzedniczka borykała się z identycznym problemem co Golf IV. Dodając do tego bagażnik mieszczący 560 lub w kombi 580 litrów otrzymujemy wystarczająco pojemne i bardzo praktyczne rodzinne auto, które można nazwać „prawie” Volkswagenem.

Myliłby się jednak ktoś, twierdząc, że Octavia ma w sobie tylko niemieckie geny. Projekt powstał w Czechach i rodzimi konstruktorzy dodali od siebie trochę szczegółów. Jest nim np. zielone podświetlenie deski rozdzielczej, światła stopu w kształcie litery C, roleta zwijana jednym naciśnięciem czy unoszona tylna klapa bagażnika w liftbacku. Dużo tego nie ma, ale zawsze.

Skoda Octavia jest oferowana w dwóch wersjach nadwoziowych – jako liftback i kombi. Obydwie mają porównywalne bagażniki i ich walory praktyczne są zbliżone. Najwięcej jednak zasługi w sukcesie tej Skody ma zachowawcza stylistyka. Dowodem trafności takiego podejścia jest to, że starszy model po 11 latach wciąż jeszcze nie trąci myszką i jest chętnie kupowany. Podobnie może być z Octavią II, choć w jej przypadku w 2009 roku zostaną nieco zmienione światła z przodu i z tyłu.

Zajmując miejsce kierowcy w Octavii od razu czujemy się jak u siebie – to znaczy jak w Volkswagenie. Niemiecki koncern dopiero od kilku lat zarzucił praktykę projektowania podobnych wnętrz w modelach swoich marek. Jednak Octavia ma jeszcze podobny układ wskaźników, kratek nawiewu i identyczne rozmieszczenie elementów sterujących, co pochodzące z początku lat 90. Golf, Toledo czy Audi A3 i A4. W sumie to dobrze, bo jest to bardzo czytelne rozwiązanie, a jeszcze kilka lat temu nikt nie oczekiwał od Skody oryginalności na miarę Alfy Romeo.

Ważne za to były inne walory. Na przykład obszerna kabina. W Octavii II tylna kanapa jest o siedem centymetrów dalej od oparć przednich foteli niż w pierwszej generacji. W miarę swobodnie więc mieszczą się tu trzy osoby, bez narzekania na małą ilość miejsca na nogi. No i ten bagażnik. Nawet jeśli ktoś się uprze, aby zaliczyć Octavię do kompaktów, będzie miał kłopot z jego porównaniem z przedstawicielami tego segmentu.

Wyposażenie Octavii uporządkowane jest w trzy podstawowe poziomy wyposażenia. Najtańszy Classic obejmuje m.in. czołowe i boczne poduszki powietrzne, immobilizer, czujniki parkowania z tyłu, regulowaną dwuosiowo kolumnę kierownicy, regulowany na wysokość fotel kierowcy, centralny zamek i elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach. Klimatyzacja (półautomatyczna Climatic) w standardzie jest dopiero w drugiej wersji Ambiente. W tej specyfikacji są też np. podłokietniki, szerzej regulowany fotel kierowcy elektryczne szyby w tylnych drzwiach i termometr zewnętrzny. Wersja Elegance ma już automatycznego Climatronika, tempomat i czujniki parkowania także z przodu.

W ofercie Skody są jeszcze odmiany Octavii z napędem 4x4 i wersja Scout, która została upodobniona do SUV-a. Jest także 200-konna Octavia RS, która ze względu na cenę pozostaje bardzo niszowa.

Do napędu Octavii II w prosty sposób przeniesiono silniki Volkswagena. Nie ma wśród nich nic czeskiego. Podstawową jednostką jest benzynowy 1,4 o mocy 80 KM, który jest wyraźnie za słaby do tego auta. Lepiej pod tym względem wypadają silniki 1,6 o mocy 102 KM lub z wtryskiem bezpośrednim FSI o mocy 115 KM. Wśród silników benzynowych Octavii najbardziej jednak warte polecenia są jednostki 1,8 TSI o mocy 160 KM i 2,0 FSI o mocy 150 KM. Benzynowe 1,6 i 2,0 mogą za dopłatą współpracować z automatem Tiptronic.

Ogromna większość Octavii jest zamawiana z silnikami diesla. Ale tu do wyboru są tylko dwa – 1,9 TDI o mocy 105 KM lub 16-zaworowy 2,0 TDI już z układem wtrysku common-rail o mocy 140 KM.

Zawieszenie Octavii jest również pochodną Golfa V. Z przodu są to tradycyjne McPhersony, a z tyłu zastosowano zawieszenie wielowahaczowe.

Już pierwszy rzut oka na cennik Octavii wyjaśnia, dlaczego auto to jest tak popularne. Najtańsza odmiana kosztuje 52 300 zł, a z silnikiem, który będzie miał więcej niż 100 KM tylko 57 300 zł. Widać więc, że przynajmniej pod tym względem to auto można zaliczyć do segmentu C.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe