Hyundai H-1 2008-12-29
Choć każda kolejna generacja jest coraz lepsza, wciąż trudno jest Hyundaiowi zagrozić pozycji VW Transportera czy Forda Transita.

Najnowsze wydanie minibusa o nazwie H-1 trafiło do polskich salonów jesienią 2008 roku. Jest on następcą modelu o nazwie Starex, który w Polsce nie było oferowany. Auto ma zupełnie nową karoserię, która jest coraz bardziej zbliżona do najpopularniejszych na naszym rynku europejskich konkurentów. W nowym Hyundaiu uwagę zwracają duże przednie reflektory i bogato chromowana atrapa chłodnicy.

Bardzo dobre wrażenie sprawia wnętrze auta w odmianie osobowej. W środku jest osiem miejsc, a nadwozie mierzy 5,13 m długości, więc i bagażnik pozostaje spory, bo aż po dach mieści 851 litrów. Środkowy rząd siedzeń jest przesuwany wzdłuż podłogi, a w drugim i trzecim rzędzie kanapy są asymetrycznie dzielone i mają składane oparcia. Niestety, nie przewidziano możliwości szybkiego wyjęcia trzeciego rzędu miejsc, na czym cierpi trochę uniwersalność. H-1 ma wysokość 1,93 m, więc mieści się w większości garaży. Ładowność to 748 kg, a gdy zajdzie potrzeba H-1 może holować przyczepę o masie do 2,3 tony.

W przypadku H-1 w wersji osobowej sporo uwagi poświęcono wykończeniu i jakości materiałów, które sprawiają, że auto można traktować jak dużego vana a nie auto dostawcze przystosowane do przewozu osób. Bardzo ładnie wygląda deska rozdzielcza, a środkowa konsola wyróżnia się kontrastowym srebrnym kolorem. Również wyciszenie kabiny i fotele nie dają powodów do narzekań. Jakość montażu jest bardzo porządna. Podczas jazdy nie słychać żadnych niepotrzebnych hałasów czy stuków.

W nowym maxi-vanie Hyundaia zamontowano sporo elementów zwiększających komfort użytkowania. Są to m.in. elektrycznie ustawiane i podgrzewane lusterka, a także czujniki cofania, elektrycznie sterowane szyby, schowki czy klimatyzacja.

W Europie Hyundai H-1 Travel jest oferowany tylko w jednej wersji silnikowej. Pod maską pracuje silnik wysokoprężny o pojemności 2,5 litra i mocy 170 KM. Napędza on tylne koła za pośrednictwem 5-biegowej, manualnej skrzyni biegów. I właśnie tylny napęd może być największym atutem H-1. Auto prowadzi się pewnie i nie zaskakuje niepotrzebną podsterownością. Zawieszenie nie jest przesadnie miękkie, ale dobrze tłumi nierówności.

Wprowadzając H-1 na polski rynek Hyundai postawił nacisk na komfortową stronę swojej oferty. 8-miejscowa wersja jest wystarczająco komfortowa i dopracowana pod względem jakości, aby wywalczyć sobie miejsce na rynku. Wersje dostawcze raczej nie wygrają rywalizacji z europejskimi konkurentami. A wszystko to przez mały wybór silników i niewielką ilość wariantów nadwozia. Ale jako bliski vanowi bus, który kosztuje niespełna 120 tysięcy złotych – to jak najbardziej atrakcyjna oferta.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe