Ford Ranger Wildtrak 2009-03-02
Ford Ranger to użytkowy terenowy pick-up, który tak naprawdę jest przebraną Mazdą serii B. Auto jest produkowane w Tajlandii, a w polskiej ofercie Forda przyciąga amatorów odliczenia VAT od kosztów zakupu i paliwa. Nie da się jednak ukryć, że samochód ten jest bardzo siermiężny, nie jest wygodny i ma kiepskie osiągi. Może jednak wiele nadrobić wyglądem. Pod tym kątem opracowano wersję Wildtrak, która ma stanowić wabik na osoby lubiące efekciarskie detale.

Wersja Wildtrak jest oferowana wyłącznie z podwójną kabiną Double Cab. Ma czworo drzwi i mieści się w niej pięć osób. Do standardowego wyposażenia należą m.in. 16-calowe aluminiowe obręcze kół, lusterka wsteczne z kierunkowskazami, chromowana osłona chłodnicy, osłony nadkoli, stopień pod progiem z boku, pałąk bezpieczeństwa za kabiną, chromowane rury chroniące tylną krawędź skrzyni, a poza tym czujniki parkowania, obszyta skórą kierownica i gałka dźwigni zmiany biegów, jak również oświetlenie obszaru, gdzie są nogi.

Dodatkowo Wildtrak ma całą baterię dodatkowych wskaźników na desce rozdzielczej. są tam m.in. kompas, termometr i wskaźnik pochylenia. Za dopłatą jest także zasuwana aluminiowa roleta zasłaniająca skrzynię od góry. Z zewnątrz Wildtraka można rozpoznać po dwukolorowym nadwoziu, gdzie zestawienie barw tworzą szare osłony nadkoli i zderzaki oraz lakier metalik.

Dla tej odmiany przewidziano tylko jeden silnik – 3-litrowy turbodiesel, który współpracuje z 5-biegową skrzynią. Silnik nie jest mocny, bo osiąga tylko 156 KM, ale jest bardzo elastyczny – maksymalny moment obrotowy 380 Nm osiąga już przy 1800 obrotach na minutę. Jak wszystkie Rangery także Wildtrak ma napędzaną tylną oś, a ręcznie można dołączyć napęd na przód. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje mu 13,4 sekundy, a średnie zużycie paliwa to teoretycznie 9,2 l/100 km.

Ranger Wildtrak to więc efektowne terenowe auto. Jeśli jednak się nim jeździ tylko po utwardzonych drogach, na pewno ujawni się kilka jego poważnych wad. Pierwszą jest komfort. Mimo sporych rozmiarów Tanger jest ciasny w środku. Miejsce kierowcy nie jest ideałem ergonomii, a zakres regulacji fotela i kierownicy może okazać się zbyt mały dla osób o słusznej posturze. Również z tyłu przeszkadzać może brak możliwości położenia oparć i zbyt pionowe ich ustawienie.

Drugą słabą stroną Rangera jest zachowanie się na drodze. Subiektywnie auto wydaje się bardziej ociężałe, niż wskazywałyby na to dane techniczne. Do tego nie prowadzi się zbyt precyzyjnie, za co winę ponoszą prymitywne resory piórowe, duże koła o wysokim profilu i mały ich rozstaw. Na koniec przeszkadzać może olbrzymi promień skrętu, a znalezienie odpowiedniego miejsca do parkowania w mieście nie jest łatwe. Można oczywiście zdać się na terenowe własności Rangera, ale grozi to mandatem za niszczenie zieleni.

Ranger nie nadaje się do miasta, bo jego środowisko to błoto i góry. Jego skrzynia pomieści ekwipunek o masie do jednej tony. Świetnie sprawdzi się też jako holownik, bo uciągnie aż 3-tonową przyczepę. Można jeszcze pokręcić nosem nad hamulcami, które wydają się trochę za słabe. Biorąc jednak pod uwagę mizerne osiągi i to, że z założenia Ranger nie powinien zbyt często hamować z dużych prędkości, tarcze o średnicy 289 mm z przodu i bębny z tyłu są do przyjęcia.

Najwięcej frajdy pick-up Forda sprawia po jechaniu z asfaltu. Po dołączeniu napędu na przód robi się niego bardzo sprawna terenówka. Auto ma mechaniczne blokady dyferencjałów, prześwit wynosi 205 mm, a maksymalna głębokość wody, przy jakiej bezpiecznie przejedzie, to 75 cm, czy coś w sam raz dla osób lubiących podróże w nieznane albo poświęcających się hobby, które wymaga sporej ładowności i dotarcia w trudno dostępne miejsca, których może nawet nie być na mapie.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe