Subaru Impreza WRX 2009-03-23
To samochód dla pasjonatów, który pod karoserią kompaktowego hatchbacka kryje technikę do rajdowej walki o ułamki sekund.

W Polsce już od lat model Impreza kojarzy się głównie dzięki wersji WRX. O ile podstawowe odmiany tego modelu są wyraźnie droższe od konkurentów w rodzaju Toyoty Auris czy Hondy Civic, to Impreza WRX okazuje się nadspodziewanie tania w porównaniu z autami, które są w stanie jeździć równie szybko.

Prezentacji nowej Imprezy towarzyszyły ożywione dyskusje na temat nowego wyglądu. Niektórym nie spodobało się nowe 5-drzwiowe nadwozie, inni wytykali mało odkrywczą stylistykę, ale ważnym jest, że Subaru nie zrezygnowało w odmiany WRX. Choć wygląda ona inaczej, wydaje się mniejsza i mniej agresywna, to inżynierowie zadbali, by była lepsza niż kiedykolwiek wcześniej.

Impreza WRX STI to przede wszystkim ładunek emocji. Patrząc z zewnątrz tylko niebieski kolor, wlot powietrza na masce, szerokie opony i tylny spojler sugerują, że nie jest to tylko rywal Golfa. Jest również produkowana wersja sedan, która kontynuuje historię poprzednika. Ale czy tak naprawdę bagażnik ma tu jakiekolwiek znaczenie? WRX-a nie kupuje się, by wozić rodzinę na wycieczki. To samochód dla egoistów, którzy chcą poczuć się jak rajdowcy. A w Pucharze Świata udział bierze właśnie 5-drzwiowa Impreza WRC.

Impreza WRX nie jest ani luksusowa, ani komfortowa. W kabinie nie ma dużo miejsca. Z fotela kierowcy wszystko jest w zasięgu ręki. Wykończenie wnętrza także nie robi specjalnego wrażenia. Tworzywa raczej średnie, ale deska rozdzielcza o klasycznym układzie z czerwonym podświetleniem jest bardzo czytelna. Kierownica dobrze leży w dłoniach, a dźwignia zmiany biegów jest blisko prawej ręki. Fotele kierowcy i pasażera z przodu to sportowe Recaro, a z tyłu są miejsca dla odważnych. Na dość płasko wyprofilowanej kanapie zmieszczą się trzy osoby, które nie powinny narzekać na ciasnotę. Zresztą podczas bardziej forsownej jazdy wcale nie przyjdzie im to do głowy, bo będą zajęci utrzymaniem się na miejscach.

Zapalamy silnik i pierwsze zaskoczenie. Silnik pracuje głośno i z wyraźnym warkotem. Widać tak ma być. Wciskamy sprzęgło – oj, ciężko. Trzeba mieć mocne nogi. Teraz dźwignia zmiany biegów - krótki ruch i z wyraźnym akcentem wskoczyła jedynka.

Ruszamy. Hałas i wibracje wymagają przyzwyczajenia. Impreza WRX to nie cichutki Lexus. Tutaj nie ma kompromisów. Słychać dźwięki karzące się z leciwą Wołgą, maska silnika drży i przy większej prędkości wyraźnie się deformuje. Ale tymi efektami nie trzeba się przejmować. Trzeba być twardym, bo mamy do czynienia z prawdziwie sportową techniką.

Subaru Impreza WRX, która trafia do Europy, bazuje na amerykańskich wersjach z benzynowymi silnikami o pojemności 2,5 litra, podczas gdy auta dostępne w Japonii mają jeszcze silniki 2.0. W odmianie STI dzięki turbodoładowaniu silnik 2.5 osiąga nawet 300 KM, ale są jeszcze odmiany WRX o mocach 230 lub 265 KM. Prędkość maksymalna wynosi od 209 do 250 km/h, a zużycie paliwa w ruchu miejskim to 14 l/100 km. Gdyby ktoś się uparł i zupełnie bez sensu starał się jechać tym samochodem jak najbardziej ekonomicznie, to nie da się zejść poniżej 8 l/100 km.

Silnik WRX-a jest połączony z 6-biegową manualną skrzynią, a napędzane są oczywiście wszystkie cztery koła. Hamulce to wyczynowy produkt firmy Brembo, które współpracują z elektronicznie regulowanym sportowym ABS-em. System ten ma dodatkowe sensory wykrywające przyspieszenia poprzeczne, które współdziałają z systemem rozdziału siły hamowania EBD.

Najważniejszym krokiem naprzód w przypadku nowej Imprezy WRX jest lekka konstrukcja nadwozia. Dzięki takiemu podejściu masa własna auta to tylko 1480 kg. Poza tym układ napędu 4x4, który nazwano Symmetrical AWD, lepiej współgra z układem kierowniczym i pozwala skuteczniej wykorzystać trakcję. Oczywiście dopracowano jeszcze dziesiątki detali, ale w porównaniu z poprzednią Imprezą chodzi tu od raczej drobne poprawki. Całkiem nowe za to jest tylne zawieszenie, choć to już wynika z nowej konstrukcji modelu bazowego.

Wracamy do jazdy. Po oswojeniu się z pierwszymi wrażeniami zauważamy pokrętło, którym ustawia się pracę centralnego dyferencjału. Układ ten ma oznaczenie DCCD, czyli Driver’s Control Centre Differential. Pozwala on na ręczne ustawienie proporcji rozdziału momentu obrotowego między osie. Można wybrać nad- lub podsterowność według własnych preferencji.

Kolejny przełącznik to układ Multi-Mode VDC (Vehicle Dynamics Control), który nadzoruje parametry układów ABS, EBD, TCS (kontroli trakcji) i SAC (Stability Assist Control). Ma on trzy pozycje: Normal dla początkujących, który zapewnia optymalną trakcję w każdych warunkach; Traction – dla miłośników kontrolowanych poślizgów, w którym działanie układów TCS i stabilizacji jest ograniczone a silnik dostarcza pełnej mocy; oraz tryb Off dla zaawansowanych, w którym nie pracuje cała elektronika układów jezdnego i hamulcowego – nawet ABS.

Warto jeszcze wspomnieć o tym, że wersje STI są wyposażone w układ Subaru Intelligent Drive (SI-DRIVE), który daje kierowcy możliwość wyboru trybu pracy przepustnicy i elektroniki sterującej wtryskiem paliwa. "Intelligent Mode" ułatwia jazdę na co dzień i pozwala oszczędzić trochę paliwa w ruchu miejskim; "Sport Mode" wyostrza reakcję silnika na wciśnięcie pedału gazu i nadaje się do jazdy sportowej. Jest jeszcze "Sport Sharp Mode", który pozwala w pełni wykorzystać potencjał jednostki napędowej.

Imprezy WRX i WRX STI to auta dla pasjonatów, którzy zauroczeni opisaną wyżej techniką nie patrzą na komfort czy praktyczność. Mogą być jednak mile zaskoczeni, bo mimo napędu na 4 koła bagażnik mieści uczciwe 301 litrów. W wyposażeniu są np. klimatyzacja oraz składana i asymetrycznie dzielona tylna kanapa. Można zamówić też skórzaną tapicerkę, układ bezkluczykowego uruchamiania, ale już np. system audio i głośniki nie są oferowane dla specyfikacji STI.

Wiadomo, że jeśli ktoś zastanawia się nad kupnem Imprezy WRX, to zapewne wybór jest już dokonany. To auto można porównać tylko z Lancerem Evo X i decyzja, co wybrać, jest czysto subiektywna. No i choć wśród sportowych aut Impreza nie jest droga, to jej utrzymanie wymaga zasobnego portfela. Paliwo i opony zużywają się znacznie szybciej, a materiały eksploatacyjne i serwis muszą być z najwyższej półki. Ale to i tak uczciwa cena za zabawę, jaką proponuje to auto.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe