Mitsubishi L200 Dakar <br>2009-04-14 2009-04-14
Ta japońska marka zbudowała swój wizerunek na pustynnych rajdach. W salonach dostępne są więc zarówno specjalne gadżety, jak i odpowiednio ucharakteryzowane wersje samochodów.

Z rajdem Dakar najłatwiej skojarzyć auta terenowe, a tych Mitsubishi ma pod dostatkiem. Najsłynniejszy jest Pajero, ale znacznie większą popularnością cieszy się pick-up L200 Dakar. Z zewnątrz łatwo go poznać po naklejkach i napisach. I tak naprawdę to są najważniejsze zmiany. Mitsubishi L200 jest na tyle sprawną terenówką, że nie wymagał technicznych zmian, aby być godnym nazwy Dakar.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie jest to rajdowy bolid. Spartańskie warunki nie sprawdzają się dziś w codziennym użytkowaniu. Nawet prawdziwe auta terenowe są obecnie bardzo wygodne. A w naszych warunkach pick-upy coraz rzadziej są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem i coraz częściej demonstrują status społeczny właściciela albo są po prostu w modzie.

L200 jest dobrym przykładem takiej ewolucji. Dziś już nie jest to prosta półciężarówka, bo najchętniej u nas kupowaną wersją jest ta z podwójną kabiną i komfortowym wyposażeniem.

Zewnętrzne kształty L200 bardzo odchodzą od kanciastego stylu poprzedników. Auto ma ładnie nakreślone i zaokrąglone linie. Przód jest podobny do Pajero i Outlandera. Przy kabinie uwagę zwraca charakterystyczne podcięcie tylnej ściany, dzięki czemu samochód nie wygląda jak gdańska szafa.

Wsiadając do środka trudno w ogóle podejrzewać, że siedzi się w samochodzie użytkowym. Nawet podstawowa wersja z pojedynczą kabiną ma dwukolorowe obicie foteli, przedni panel w dwóch odcieniach szarości, estetyczne wskaźniki z niebieskimi tarczami i ładną, trójramienną kierownicę.

Produkowane są trzy rodzaje nadwozia L200. Najchętniej kupowana jest 4-drzwiowy Double Cab ze skrzynią o długości wewnątrz 1,32 m. I przede wszystkim dla tej wersji dostępny jest pakiet Dakar, obejmujący wzmocnienia przednie, czujniki cofania, dywaniki, naklejki i znaczki z odpowiednim napisem.

Podstawowa wersja L200 w krótkiej wersji Club Cab ma napęd tylko na tylne koła, ale ma blokadę tylnego dyferencjału. Występuje jedynie w wersji Invite, w której specyfikacji jest ABS, elektrycznie sterowane szyby i centralny zamek. L200 Club Cab w wersji Intense ma już stały napęd na 4 koła, alufelgi, poszerzone błotniki, chromowane klamki i lusterka boczne oraz np. automatyczną klimatyzację.

Mitsubishi L200 Double Cab również występuje w wersjach Invite i Intense, jednak w tym przypadku nawet podstawowa odmiana ma już klimatyzację. L200 z podwójną kabiną ma jeszcze topową wersję Instyle, która najdalej odchodzi w kierunku luksusu i ma m.in. skórzaną tapicerkę i przyciemniane szyby.

Mitsubishi daje nabywcy modelu L200 olbrzymią ilość ekstra dodatków tj. wykonany z grubych rur pałąk bezpieczeństwa, różne plastikowe pokrywy na skrzynię ładunkową, progi ułatwiające wsiadanie, stopień przy tylnym zderzaku czy choćby wielofunkcyjny wyświetlacz w środkowym panelu.

W odmianach Invite napęd na 4 koła nosi nazwę Easy Select i kierowca ma do dyspozycji napęd tylko na tył, stały napęd na 4 koła i ze zblokowanym, tylnym dyferencjałem. W wersjach Intense i Instyle zastosowano bardziej skomplikowane rozwiązanie Super Select. Daje on możliwość jazdy z napędem na tylną oś, ze stałym napędem na 4 koła w trybie 4H, ze zblokowanym centralnym mechanizmem różnicowym w trybie 4HLC i w najtrudniejszych warunkach terenowych w trybie 4LLC.

Zawieszenie Mitsubishi L200 to też już efekt ewolucji pick-upów. Siermiężne resory piórowe zostały jeszcze z tyłu, ale przednie zawieszenie to już skomplikowane podwójne wahacze poprzeczne i resory śrubowe. L200 jest też bardziej poręczny, niż można by się spodziewać, bo jego promień zawracania to tylko 5,9 m. Podczas jazdy nie da się jednak zaprzeczyć, że autostrady nie są przeznaczeniem tego auta. Komfort resorowania jest daleki od osobowych limuzyn.

Dla L200 przeznaczono jeden silnik, ale w dwóch wersjach o mocach 136 lub 170 KM. Jest to typowa dla pojazdów terenowych jednostka z dużymi cylindrami. Ma 4 tłoki i 2,5 litra pojemności skokowej. Oczywiście wyposażono go w bezpośredni wtrysk common-rail, turbosprężarkę i intercooler. Silnik auta terenowego musi mieć wysoki moment obrotowy – już w przypadku słabszej odmiany wynosi on 314 Nm i jest rozwijany już przy 2000 obr/min.

Pick-up Mitusbishi jest dość ciężkim autem – zależnie od wersji waży 1,8-2,1 tony, więc moc 136 KM nie zapewnia zbyt wielkiej dynamiki. Przyspieszenie do 100 km/h teoretycznie zajmuje 14,6 sekundy, a prędkość maksymalna to 167 km/h. Również zużycie paliwa nie powala na kolana, bo w ruchu miejskim sporo przekracza 10 l/100 km. Nie dziwi więc, że chętniej wybierana jest niewiele droższa odmiana 170-konna.

Jest jeszcze jedna dziedzina, w której L200 sprawdza się znakomicie. Tego pick-upa na pewno doceni ktoś, kto często holuje przyczepę. Jej masa może mieć maksymalnie 2,7 tony. Poza tym terenowy pick-up to oferta dla kogoś, kto ma wymagające hobby, typu jazda motorem crossowym czy quadem po bezdrożach. Jednak w Polsce statystycznie najczęściej na pace wożone jest powietrze.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe