Dacia Logan MCV - model 2009 2009-07-14
Logan nieco wyładniał, ale nadal jest tym samym samochodem, który spełnia tylko podstawowe oczekiwania. Wersja MCV jednak kusi swą pojemnością.

Dacia Logan w 2009 roku zyskała nieco chromów i zmieniono jej delikatnie wygląd przodu. Jednak dalej idące modyfikacje zmieniłyby cel, jaki przyświecał inżynierom, którzy projektowali tę Dacię. Logan musi pozostać możliwie jak najtańszy i Renault wciąż trzyma się takiej strategii.

O ile w przypadku sedana można mówić o rywalizacji z przedstawicielami segmentu A i B, to gdy popatrzymy na jego wersję kombi o nazwie MCV, sprawa robi się bardziej ciekawa. Jeśli chodzi o cenę Logan MCV nie ma konkurencji. Nie ma obecnie na rynku porównywalnego mieszczącego siedem osób. A nawet w wersji 5-osobowej kombi z najbliższej półki cenowej nie mogą się z nim równać wielkością bagażnika.

Ale Dacia Logan MCV to auto dla pragmatyków. Ktoś, kto traktuje samochód jako przedmiot, który ma tylko praktyczne funkcje, nie przejdzie obok niego obojętnie. Bo z punktu widzenia kierowcy i kogoś, kto z jazdy samochodem czerpie przyjemność, Logan MCV będzie rozczarowaniem.

Po zajęciu miejsca za kierownicą widać, że rumuńscy inżynierowie nie mogli rozwinąć skrzydeł pod kierownictwem francuskich księgowych. Mimo to, w najnowszym wydaniu zastosowano nowe materiały wykończeniowe, boczki drzwi mają nowe uchwyty. Do tego dochodzi nowa deska rozdzielcza, która po raz pierwszy pojawiła się w Dacii Sandero. Miejsce kierowcy może mieć regulację ustawienia fotela, a kolumna kierownicy w bogatszych wersjach może być regulowana na wysokość.

Przy okazji zmian dopracowano także najbardziej bolesną dla Renault kwestię bezpieczeństwa. Logan jest już wyposażony w ABS z EBV i układem wspomagania nagłego hamowania z Dacii Sandero. Rozstaw kół z przodu i z tyłu został powiększony o 7 mm po każdej ze stron, co poprawia zachowanie na drodze.

Ponadto nowy Logan ma deskę rozdzielczą o strukturze plastra miodu, co zmniejsza łamliwość tworzywa i ogranicza siłę potencjalnego uderzenia w kolana. Do tego tak ukształtowano jej formę, aby w razie czego nie stanowiła zagrożenia dla piszczeli. Strefa ta chroniona jest jeszcze specjalną wyściółką podłogową. A w zależności od wersji, samochód może być wyposażony w dwie poduszki powietrzne o kontrolowanym ciśnieniu, które zmniejsza się zaraz po ich rozwinięciu.

Nie zmieniły się natomiast wrażenia z jazdy, jakich doznaje kierowca. Nadal siedzi się wysoko, zbyt wysoko, i trudno ustawić kierownicę tak, aby siedziało się wygodnie i jednocześnie nogi miały łatwy dostęp do pedałów. Tutaj albo trzeba mieć długie ręce, albo krótkie nogi. A wysoki kierowca po dobraniu pozycji za kierownicą może nie widzieć górnej części deski rozdzielczej. Wtedy i tak trzeba ustawić kolumnę kierownicy w skrajnym górnym położeniu i koło kierownicy będzie ustawione płasko. Na szczęście widać wyraźną poprawę w budowie foteli, które są nieco twardsze niż kiedyś, mają lepsze wyprofilowanie i przyjemniejsze w dotyku obicie.

Kto jest w stanie zapomnieć o tych prozaicznych niedogodnościach i zaufa specjalistom od marketingu, zapewniającym, że Dacia to prawie Renault, to szczególnie w przypadku Logana MCV odkryje wiele nowych możliwości. Logan MCV jest teoretycznie wersją kombi, ale tak naprawdę to coś znacznie więcej. O ile przednia część nadwozia to znany dobrze Logan, to reszta stanowi nie lada zgryz dla konkurencji.

Choć auto wydaje się nieproporcjonalnie długie, to 4,6 m długości pomieści wiele. Sam bagażnik mieści 700 litrów, a dostępne za dopłatą relingi dachowe jeszcze zwiększają możliwości przewozowe. W porównaniu z sedanem Logan MCV ma dłuższą płytę podłogową i przedłużony o 27 cm rozstaw osi. Tylna część nadwozia mieści olbrzymi bagażnik, do którego wnętrza można się dostać otwierając na boki dwuskrzydłowe drzwi. Jest to więc element nawiązujący do kombivanów, bo Logan MCV stanowi wyzwanie również i dla tej grupy pojazdów. A to nie koniec, bo Dacia proponuje także coś dla wielodzietnych rodzin. W bagażniku można wstawić jeszcze trzeci rząd siedzeń i wtedy auto przeistacza się z 5-osobowego w 7-osobowe.

Reszta wnętrza nie daje już powodów do narzekań. Wręcz przeciwnie - patrząc na cenę auta wrażenie jest bardzo pozytywne. Przed pasażerem z przodu jest zamykany schowek, a nad nim drugi - otwarty. W podstawowej wersji schowków nie ma wiele. Nie ma ich nawet w drzwiach i tylko droższe specyfikacje mają popielniczkę, kieszenie w oparciach foteli, czy kieszenie od wewnętrznej strony tylnych drzwi.

Poza przyciskami opuszczania szyb i ustawieniu dźwigni zmiany biegów zbyt blisko środkowej konsoli nie można też nic zarzucić ergonomii. Sama deska rozdzielcza jest bardzo czytelna. Tradycyjnie proste wskaźniki mogą mieć nawet srebrne plastikowe obwódki, a elektroniczny wyświetlacz daje do zrozumienia, że tego auta nie zaprojektowano 20 lat temu.

W drugim rzędzie wygodnie mogą siedzieć trzy osoby. Nie będą one narzekały ani na brak miejsca na nogi, ani w okolicach głów. Tylna kanapa może być składana "na dwa", czyli po złożeniu oparcia można jeszcze ją ustawić pionowo za przednimi fotelami i wtedy Logan MCV jest gotów do pomocy przy przeprowadzce. Do dyspozycji jest przestrzeń 2300 litrów.

Kto wybierze wersję 7-osobową, zawsze może trzeci rząd wyjąć i schować w piwnicy czy garażu. Trzeba tylko uwolnić ważącą 16 kg kanapę z zawiasów i ją wynieść. Sama ilość miejsca na miejscach ostatniej kanapy nie jest duża, ale nawet dorośli się tam zmieszczą. Trzeba się jednak przygotować na podkurczone kolana i na to, że dla bagażu zostaje tylko 198 litrów objętości w tym, co pozostało po bagażniku.

Dacia Logan MCV jest u nas oferowana w czterech poziomach wyposażenia. Podstawowa nosi nazwę Access i w jej specyfikacji jest poduszka powietrzna kierowcy, ABS... I to wszystko, o czym warto wspomnieć. Druga odmiana Ambiance ma dodatkowo np. dzieloną kanapę drugiego rzędu, centralny zamek, wspomaganie kierownicy i przyciemniane szyby. W ofercie jest jeszcze odmiana Arctica z klimatyzacją i "topowa" Laureate, która ma już takie luksusy, jak regulowane elektrycznie i podgrzewane lusterka wsteczne, komputer pokładowy, regulację wysokości fotela kierowcy, czy też relingi dachowe.

Podczas jazdy Loganem MCV wyraźnie odczuwa się spartańskie wykończenie, choć trzeba przyznać, że mimo prostego montażu nic tu nie stuka i nie trzeszczy. Wytłumienie wnętrza nie jest idealne i do środka przenosi się sporo hałasu z zewnątrz. Ale tak jest również we wszystkich kombivanach. Zaletą w polskich warunkach jest spory prześwit i zawieszenie o zwiększonym skoku, które dobrze sobie radzi z drogami o kiepskiej nawierzchni. Duży rozstaw osi sprawia też, że Logan MCV nie podskakuje zbytnio na poprzecznych nierównościach. Samo zawieszenie jest dość miękkie. I słusznie, bo kto by się tym autem chciał ścigać?

Pod maską Logana MCV pracują te same silniki, które przewidziano dla sedana. Podstawowe jednostki to benzynowe 1.4 o mocy 75 KM oraz 1.6 o mocy 87 KM. Najmłodszy o ofercie jest benzynowy 1.6 16V o mocy 105 KM, ale przewidziano go tylko dla wersji Laureate. Całości dopełnia turbodiesel 1.5 dCi o mocy 68 KM, któremu nadano atrubut Eco z racji niskiego spalania i ograniczonej emisji CO2.

Tak więc nawet jeśli udekorowano Logana chromowanymi listwami, to najważniejsze w tym aucie pozostało bez mian. Dacia Logan MCV to proste jak taczka auto pomyślane jako podstawowy środek komunikacji z punktu A do B. Ma dostarczyć pasażerów i bagaż w miarę komfortowo i tanio na miejsce przeznaczenia. Bez oglądania się na innych i bez narażania się na nieprzewidziane awarie. Bo nie tylko zakup, ale i użytkowanie Logana okazuje się bardzo tanie.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe