Dacia Sandero Stepway <br> 2009-11-24 2009-11-24
Dacia trochę na siłę podąża za modą na SUV-y i podjęła brazylijski pomysł ucharakteryzowania auta miejskiego na terenówkę.

W gamie modeli Dacii jeszcze nie ma SUV-sa z prawdziwego zdarzenia, więc tymczasem lukę tę wypełnia Sandero Stepway. Idea takiej wersji pojawiła się w Brazylii, a że modyfikacje nie były specjalnie skomplikowane, Renault zdecydował, że wprowadzi Stepwaya także w Europie.

Sandero Stepway ma być wersją dla ludzi aktywnych, którzy dużo podróżują i czasami zjeżdżają z utwardzonych dróg. W porównaniu do hatchbacka samochód zwiększony o 20 mm prześwit, zderzaki i nadkola zostały wykończone czarnymi i chromowanymi listwami ochronnymi, które zapobiegają zadrapaniom i korozji nadwozia. Stepway posiada także osłony chroniące podwozie i miskę olejową, relingi dachowe, chromowaną końcówkę układu wydechowego oraz 16-calowe felgi aluminiowe.

Wnętrze Sandero Stepwaya jak każda Dacia trochę razi jakością materiałów. Tworzywa są twarde i sprawiają wrażenie tanich. Pochwalić za to należy jakość montażu. Podczas jazdy nic nie skrzypi, nie odpada, pokrętła nie zostają w ręku i wszystko funkcjonuje poprawnie. Do ergonomii i czytelności wskaźników nie można mieć większych zastrzeżeń. Nawet ciemna kolorystyka ze srebrnymi i granatowymi wstawkami na desce rozdzielczej wygląda ładniej niż w standardowych Daciach. Tylko dźwignia zmiany biegów mogłaby być ustawiona nieco dalej od środkowej konsoli, bo przy włączonej jedynce, trójce i piątce utrudniony jest dostęp do pokręteł nawiewu.

Pozycja za kierownicą – znów jak w każdej Dacii – jest wysoka i nie może być inna, bo nie ma regulacji wysokości fotela ani kolumny kierownicy. Zarówno kierowca jak i pasażerowie nie odczuwają przesadnie wysokiego komfortu, ale w autobusie czy tramwaju z pewnością jest gorzej. Pojemność bagażnika 320 litrów, można zwiększyć do 1 200 litrów przy złożonej tylnej kanapie.

Efekt nie jest zły, brakuje tylko napędu na cztery koła. Jego zastosowanie jednak wiązałoby się z poważniejszymi zmianami konstrukcyjnymi i co za tym idzie wyższą ceną. Dacia jednak nie odpuszcza i przygotowuje takie auto, które ma się nazywać Duster. Tymczasem jednak Sandero Stepway wypełnia tę lukę i na tle konkurencyjnych aut w rodzaju VW Polo Crossa, Roomstera Scouta czy Fiata Qubo Trekking okazuje się całkiem rozsądną ofertą.

Odkładając na bok kwestię image’u marki okazuje się, że taka udawana terenówka spełni większość oczekiwań stawianych SUV-om. Wygląda groźnie i na pewno pokona większość leśnych dróg czy głębsze kałuże. Problem może się zrobić na śliskich i stromych podjazdach albo w grząskim piachu czy błocie. O większych wyzwaniach nie ma mowy, ale i prawda jest taka, że większość aut rekreacyjnych nigdy nawet nie próbuje jazdy w terenie. Dacia Sandero Stepway ma jeszcze jeden atut, który docenią polscy kierowcy. Wzmocnione i podwyższone zawieszenie lepiej sprawdza się na złej jakości drogach i powszechnych u nas miejskich wybojach.

W standardowym wyposażeniu Sandero Stepwaya znajdziemy m.in. dwie czołowe poduszki powietrzne, ABS, wspomaganie kierownicy, dzieloną asymetrycznie tylną kanapę, lakier metalik, a nawet obszytą skórą kierownicę czy oświetlenie bagażnika. Za dopłatą jest tylko manualna klimatyzacja i radioodtwarzacz CD.

Do napędu „terenowej” odmiany Sandero wybrano dwie jednostki napędowe – benzynowy 1.6 MPI o mocy 90 KM oraz 70-konnego turbodiesla dCi. Obie jednostki współpracują z pięciostopniową, ręczną skrzynią biegów.

Stepway spod marki Dacii jest wytwarzany w rumuńskim zakładzie w Pitesti. Auto jest objęte trzyletnią gwarancją z limitem 100 tys. kilometrów. Obecnie jest to najdroższy model w ofercie rumuńsko-francuskiego producenta.

W sumie więc Sandero Stepway wydaje się całkiem fajnym samochodem, jednak mamy tu do czynienia z pewną sprzecznością. Pragmatyczny charakter Dacii, dzięki któremu marka ta osiągnęła sukces, przejawia się w tym, że marka ta produkuje maksymalnie tanie, ale i solidnie zmontowane pojazdy bez żadnych wymyślnych rozwiązań technicznych. Jednak Stepway kosztuje aż o 14 tysięcy złotych drożej od standardowej wersji Sandero. Po co więc najpierw obniżać koszty jak się tylko da, by potem dodać elementy dekoracyjne, które te koszty podnoszą?
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe