Toyota Urban Cruiser 2010-03-30

Toyota Urban Cruiser

To sympatycznie autko nie ma szczęścia. Nie dość, że przepadło w crashtestach, to ma ustaloną dość wysoką cenę. A jakie ma mocne strony?

Okazuje się, że delikatna zmiana wyglądu nie jest dobrym sposobem wprowadzenia auta na nowy rynek. Bo Urban Cruiser to nowa nazwa dla oferowanego już od 2007 roku w Japonii modelu Ist oraz sprzedawanego od 2008 roku w Stanach Zjednoczonych Sciona xD. Toyota zapewnia, że jest to miejskie auto o ambicjach terenowych, ale tak naprawdę to tylko podwyższony przedstawiciel segmentu B, choć dostępny w wersji z napędem na wszystkie koła.

Autko jest blisko spokrewnione z Yarisem drugiej generacji, ale ani konstrukcja Urban Cruisera, ani sama koncepcja nadwozia nie jest nowa, bo podobne podejście mieli konstruktorzy chociażby Forda Fusiona czy Kii Soul. Ważne jednak, że sylwetka i stylistyka Urban Cruisera prezentuje się dość atrakcyjnie, a pudełkowaty kształt zapewnia maksymalne wykorzystanie przestrzeni wewnątrz.

Fotele są dość wygodne, ale nie zapewniają zbyt dobrego trzymania bocznego. Otaczające kierowcą tworzywa są ciemne, mają gładką powierzchnię i wydają się twarde w dotyku. Niestety, plastiki nie są odporne na zarysowania, więc trzeba uważać. Uwagę zwraca spora ilość podstawek na napoje. Są w środkowej konsoli, pod kratkami nawiewu pod stronie pasażera i w kieszeniach drzwi. Dwa umieszczone jeden nad drugim schowki przed pasażerem z przodu mieszczą niezbyt duże przedmioty. Trudno tam włożyć np. duży atlas.

Kabina Urban Cruisera wydaje się obszerna, jednak ma kilka niedociągnięć. Bagażnik mieści od 314 do 388 litrów objętości, tylko że pod uwagę należy brać raczej tę niższą wartość, bo tylna kanapa nawet po maksymalnym odsunięciu do tyłu jest zbyt blisko oparć przednich foteli i wysocy pasażerowie mogą narzekać na małą ilość miejsca na nogi. To samo dotyczy ilości miejsca w okolicach głów. Osoby wyższe niż 1,85 m nie powinny więc siadać z tyłu.
 
Toyota Urban Cruiser jest oferowana w dwóch odmianach. Benzynowa dostępna jest tylko z napędem na przód, a diesel za dopłatą również w wersji 4x4. Zdaniem Toyoty napęd na wszystkie koła nie służy do jazdy w terenie, a raczej zwiększa bezpieczeństwo na śliskim asfalcie. Poza tym wersja benzynowa ma o 2 cm wyższy prześwit od odmiany wysokoprężnej. Dobrze że nawet tańszy Urban Cruiser 2WD bez problemu się prowadzi, ma lekko pracujący i precyzyjny układ kierowniczy, a zawieszenie ma raczej twarde ustawienie. Uwagę zwracają gwałtownie reagujące hamulce, co wymaga nieco przyzwyczajenia.

Silnik benzynowy Urban Cruisera ma pojemność 1.3 litra o moc 101 KM. To ta sama jednostka co w Yarisie, Aurisie i Corolli. Także diesel nie jest nowy, bo to dobrze znana jednostka 1.4 D4-D o mocy 90 KM. Urban Cruiser ze swoją masą 115 kg jest ok. 40 kg cięższy od Yarisa, więc jego osiągi są minimalnie gorsze. Odmiana benzynowa przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 12,5 sekundy, a prędkość maksymalna to 175 km/h. Teoretyczne spalanie to 5,5 l/100 km.

W oszczędzaniu paliwa pomaga wskaźnik sugerujący odpowiednią zmianę biegu – zarówno w górę, jak i w dół – oraz układ start&stop, który jest w wyposażeniu standardowym odmiany benzynowej. System ten uwzględniano już przy projektowaniu auta, bo umiejscowiono rozrusznik bezpośrednio przy kole zamachowym, dzięki czemu uruchamianie silnika jest ciche i krócej trwa.

Na rynku europejskim Urban Cruiser jest oferowany tylko z manualną 6-biegową skrzynią, chociaż w Japonii Ist jest dostępny zarówno z 4-stopniowym, jak i bezstopniowym automatem.

Patrząc na cennik Urban Cruisera od razu rzuca się w oczy, że jest o około 20 tysięcy złotych droższy od Yarisa. I nie jest to uzasadnione jakimś specjalnie bogatym wyposażeniem. Podstawowa wersja Luna obejmuje m.in. przednie, boczne i kolanową poduszkę powietrzną, dwupłaszczyznową regulację kolumny kierownicy, centralny zamek, radioodtwarzacz CD z sześcioma głośnikami i manualną klimatyzację. Droższa odmiana Sol ma m.in. klimatyzację sterowaną elektronicznie, elektrycznie regulowane szyby także w tylnych drzwiach, przyciski radia na kierownicy, aluminiowe obręcze kół i lampy przeciwmgielne.

W sumie więc Urban Cruiser to samochód w cenie Aurisa oferujący niewiele więcej niż Yaris. Nazwa Urban Cruiser nawiązuje do Land Cruisera, choć trudno znaleźć jakieś analogie pomiędzy tymi pojazdami. Terenowy charakter Urban Cruisera jest mocno naciągany, ale to nie tylko przypadek tego auta. W grupie „miejskich terenówek” napęd 4x4 nie jest zbyt często wybierany przez klientów. Volkswagen i Skoda rozwijają nawet swoje pseudoterenowe modele z przydomkami Cross i Scout tylko z napędem na przód. I także Urban Cruiser najchętniej wybierany jest w tańszych odmianach 2WD. A te mimo trochę większego bagażnika swym charakterem zbliżone są do zwykłych i dużo tańszych Yarisów.

Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe