Chevrolet Cruze 2010-04-13

Chevrolet Cruze

To w tej chwili najważniejszy model Chevroleta w Europie. Czy podbije serca tutejszych klientów?

Odkąd General Motors przejął południowokoreańskie fabryki Daewoo, markę tę zastąpiły Chevrolety. Marka niby amerykańska, ale samochody, które znamy w Europie, nadal pochodzą z Korei. O ile jednak Lacetti i Aveo to auta powstałe jeszcze w czasach Daewoo, to Cruze opracowano już od początku pod rządami GM.

Czy to coś zmienia? Chyba sporo, bo auto korzysta z najnowszych rozwiązań koncernu. Powstało na tej samej platformie co Opel Astra IV i częściowo dzieli z nią podzespoły. Nie da się jednak ukryć, że Cruze to nie to samo co Astra. Chevrolet w Europie ma być tańszą od Opla marką i to widać wyraźnie. Dostępna jest na razie tylko jedna wersja nadwoziowa – sedan – i dość uboga jest gama silników. Przykładem wyboru tańszych rozwiązań są m.in. zawiasy pokrywy bagażnika, które wnikają głęboko do środka.

Od strony stylistycznej jednak Cruze jest bardzo efektowne i na pewno wygląda dużo lepiej od poprzednika, czyli Lacetti. Agresywnie zarysowany przód z wyrazistym logo i grubymi żebrami atrapy chłodnicy, masywne błotniki i duże koła nadają mu sporo zadziorności i Cruze może się podobać.

Przy bliższym zapoznaniu się z tym samochodem pozytywne wrażenie coraz bardziej rośnie. Projektanci nie przesadzili z oszczędnościami, a dobre wrażenie robi przede wszystkim wnętrze. Efektowne aluminiowe wstawki dobrze uzupełniają niezłej jakości tworzywa. Deska rozdzielcza zgodnie z najnowszymi trendami ma wskaźniki umieszczone w srebrnych tubach. Ich podświetlenie jest wyraźne, a całość jest czytelna i logicznie rozplanowana. Podobnie rzecz ma się ze środkową konsolą, chociaż wyświetlacz funkcji radia mógłby być większy.

Kolejne pozytywne zaskoczenie to fotele. Kierowca siedzi zaskakująco wygodnie. Siedzisko fotela jest długie, głębokie i dobrze trzyma ciało po bokach. Sporo miejsca jest także z tyłu, co jest głównie zasługą platformy z długim rozstawem osi. Tylko przy wsiadaniu trzeba uważać na głowę, bo łukowato opadająca linia dachu i szyba z tyłu wymusiły trochę dziwny kształt tylnych drzwi.

Bagażnik Cruze na razie w jedynej odmianie sedan mieści 450 litrów objętości. Oprócz wspomnianych zawiasów zbyt mała może okazać się sama pokrywa i trudno będzie zmieścić w bagażniku np. większe pudła, ale to już przypadłość większości aut z trójbryłowym nadwoziem.

Najwięcej pozytywnych wrażeń Cruze daje podczas jazdy. Zwieszenie jest dość twardo zestrojone, więc dynamicznie jeżdżący kierowcy będą zadowoleni. Mimo braku aktywnego zawieszenia IDS z Astry podczas szybciej pokonywanych zakrętów Cruze jedzie jak po szynach, nie buja się i pewnie reaguje na polecenia kierowcy. Dziury w jezdni, choć wyraźnie słychać ich uderzenia, nie wprawiają auta w drgania, ani nie wywołują u podróżnych jakiegoś większego dyskomfortu.

Podstawowym silnikiem Chevroleta Cruze jest benzynowa jednostka 1.6 o mocy 113 KM. Drugą jednostką jest również benzynowy 1.8 o mocy 141 KM, a uzupełnieniem oferty jest diesel 2.0 w dwóch odmianach - o mocy 125 i 150 KM. W polskiej ofercie nie ma możliwości zamówienia wersji z automatyczną skrzynią biegów.

Chevrolet Cruze jest oferowany w trzech specyfikacjach. Podstawowa wersja Base ma w wyposażeniu sześć poduszek powietrznych, radioodtwarzacz CD, elektrycznie sterowane szyby w przednich drzwiach i lusterka wsteczne. W standardzie jest też układ ESC – stabilizacji toru jazdy. W drugiej wersji LS jest już m.in. manualna klimatyzacja, regulacja kolumny kierowniczej w dwóch płaszczyznach, komputer pokładowy i elektrycznie sterowane szyby w tylnych również drzwiach. Najdroższa specyfikacja LT obejmuje już np. elektronicznie sterowaną klimatyzację, czujnik deszczu, czujnik parkowania, aluminiowe felgi i lepszy odtwarzacz ze zmieniarką płyt CD.

Mimo kilku niedociągnięć Cruze okazuje się zaskakująco dobrze zaprojektowanym samochodem. Na przykładzie tego modelu widać też, że „tania” marka jest nieco inaczej pojmowana przez GM niż przez Renault. W odróżnieniu od Dacii Logan Cruze jest o wiele bardziej efektowny i sprawia więcej przyjemności z jazdy. Jest też większy, lepiej wykończony, ale i prawie dwa razy droższy. To po prostu samochód za rozsądną cenę. I po zainteresowaniu Chevroletem widać, że klienci oczekują pewnego poziomu wykończenia, jakości materiałów i komfortu. A to Cruze oferuje za naprawdę niewygórowaną cenę.

Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe