Renault Clio RS vs Seat Ibiza Cupra 2010-07-08
Renault

Auto wiadomości dostarcza Moto24.tv

 

Renault Clio RS i Seat Ibiza Cupra to auta, które przyprawiają o szybsze bicie serca.

Dwa gorące hatchbacki segmentu B przyciągają wzrok już samym wyglądem. Swoją drogą, trochę podobnym. Zarówno Clio jak i Ibiza są wściekle żółte. Oba

auta mają też dyfuzory, czarne lusterka i mnóstwo wlotów powietrza. Nawet 17- calowe felgi obu samochodów są podobne. Renault ma jednak bardziej gładką bryłę niż Seat, któremu nie brakuje ostrych linii i przetłoczeń.

Wnętrze Seata rozczarowuje. Wprawdzie trudno cokolwiek zarzucić jakości wykonania i ergonomii, po Cuprze spodziewaliśmy się jednak większej ilości sportowych akcentów. Spłaszczona u dołu kierownica to zdecydowanie za mało. Tablica jest przygnębiająco czarna. Deska rozdzielcza standardowej Ibizy ma dużo srebrnych detali i wygląda znacznie bardziej interesująco. Ciekawym dodatkiem jest nawigacja TomTom. Nie zawodzą fotele, wygodne na długich trasach i świetnie trzymające w zakrętach.

Jeśli chodzi o wnętrze, Clio RS wypada dużo lepiej od Ibizy. Najbardziej spodobały nam się żółte pasy bezpieczeństwa. Świetnie wygląda też obrotomierz. Pasek na środku kierownicy to detal rodem z rajdów. Tak jak w Seacie, w Renault zainstalowano nawigację TomTom. I tak jak w Seacie – fotele są znakomite.


Cupra i RS nie muszą dobrze wyglądać, ani być wygodne - mają po prostu szybko jeździć. Chociaż Ibiza i Clio pod wieloma względami są podobne, filozofia budowania hot-hatchy przez Seata i Renault jest zupełnie różna.

Ibiza Cupra ma pod maską doładowany silnik 1.4. Osiąga on moc 180 KM przy 6200 obr./min i pozwala przyspieszyć do setki w 7 sekund. Seat świetnie trzyma się drogi. Zawieszenie jest sztywne, ale nie na tyle, żeby jazda po zwykłych drogach była udręką. Najlepsza w Cuprze jest skrzynia biegów DSG. Wprawdzie ma ona tryb ręcznej zmiany biegów, ale nie ma potrzeby z niej korzystać. W trybie sport DSG czyta w myślach kierowcy. Kiedy trzeba – trzyma wysokie obroty, albo błyskawicznie redukuje. Po prostu poezja.

Clio nie na darmo nosi na klapie oznaczenie Renault Sport. Jest dużo bardziej ekstremalne niż Ibiza. Dwulitrowy wolnossący silnik ma moc 203 KM, którą osiąga po przekroczeniu 7000 obrotów. Wrażenia z jazdy taką wiertarką są niesamowite. Tradycyjna, manualna skrzynia jest precyzyjna, a zawieszenie- bezkompromisowe. Clio brakuje tylko klatki bezpieczeństwa.

Seat Ibiza Cupra kosztuje 78 tys. złotych. Renault Clio RS jest droższe. Podstawowa wersja kosztuje 86 tys.złotych, testowa była droższa o kolejnych 20 tys. Cupra to propozycja dla tych, którzy chcą jeździć hot-hatchem na co dzień. RS-a polecamy tym kierowcom, którzy od czasu do czasu chcą poszaleć na torze lub przebudować cywilne auto na wyczynowe.

Żródło: moto24.tv

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe