Infiniti G37x - nadzieją Japonia 2010-07-29
Infiniti G37X

Auto wiadomości dostarcza Moto24.tv

 

Infiniti G37 to wciąż nowość dla Europejczyków. Widać to także po reakcji innych kierowców, którzy mijali to auto. To dobrze – oryginalność jest w cenie.

Trudno jednoznacznie stwierdzić, do jakiego segmentu G37 zaliczyć. Wielkościowo – coś między klasą średnią a średnią wyższą. Jednak przy dłuższym obcowaniu z tym autem uznamy, że zdecydowanie bliżej mu do Audi A6 niż A4 i do bawarskiej „Piątki” a nie „Trójki”. Nie najlepsza jakość materiałów i słaba ergonomia to główne zarzuty, jakie najczęściej się pojawiały wobec wnętrza G37. Głównie w amerykańskich mediach motoryzacyjnych. To jawna niesprawiedliwość. Środek bardzo przypomina flagowego FX-a i to akurat pozytyw. Strasznie cieszy, zwłaszcza tych, którym w konkurencyjnym Lexusie podoba się wszystko, oprócz elektronicznego tandetnego zegarka, umieszczony na samym środku konsoli centralnej analogowy zegar. Infiniti zadbało o swoich klientów. Do obu wersji wyposażeniowych - luksusowej GT oraz sportowej S - wprowadzona została jeszcze wyższa specyfikacja Premium. Dostaniemy w niej m.in. system audio firmy Bose z twardym dyskiem i kamerę cofania. Poza tym, możemy cieszyć się luksusowym wnętrzem G37. Fotele - skórzane i podgrzewane są elektrycznie regulowane z funkcją zapamiętywania ustawień. Kierownica jest również elektrycznie ustawiana, a przy tym zmienia położenie razem z zegarami, co kierowcy bardzo ułatwia przybranie właściwej pozycji do jazdy.
Liczba 37 to oczywiście oznaczenie pojemności skokowej silnika, która wynosi 3,7 litra. Benzynowy silnik V6 rozwija moc 320 KM. Od samego uruchomienia silnika czujemy, że mamy do czynienia z nieprzeciętnym autem. Prawdziwy pokaz swoich możliwości jednostka znana z Nissana 370 Z daje po przekroczeniu 4 i pół tys. obr/min.Za przeniesienie napędu odpowiedzialna jest automatyczna, 7-stopniowa przekładnia z możliwością ręcznej zmiany biegów za pomocą łopatek. Wersja z literką x, którą testowaliśmy, miała napęd na wszystkie koła. Zakrętów i wiraży trzymała się więc znakomicie. Spalanie utrzymywaliśmy na poziomie 11 litrów, ale przy spokojnej jeździe zejdziemy poniżej 10.
Ceny Infiniti G37 zaczynają się od 180 tys. zł. I jest to ciekawa opcja dla wszystkich z większym portfelem. Wszechobecność BMW, Audi i Mercedesa staje się już nudna. Nadzieją Japonia.

Żródło: moto24.tv

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe