Pierwsza jazda: Volkswagen Touran 2010-09-16
Volkswagen Touran

Auto wiadomości dostarcza Moto24.tv

 

Volkswagen Touran niedawno został zmodernizowany i właśnie wjeżdża do polskich salonów. My już mielismy okazję przejechać się niemieckim minivanem.

Volkswagen długo zwlekał z opracowaniem minivana. Gdy w 2003 roku na drogi wyjechał Touran, musiał stoczyć bój o klientów z rywalami zahartowanymi w bojach – m.in. Renault Scenic i Oplem Zafirą. Volkswagen wyszedł z walki obronną ręką. Dziś po drogach jeździ ponad milion Touranów, a niemiecki minivan regularnie plasuje się w pierwszej piątce europejskich rankingów sprzedaży w swojej klasie. Po siedmiu latach przyszedł jednak czas na zmiany, jednak nowy Touran to raczej samochód po głębokim liftingu niż całkiem nowe auto.

Volkswagen twierdzi, że z poszycia poprzednika zostały tylko przednie drzwi. Przód wygląda teraz jak w Polo i Golfie. Reflektory mają wkomponowane światła do jazdy dziennej LED. Inne są tylne lampy. Touran wygląda bardziej świeżo, ale wciąż brakuje mu lekkości francuskich aut. Jednak wielu klientów doceni spokojną stylistykę na wzór drewnianej komody.

Tak jak duży mebel, Touran jest bardzo przestronny i praktyczny. W środku jest sporo miękkich materiałów i tapicerki, a występujące gdzieniegdzie twarde plastiki – są dobrze spasowane i trudno je zarysować. Deska rozdzielcza jest prosta i poskładana z elementów z magazynów Volkswagena, które znajdziemy w różnych autach koncernu. Obsługa jest banalna, ale trudno nam zrozumieć, czemu nawigacja nie jest po polsku. Fotele są wygodne, chociaż siedziska mogłyby być trochę dłuższe. Tylne fotele można łatwo składać i przesuwać, modyfikując przestrzeń według własnego gustu i potrzeb. Bagażnik mieści od 695 do prawie 2 000 litrów.

Nasz testowy Touran miał pod maską dwulitrowego diesla z common rail (komon rejl) o mocy 140 KM. Volkswagen długo pozostawał wierny pompowtryskiwaczom, ale nowy silnik ze wspólną szyną bezpośredniego wtrysku jest cichszy niż starsze jednostki. Motor  dysponuje momentem rzędu 320 Nm już przy 1700 obr./min. Touran jest elastyczny i oszczędny. Przy szybkiej jeździe spalił 6,7 l/100 km. Zawieszenie ma trzy tryby pracy. W każdym auto jest komfortowe, ale nie wychyla się bardzo na zakrętach. Tryb Sport przydaje się do szybszego pokonywania łuków, w czym pomaga świetny, progresywny układ kierowniczy.

Volkswagen Touran w wersji Highline kosztuje prawie 100 tys. złotych. Japońscy konkurenci mają podobne ceny, ale francuskie minivany potrafią być tańsze o 10 tysięcy. Na Volkswagena jednak warto zwrócić uwagę, bo chociaż dość drogi, Touran to prawdziwy samochód dla ludu – praktyczny, solidny i oszczędny.

Żródło: moto24.tv galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe