Chevrolet Cruze - rozwód z Daewoo 2011-02-24
Chevrolet Cruze

Auto wiadomości dostarcza Moto24.tv

 

Cruze jest samochodem, który ma poprawić wizerunek Chevroleta. Małe i kompaktowe auta tej marki to nic innego jak Daewoo z amerykańskim znaczkiem, co Chevy’emu nie dodaje splendoru. Cruze ma przyciągać wyglądem i wykonaniem, a nie tylko niską ceną.

Chevrolet promuje auto wystawiając jego wyścigową wersję w Mistrzostwach Świata Samochodów Turystycznych. Cruze może nie wygląda jakby dopiero co zjechał z toru, ale sylwetka przykuwa wzrok. Zwłaszcza agresywny przód z dużym wlotem powietrza wygląda ciekawie. Chevrolet powstał na platformie nowej, kompaktowej Astry, ale mierzy 4,6 metra i brakuje mu tylko 20 centymetrów do aut klasy średniej. Nadmuchane błotniki i felgi 17’’ jeszcze optycznie powiększają auto, ale całość nie wygląda wcale topornie. Bagażnik o pojemności 450 litrów otwiera się niewygodnie, małym przyciskiem. Przestrzeń ładunkową ograniczają zawiasy. Brakuje też uchwytu do zamykania. Dziura ziejąca w klapie to jakieś nieporozumienie.


Wnętrze jest przestronne, ale tylne siedzenia - za twarde. Za to podróżujący z przodu nie mają na co narzekać. Kierownicę można regulować w dwóch płaszczyznach, a fotel – na wysokość. Deska rozdzielcza jest ładna. Świetnie wyglądają zegary oraz konsola środkowa. Nie mamy zastrzeżeń do ergonomii, ale materiały mogłyby być lepsze. Zbyt często plastik udaje metal. Sytuację ratuje wykończenie deski tkaniną. Wyposażenie testowej, najbogatszej wersji LT jest w zasadzie kompletne. Brakuje tylko nawigacji i podgrzewanych siedzeń.

Nasz Chevrolet Cruze miał pod maską najmocniejszy dostępny silnik – 2-litrowego turbo diesla o mocy 150 KM. Zapewnia on przyspieszenie do setki w czasie poniżej 10 sekund, spalając przy tym średnio 8 litrów. Niestety, motor strasznie klekocze, niczym ropniaki sprzed 20 lat. Skrzynia jest dość precyzyjna. Przy zmianie biegów trzeba się jednak trochę nagimnastykować. Lewarek jest zbyt cofnięty, a do zmiany trzeba użyć trochę siły. Cruze dobrze trzyma się drogi dzięki twardemu zawieszeniu. Niestety, cierpi na tym komfort jazdy.

Chevrolet Cruze LT kosztuje 80 tysięcy złotych. To zbyt dużo jak na poprawne auto klasy kompaktowej. Za te pieniądze można mieć podstawową wersję Opla Insigni. Rozsądniejszym wyborem będzie też Cruze ze słabszym o 25 koni dieslem. Osiągi są podobne, a cena niższa o 15 tysięcy złotych.

Chevrolet Cruze
2.0 VCDI LT


Wymiary dł./szer./wys.:  4597/1788/1477 mm

Bagażnik: 450 l

Pojemność: 1991 cm3

Moc maks.: 150 KM

Maks. moment obr.: 320 Nm

Śr. testowe spalanie: 7,9 l/100 KM

0-100 km/h: 8,7 s

V maks.: 210 km/h

Cena: 81 500 zł

Żródło: moto24.tv

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe