Urban Cruiser - drogi plastik po japońsku 2011-03-25
Zdjęcie

Auto wiadomości dostarcza Moto24.tv

 

Kompaktowe auta z podwyższonym prześwitem i napędem na cztery koła są coraz popularniejsze. W starciu z miejska dżunglą - z wysokimi krawężnikami i dziurami - takie auta, jak Nissan Qashqai czy Suzuki SX4, radzą sobie znakomicie. Czym na tle konkurencji wyróżnia się Toyota Urban Cruiser?

Z pewnością auto wyróżnia się wyglądem. Toyota jest oryginalna, co nie znaczy, że ładna. To jedno z tych aut, które na żywo wyglądają dużo gorzej, niż na zdjęciach. Szczególnie wystające reflektory przywodzą na myśl maltretowaną żabę. Auto ma nawiązywać wyglądem do terenówek. Jednak Urban Cruiser zamiast wyglądać rasowo, sprawia wrażenie ciężkiej i topornej maszyny.

Wnętrze również nie zachwyca. Materiały są naprawdę beznadziejne. Toyota powinna się wstydzić tak tandetnych plastików. Za to wyposażenie jest bogate. Automatyczna klimatyzacja, radio odtwarzające mp3 i nawigacja, to standard w wersji Sol. Parkowanie ułatwia kamera cofania, ukryta…we wstecznym lusterku. Pasażerów chroni 7 poduszek powietrznych. Nie brakuje też schowków. Bagażnik ma przyzwoitą jak na kompakt pojemność 305 litrów.

W Toyocie siedzi się wysoko. Kierownica jest regulowana w dwóch płaszczyznach. Zarówno z przodu jak i z tyłu miejsca na nogi jest sporo jak na auto, które mierzy niecałe cztery metry. Jednak na twardych fotelach siedzi się jak na stołkach. Siedziska są za krótkie, a oparcia - zbyt pionowe. Długa podróż może być męcząca szczególnie dla wysokich pasażerów. Kierowcy natomiast w komfortowej jeździe przeszkadzają małe pedały, umieszczone zbyt blisko siebie.

Diesel o pojemności 1.4 litra i mocy 90 koni dość dobrze sobie radzić z ważącym tonę dwieście autem. To raczej zasługa 200 Nm momentu obrotowego, a nie mocy. Denerwuje duża turbodziura. Motor ciągnie porządnie dopiero po przekroczeniu 2 tys. obrotów. Skoki lewarka są krótkie, za to przełożenia skrzyni – długie. Przyspieszenie do setki zajmuje 12 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 175 km/h. Przynajmniej średnie spalanie jest niskie, to tylko 6 litrów na sto kilometrów.

Zawieszenie, zwłaszcza na miejskich ulicach, sprawuje się nieźle. Urban Cruiser dobrze wybiera nierówności, a nadwozie nie przechyla się w zakrętach. W trudnych warunkach przydaje się napęd na cztery koła.

Testowana Toyota kosztuje 88 tysięcy. To bardzo dużo jak na auto, które nie zachwyca ani wyglądem, ani jakością wykonania, ani komfortem. Przyciągać może bogate wyposażenie i niskie spalanie, ale naszym zdaniem – lepiej kupić Qashqaia. Kosztuje podobnie, a przynajmniej prezentuje się lepiej.

Toyota Urban Cruiser
1.4 D-4D Sol 4x4

Wymiary dł./szer./wys.:  3930/1725/1525 mm

Bagażnik: 305/749 l

Pojemność skokowa: 1364 cm3

Moc maks.: 90 KM

Maks. moment obr.: 205 Nm

Śr. testowe spalanie: 6 l/100 KM

0-100 km/h: 11.7 s

V maks.: 175 km/h

Cena: 88 100 zł

Żródło: moto24.tv

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe