Lancia Lybra SW 2003-01-20
Lybra pojawiła się na rynku w 1999 roku, jako model zastępujący Lancię Dedrę bazującą na jeszcze Fiacie Tipo i Temprze. Mimo kosztownej kampanii reklamowej, do której zaangażowano Harrisona Forda, sprzedaż tych aut pozostaje na dość niskim poziomie. Jest w tym trochę winy Fiata, który ustalił cenę tych aut na zbyt wysokim poziomie, ale widać taką strategię przyjęto dla Lancii. Trochę szkoda, bo Lybra - zwłaszcza w odmianie kombi - zasługuje na większą uwagę.

Lancia Lybra zdecydowanie wyróżnia się w tłumie. Jego wyznacznikiem od początku miała być elegancka i zarazem niebanalna stylistyka i ten cel udało się osiągnąć. Lybrę można porównać do markowego ubrania, które pasuje, jakby było zrobione na miarę. Miłośnicy tuningu nie mają tu nic do roboty. Przód z okrągłymi "okularowymi" reflektorami i klasycznym wlotem powietrza w kształcie tarczy sprawia, że Lybra wygląda oryginalnie i jednoznacznie kojarzy się z Lancią. Odmiana kombi ma jeszcze relingi w kolorze aluminium, których mocowanie wkomponowano w tylne słupki.

W odróżnieniu od sportowej Alfy Romeo, Lancia pełni w koncernie Fiata inną rolę. Oprócz elegancji auta tej marki mają być bardzo komfortowe. W kabinie Lybry panuje więc klubowa atmosfera. Miękkie, grubo tapicerowane fotele, przyjemne w dotyku i w czterech pastelowych kolorach tworzywa i obicia wnętrza działają dość odprężająco. Deska rozdzielcza ma drewnianopodobne albo aluminiowo - futurystyczne dekoracje, ale, co ciekawe, całość zachowuje harmonię i nie budzi negatywnego wrażenia. Także pod względem jakości montażu nie można mieć zastrzeżeń. Należy jednak pamiętać o tym, że jasne materiały są wrażliwe na zabrudzenia.

Można mieć za to uwagi co do ilości miejsca w kabinie. O ile pasażerowie na tylnej kanapie mogą korzystać z pełni komfortu, to na przednich fotelach nie jest już tak dobrze. Miejsce kierowcy jest dość ciasne, a pozycja za kierownicą trochę za wysoka. Osoby słusznej postury mogą zauważyć, że kierownica dotyka ich ud. I nic nie da się zrobić mimo regulacji wysokości fotela i kierownicy w dwóch płaszczyznach. Same fotele są bardzo komfortowe i nawet w długich trasach nie męczą kręgosłupa.

Gdy oswoimy się ze specyficzną stylistyką deski rozdzielczej zauważymy, że wszystkie instrumenty są rozmieszczone typowo i logicznie. Jednak z jednym wyjątkiem: dźwignia regulacji wysokości fotela kierowcy znajduje się w bardzo ciasnej szczelinie między poduszką, a drzwiami.

Dużym plusem Lybry Station Wagon jest bagażnik. W przeciwieństwie do Alfy Romeo Sportwagon w Lancii jest on dość pakowny. Ma on objętość 420 litrów do linii okien, a po wykonaniu kilku ruchów i złożeniu tylnej kanapy przestrzeń bagażową można powiększyć do 1300 litrów. Nie są to wysokie wartości jak na klasę średnią, ale w Lybrze SW liczy się przecież styl. Na osłodę Lancia oferuje otwór na narty w tylnej kanapie i sporo schowków na drobne przedmioty.

Patrząc na cenę Lancii można się domyślać, że auto to jest bogato wyposażone. Oferowana jest tylko jedna wersja, która obejmuje skórzaną tapicerkę, elektrycznie podnoszone szyby i podgrzewane lusterka, a także dwustrefową klimatyzację oraz podłokietnik między przednimi siedzeniami. Dobrze widoczny monitor w środkowej konsoli pokazuje informacje o temperaturze, godzinie, nadawanej stacji radiowej i wskazania komputera pokładowego. Sporą zaletą jest system audio firmy Bose.

Modele Lybra zaoferowano w pięciu wersjach silnikowych. W tej gamie znajdują się trzy benzynowe jednostki napędowe o pojemnościach skokowych: 1,6 (103 KM); 1,8 (130 KM) i 5-cylindrowy 2,0 l. Pozostałe silniki to turbodoładowane diesle z bezpośrednim wtryskiem paliwa common-rail, należące do rodziny JTD. Słabszy 1,9 JTD 115 KM jest dość elastyczny i ekonomiczny (w cyklu pozamiejskim zużywa 4,7 l/100 km). Drugi z silników z gamy JTD to jednostka pięciocylindrowa o pojemności 2,4 l, która osiąga moc 140 KM i pozwala osiągnąć prędkość 100 km/h w ciągu 9,5 s.

Pod względem bezpieczeństwa Lybrę wyposażono bez zarzutu. 4 poduszki powietrzne, dwie kurtynki na wysokości okien i ABS to w tej klasie już standard. Choć zawieszenie ma dość miękką i komfortową charakterystykę, to jednak nie wpływa na pogorszenie własności jezdnych. Nawet przy prędkości zbliżonej do maksymalnej auto zachowuje zadany tor jazdy i pewnie reaguje na ruchy kierownicy. Lybra aż do granicy utraty przyczepności pozostaje lekko podsterowna, ale przy nagłym skręcie może zarzucić tyłem. Także hamulce nie sprawiają problemów. Ich siłę łatwo jest dozować i sprawiają subiektywne wrażenie mocnych.

Podsumowując Lancia Lybra SW okazuje się bardzo udanym, komfortowym i praktycznym autem. Pełne wyposażenie ma swoje odbicie w dość wysokiej cenie, ale kto lubi się wyróżniać, na pewno się z tym pogodzi.
Żródło: (mamad) galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe