Hyundai Accent 2004-09-17
POLECAMY
Hyundai Accent - ceny samochodów, wyposażenie
Hyundai Accent - galeria zdjęć


Trochę nijaki, ale solidny i nie lubiany przez złodziei samochód może być przyjacielem na wiele lat.

W odróżnieniu od zapomnianego już u nas modelu Pony, Hyundai Accent nie miał na polskim rynku szczęścia. Nieudały się próby rozpoczęcia montażu i ominięcia zaporowego cła i cena tego auta wciąż nie pozostaje zbyt atrakcyjna. A w tej grupie aut to jedno z podstawowych kryteriów wyboru. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych ten w sumie udany samochód zdobył już sobie opinię taniego i trwałego pojazdu zaspokajającego podstawowe wymagania.

Trzecia, znacznie odnowiona, wersja Accenta trafiła na nasz rynek w roku przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i Hyundai znalazł się wśród tych nielicznych marek, które nie podniosły w związku z tym faktem. Accent jest więc coraz bardziej atrakcyjną ofertą. W porównaniu do poprzednika auto ma zmienione reflektory, ładniejsze wykończenie, a oprócz tego nieco bogatsze wyposażenie i nowy silnik diesla. Linia nadwozia Accenta jest pozbawiona estetycznych fajerwerków. Nie są one chyba potrzebne, bowiem potencjalni nabywcy tego auta to osoby szukające niewyróżniającego się pojazdu, który będzie wiernym przyjacielem na wiele lat. Zmodernizowany kompaktowy Hyundai jest sprowadzany nadal w trzech wersjach nadwoziowych - jako 3- i 5-drzwiowy hatchback oraz sedan.

Najwięcej zmian na lepsze zauważyć można we wnętrzu nowego Accenta. Dopracowano szereg denerwujących szczegółów. Nowy jest system regulacji ustawienia foteli (które mogą być wyposażone w podłokietnik), więcej jest schowków, a siedząc w środku nie można już zauważyć ani kawałka gołej blachy. Wszystkie powierzchnie wewnątrz okryte są profilami z tworzyw sztucznych. Znacznie ładniejsza od starszych wersji jest wyraźnie podświetlona deska rozdzielcza Accenta i umiejscowiony obok środkowy panel ze zintegrowanym radiem i uchwytami na kubki.

W kabinie uwagę przyciągają jeszcze takie detale jak np. pokryta skórą kierownica i dźwignia zmiany biegów. Ale niestety, w środku jest ciasno. O ile z przodu osoby o słusznym, czyli powyżej 180 cm, wzroście będą jeszcze w stanie się dostosować, to z tyłu jest zbyt mało miejsca zarówno na nogi, jak i na szerokość i w okolicach głowy. Również fotele mogłyby być lepsze. Są trochę zbyt płytko uformowane i nie trzymają dobrze ciała na boki.

Duża klapa z tyłu Accenta otwiera się na tyle wysoko, że nikt nie uderzy w nią głową. Tylna krawędź burty bagażnika znajduje się na wysokości 18 cm od podłogi i 67 cm od ziemi. Sam bagażnik między nadkolami ma 97 cm szerokości i mieści zaledwie 321 litrów (w sedanie 375 litrów). Sytuację w hatchbackach poprawia możliwość złożenia tylnej kanapy z asymetrycznie dzielonym oparciem. Wtedy objętość przestrzeni bagażowej można powiększyć do 859 litrów.

Wyposażenie standardowe nowego Accenta należy uznać za dość bogate. Poszczególne wersje Basic, Middle i High nie różnią się wiele. W najtańszej odmianie nie ma jednak wspomagania kierownicy, elektrycznie sterowanych szyb i lusterek, a ABS dostępny jest tylko w najbogatszej wersji. Zawsze natomiast jest m.in. poduszka powietrzna kierowcy, 5 trzypunktowych pasów bezpieczeństwa, immobilizer i regulacja położenia kierownicy.

Najsłabszą stroną Accenta, zarówno starszych jak i nowego, nadal jest zawieszenie. W obecnym modelu jego charakterystyka jest nieco twardsza, co może na równych europejskich autostradach sprzyja wrażeniu dobrej kontroli prowadzenia, ale na polskich dziurawych drogach nie wytrzymuje porównania z europejską i japońską konkurencją. No i te bębnowe hamulce z tyłu - w tej klasie to już rzadkość.

Odnowiony Accent produkowany jest teraz tylko w dwóch wersjach silnikowych. Podstawową jest benzynowa jednostka o pojemności 1,5 litra, której moc wynosi 90 KM. Nadal jest to konstrukcja z trzema zaworami na cylinder i pojedynczym wałkiem rozrządu, ale kolejna już modyfikacja tego silnika pozwoliła polepszyć nieco osiągi. Benzynowy Accent przyspiesza do 100 km/h w czasie 12,9 sekund.

Nowością w Accencie jest pierwszy silnik wysokoprężny dostępny na polskim rynku. Jest to 3-cylindrowa jednostka o pojemności 1.5 litra z wtryskiem common-rail o mocy 82 KM. Jak prawie wszystkie nowoczesne diesle charakteryzuje się on wysokim momentem obrotowym (187 Nm już przy 2000 obr./min) i niskim zużyciem paliwa. Wtrysk paliwa następuje w nim pod ciśnieniem do 1350 barów. Aby obniżyć drgania i zmniejszyć hałas zastosowano kilkufazowy wtrysk z dawką wstępną. Silnik pracuje porównywalnie cicho jak jednostki benzynowe.

Accent 1.5 CRDi jest przy tym dość żwawym samochodem. Wysoki moment obrotowy w szerokim zakresie obrotów przydaje się zwłaszcza przy wyprzedzaniu i innych sytuacjach wymagających szybkiego przyspieszenia. Jeśli trzeba, auto to może się rozpędzić do 170 km/h, a do 100 km/h przyspiesza w 14 sekund. Może wartości te nie powalają na ziemię, ale pamiętajmy - to jest samochód z silnikiem diesla.

Niezłe osiągi idą w parze z niskimi kosztami eksploatacji. Średnio Accent 1.5 CRDi spala 5,5 l oleju napędowego na 100 km. Ale w mieście jest to 7,2 l/100 km, a poza miastem zużycie spada do 4,5 l/100 km.

Największą bolączką firm koreańskich w Polsce jest kiepski image. Hyundai i powiązana z nim marka Kia traktowane są u nas tak samo, a np. podobnej wielkości Kia Rio jest znacznie tańsza. Okazuje się, że Hyundai ma nieco wyższe ambicje i wśród grupy tanich marek spokrewnionych z koncernem Daimler Chrysler ta ma być tą nieco lepszą. Tak więc mimo 3-letniej gwarancji tego w sumie bardzo udanego samochodu przed specjalistami do spraw marketingu Hyundaia stoi bardzo trudne zadanie szybkiego zdobycia zaufania. A to po "przejściach" z Daewoo może nie być łatwe.
Żródło: mamad galeria zdjęć

Linki na skróty

tel. 71 377 7444
faks. 71 377 1441
e-mail: kontakt@autoefl.pl
infolinia:
tel. 71 377 7444

Zmiana podmiotowa na umowie
EFL (przejęcie umowy)

tel. 71 354 9592

Aukcje EFL

Finansowanie

Polecamy

Nasze profile społecznościowe